Sugeruję umieszczać tu nie tylko wszelkie złości i smutki, ale także ąse, dąse, pretensje, żale, nerwy, kłótnie, nie żartobliwe złośliwości itp itd, coby niepotrzebnego bałaganu w innych tematach nie czynić. Jeśli zatem pan/pani x chciałby, w mało przyjazny sposób, udzielić "pouczenia" czy zganić pana/panią y, niech zaprosi jeden drugiego na wątróbkę, o ile istnieje potrzeba publicznego puszczania na siebie wzajemnie pawików, i wrzuca sobie do woli... Ku uciesze gawiedzi.
Dziwny pomysł.
Przepraszam, ale kojarzy mi się z taką forumową latryną.
Raczej nie skorzystam z takiej możliwości załatwiania spraw międzyludzkich. Wolałbym swoję dąsy, pretensje, ewentualne puszczanie pawików załatwiać na PW. Po co upubliczniać jakieś tam nieczyste sprawy?
Ku uciesze gawiedzi? Ale po co?
Nie rozumiem tego pomysłu.
Ja ten wątek odbieram jako miejsce do wylewania żalów. Ot takich zwykłych codziennych, że wstać się nie chciało, że pogoda do d***, że pracować się nie chce, że zupa za słona. etc
Przeciez takie smutki czesto wylewane są na "Codziennych". Po co więc tworzyć takie miejsce, gdzie ogniskować sie będzie tyle złych treści i emocji?