Odpowiedz  Napisz temat 
Magurka Wilkowicka 2008 = Forumowiczów GŚ biba
Autor Wiadomość
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #1
RE: Magurka Wilkowicka 2008 = Forumowiczów GŚ biba

...cd

Uroczystym rozpaleniem ogniska był powierzomy Bober. Stało się tak roku pańskiego o godzinie 16:00. Od tej pory rozpoczął się główny punkt programu wieczornego - rozmowy na wszelkie tematy wszystkich ze wszystkimi, przeplatane pojadaniem opieczonych kiełbasek. Dym z ogniska spłukujemy wszelakimi napojami, które miały zasadniczy wpływ na jakość rozmów.
   
O godzinie 18-tej dochodzą w świetle czołówek ostatni bibowicze - Gosia3ek i Mieciur, Mallaidh, Lelko i najważniejszy, przez wszystkich szanowany - Pedro.
   
Zabawa rozkręca się na całego. Ile było wypowiedziane miłych słów nie pamiętam. Wiem jednak, że tylu wyluzowanych ludzi na jednym miejscu już długo nie widziałem. Były też i rozmowy poważne i pełne wdzięku.
       
Nie wiem kiedy to było, ale jeszcze nawiedziony Tomtur wyzwał wszystkich, żeby poszli za nim na nocne widoki. Wszyscy polecieli jak za jakimś guru. Ja zostałem. Nie miałem czołówki i ktoś musiał pilnować domowego ogniska. Nie wiem jak było, ale ponoć Sokół uznale pokazywał gdzie jest Bielsko-Biała, Katowice i Pszczyna i przy tym nikogo nie dziwiło, że te światła się poruszają (były to czołówki samotnych bibowiczów). Ognisko zimowymi wieczorami ma jedną niewygodę - grzeje tylko z jednej strony i trzeba się często obracać jak befsztyk na rożniu. Myślę, że to była Margit, która się już użalała nad tym, że jest przypalona z jednej strony. Po nocnej wyprawie już nikt nie chciał powrócić do ogniska i dalsza zabawa miała kontynuację w schronisku. Tam też słowo mówione często zamieniało się w słowo śpiewane przy akompaniamencie gitary zdzieranej Mallaidhem.
   
Jednak co dobre musi się raz skończyć. Strapioni bibowicze stopniowo odpadają. Nawet wsparcie potencionalnych Forumowiczek z Wawy nie dało efektu.
   
Jest godzina 23:00, ostatnie ofiary tj. Galleahad, Lelko i ja idą spać. Jacyś nieproszeni goście dostali się na nasze piętro. Takimi z brawurą poradził sobie nasz Pedro i wyprosił ich ze schroniska. Jednak wtedy chyba doszło do niemiłej sytuacji ? zaginął aparat Mallaidha. O tym ale jeszcze nie wiemy i idziemy spać w dobrym nastroju. Cisza nocna zapada około 24:00. Jak dla mnie to za wcześnie, ale chyba wszystkich ten dzień zmogły rozmowy przy ognisku. Dobranoc.

Koniec części I, cdn...



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
09-12-2008 11:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Magurka Wilkowicka 2008 = Forumowiczów GŚ biba - Stasiu - 09-12-2008 11:39 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: