Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
Cztery kopce, w tym dwie Baby ;)
Zastanawiałam się gdzie dać ten temat z racji na rozstrzał terenu...
Mam nadzieje, że ta króciutka relacja zachęci niektórych do odwiedzenia świetnych miejsc w Krakowie.
W piątek, jeszcze w godzinach pracy, Bartek mi mówi, że wie co będziemy robić popołudniu...
Wsiedliśmy w tramwaj nr.50 na Rondzie Mogilskim i podjechaliśmy do przystanku Powstańców Warszawskich, żeby ulicą Robotniczą dojść do celu.
Już kawałeczek za centrum Krakowa można było znaleźć spokojne, bezludne miejsce u podnóża naszego celu...
Ludzi było naprawdę niewielu. A oto nasz cel
Kopiec Krakusa. Usypany na najwyższym wzniesieniu wapiennego zrębu Krzemionek- wzgórzu Lasoty- 271 m n.p.m.
Kolejny szczyt zdobyty
Było tak przyjemnie(no, poza komarami), że zostaliśmy do nocy, gdzie widoki tak naprawdę były pięknie z każdej strony(zdjęcia trochę straciły na jakości bo za mocno pomniejszyłam:
Wawel i Barbakan
Wawel i Mariacki
Wawel
no i to był piątek.
Sobota.
Jeszcze przed południem Bartek był już po mnie i wsiedliśmy w tramwaj nr. 15 żeby dostać się do przystanku Cracovia aby przesiąść się do autobusu, który miał nas zawieść pod zoo 
Przeliśmy calusieńkie w 3,5h. Wstęp studencki 7zł, normalny 14zł, jest opłata za robienie zdjęć(6zł)- ale wystarczy nie przypomnieć o tym przy kasie
Dostając się do zoo, pobiliśmy wczorajszy nasz rekord wysokości w Krakowie
Nooo, a Bartek znalazł miłość swojego życia! Wystarczyło, że podmuchał trochę lamie w nos
A ja wygłaskałam wszystko co wolno było głaskać
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
|
|