Skrajnego Soliska (2093 m)...ułożone kamienne głazy. Początkowo kosodrzewina a także szlak, który biegnie troszkę poniżej grzbietu uniemożliwiają podziwianie widoków, ale to jest kwestia 10-15 minut. Ścieżka jest dobrze ułożona aż po sam szczyt. Jedynie już na samym szczycie jeśli chce się wejść na najwyższe skały trzeba pokonać troszeczkę trudniejszej skały. No chyba że ja nie zauważyłem prostszego wejścia
Ten szczyt kojarzy się jeszcze komuś z Kościelcem...czy tylko mi ? 
Mówię na niego: słowcki Kościelec
Nie wspomniałem jeszcze, że gdy okrążałem tutejszy staw Szczyrbskie Jezioro doszły do mnie odgłosy grzmotów a chwilę później spadł deszcz. O ile zachwycony byłem porankiem, to teraz równie mocno byłem rozczarowany pogodą.
Rozczarowany? Ja byłabym przerazona, bliska zawału.
Grzmoty? brrrr
Piękna relacja, przeczytałam jednym tchem.
Zdjęcia boskie 
"Lecę" czytać kolejne reacje