Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Co mi leży na wątrobie...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

magda.s.77

innocent
Madzia małe wyjaśnienie. Temat niech będzie, ale proszę nie decyduj w których miejscach na Forum można wypowiadać się kulturalnie i cenzuralnie a w których nie. Dotychczasowe zasady jakie były, cóż... opinie są różne. Jednym się podobają innym nie. Wszystkim nigdy nie dogodzi. Ja mam zamiar utrzymać jednak dotychczasowy charakter Forum, również w tym wątku...

magda.s.77

Oj, Pedro... Chyba źle odebrałeś treść. Miała raczej charakter prześmiewczy... Zawsze pozostaje jakiś żal. I nie widzę sensu, wspominania o tym w jakimkolwiek wątku. A korci... Nie decyduję, jedynie sugeruję. Możesz to wyrzucić. Ładu i porządku nie da się utrzymać. Nigdy nie wiadomo gdzie, kto i co palnie... Przydałaby się odrobina dystansu.

magda.d.77 napisał(a):
Nazwijmy to taką spluwaczką dla tych, którym coś nie pasuje. Bez cenzury, bez kultury (poza wykropkowanymi pewnymi wyrazami, co jest już niestety załatwione odgórnie i automatycznie).


To też ma charakter prześmiewczy? Sory ale po wypowiedziach niektórych z Was wczoraj jak najbardziej wierzę żebyście chcieli mieć taki wątek gdzie najlepiej to by Wam było admina i moderatorów zbanować Wink

Generalnie to i tak nie bardzo rozumiem idei zakładania wątku gdzie z góry piszesz - "a tu się kłóćmy". Chyba lepiej dążyć do tego żeby takich sytuacji było jak najmniej a nie ułatwiać drogę innym w tym kierunku?

magda.s.77

Oczywiście, że prześmiewczy. Ja często pluję na swoją pracę. Nie muszę przecie pisać o tym na codziennych. Dlaczego z góry zakładasz, że chodzi mi wyłącznie o bitwy międzyludzkie? Nie jesteśmy zwierzętami. Mamy rozum i zachowujemy wciąż granice.
Co złego w wątku, do którego kieruje się sprzeczki? Przecież one i tak są. Tylko porozrzucane... I nie unikniesz ich, jak widać po wczorajszym.
Jakby się niektórzy postarali to byłoby ich mniej. Zresztą uważam, że do tej pory wcale nie było źle jeśli chodzi o jakieś ostrzejsze wymiany zdań. Taki temat jak ten to moim zdaniem swego rodzaju furtka, gdzie sobie teraz część ludzi pomyśli - o tutaj to można powiedzieć częściej i więcej poza regułami.

Skoro jak twierdzisz zachowujemy pewne granice to chyba nie musimy tworzyć nowego miejsca na jak to określiłaś sprzeczki. A jeśli uważasz, że jest ich zbyt dużo to lepiej zastanówmy się jak je eliminować a nie przenosić z tematu do tematu.
Ja ten wątek odbieram jako miejsce do wylewania żalów. Ot takich zwykłych codziennych, że wstać się nie chciało, że pogoda do d***, że pracować się nie chce, że zupa za słona. etc Hug

Sokół

No to ja też chcę. Chce mi się spać...

magda.s.77

Rzecz w tym, że nie wszystko można tłumić. A propozycję, która zniweluje wydłużanie dyskusji, złożyłam przecież na pw i pozostawiam ją otwartą.
Może Johny masz rację - tytuł zresztą by coś takiego sugerował. Natomiast to co w pierwszym poście napisała Magda:

Cytat:
Jeśli zatem pan/pani x chciałby, w mało przyjazny sposób, udzielić "pouczenia" czy zganić pana/panią y, niech zaprosi jeden drugiego na wątróbkę, o ile istnieje potrzeba publicznego puszczania na siebie wzajemnie pawików, i wrzuca sobie do woli... Ku uciesze gawiedzi. Rzecz tyczy się tak obecnych tu użytkowników, jak i nowo przybyłych. Oby kolejny oszołom, który zaloguje się na forum, w celach co najmniej podejrzanych, nie plugawił tematów zacnych.
Nazwijmy to taką spluwaczką dla tych, którym coś nie pasuje. Bez cenzury, bez kultury (poza wykropkowanymi pewnymi wyrazami, co jest już niestety załatwione odgórnie i automatycznie).


... zasugerowało mi także inny cel. Stąd moje wyjaśnienia i uprzedzenia.

No to z żali moich to się właśnie poparzyłem - biorąc do ręki bez rękawicy termometr o temperaturze 130 stopni blink
głowa mnie bolikwasny

Pedro napisał(a):
No to z żali moich to się właśnie poparzyłem - biorąc do ręki bez rękawicy termometr o temperaturze 130 stopni blink

Pedro, to chyba nie stan podgorączkowy masz, ale już poważną gorączkę? giggle

magda.d.77 napisał(a):
Sugeruję umieszczać tu nie tylko wszelkie złości i smutki, ale także ąse, dąse, pretensje, żale, nerwy, kłótnie, nie żartobliwe złośliwości itp itd, coby niepotrzebnego bałaganu w innych tematach nie czynić. Jeśli zatem pan/pani x chciałby, w mało przyjazny sposób, udzielić "pouczenia" czy zganić pana/panią y, niech zaprosi jeden drugiego na wątróbkę, o ile istnieje potrzeba publicznego puszczania na siebie wzajemnie pawików, i wrzuca sobie do woli... Ku uciesze gawiedzi.

Dziwny pomysł.kwasny
Przepraszam, ale kojarzy mi się z taką forumową latryną.

Raczej nie skorzystam z takiej możliwości załatwiania spraw międzyludzkich. Wolałbym swoję dąsy, pretensje, ewentualne puszczanie pawików załatwiać na PW. Po co upubliczniać jakieś tam nieczyste sprawy?

Ku uciesze gawiedzi? Ale po co?

Nie rozumiem tego pomysłu.

Johny napisał(a):
Ja ten wątek odbieram jako miejsce do wylewania żalów. Ot takich zwykłych codziennych, że wstać się nie chciało, że pogoda do d***, że pracować się nie chce, że zupa za słona. etc Hug

Przeciez takie smutki czesto wylewane są na "Codziennych". Po co więc tworzyć takie miejsce, gdzie ogniskować sie będzie tyle złych treści i emocji?

maciek napisał(a):

magda.d.77 napisał(a):
Sugeruję umieszczać tu nie tylko wszelkie złości i smutki, ale także ąse, dąse, pretensje, żale, nerwy, kłótnie, nie żartobliwe złośliwości itp itd, coby niepotrzebnego bałaganu w innych tematach nie czynić. Jeśli zatem pan/pani x chciałby, w mało przyjazny sposób, udzielić "pouczenia" czy zganić pana/panią y, niech zaprosi jeden drugiego na wątróbkę, o ile istnieje potrzeba publicznego puszczania na siebie wzajemnie pawików, i wrzuca sobie do woli... Ku uciesze gawiedzi.

Dziwny pomysł.kwasny
Przepraszam, ale kojarzy mi się z taką forumową latryną.

Raczej nie skorzystam z takiej możliwości załatwiania spraw międzyludzkich. Wolałbym swoję dąsy, pretensje, ewentualne puszczanie pawików załatwiać na PW. Po co upubliczniać jakieś tam nieczyste sprawy?

Ku uciesze gawiedzi? Ale po co?

Nie rozumiem tego pomysłu.

Johny napisał(a):
Ja ten wątek odbieram jako miejsce do wylewania żalów. Ot takich zwykłych codziennych, że wstać się nie chciało, że pogoda do d***, że pracować się nie chce, że zupa za słona. etc Hug

Przeciez takie smutki czesto wylewane są na "Codziennych". Po co więc tworzyć takie miejsce, gdzie ogniskować sie będzie tyle złych treści i emocji?


macku, ja tylko napisałem jak ja odbieram ten temat, i czym on dla mnie ewentualnie mógłby być. Napewno nie traktuję go, jako miejsca potyczek z kimś, kłótni, waśni, sprów, etc.
Ja go nie stworzyłem, więc siłą rzeczy jest mi obojętny. Moje zdanie takie i tyle.
Wink

Stron: 1 2 3
Przekierowanie