Tematem ostatniej letniej wędrówki po górach pierwotnie miały być Tatry Wysokie. Na przemierzanie tras górskich byłem umówiony z naszym Forumowiczem Maćkiem. Korzystając z czasu wolnego, wcześniej przybywam w Tatry, z myślą ,że nim się spotkamy-rozruszam trochę kości na kilku nie za trudnych szlakach...
I tym oto sposobem przedpołudniem sobotnim wysiadam na przystanku w Zdiar-Strednica. Aura choć już wrześniowa i rześka-zapowiada piękny dzień, a grań Tatr Bielskich i wyraźnie widoczne Zdziarskie Widły zapraszają do wędrówki.
Krótkie podejście zielono znakowaną ścieżką do rozejścia z "naukowym chodnikiem TANAP" - gdzie kasują 30SK i w drogę w stronę Szerokiej Przełęczy Bielskiej (1830m).
Początkowo w miarę lekko pod górę V-kształtną Doliną Mąkową aż do Polany pod Głośną Skałą, by następnie znacznie stromiej przez próg polodowcowy do położonego powyżej kotła zwanego Szeroką Dolinką. Jest to odcinek dość uciążliwy ze względu na nachylenie i obecność wapiennych wygładów polodowcowych z widocznymi miejscami rowkami krasowymi. Po prostu jest ślisko nawet przy suchej skale i łatwo o upadek. Jeden fragment dla ułatwienia podejścia zaopatrzono w łańcuch.
W miarę podejścia odsłaniają się dość ciekawe widoki na skałę zwaną Łasztownicą i wielce oryginalny skalny kanion z ciekiem wodnym wypływającym z Szalonego Kotła.
Powyżej progu, już łagodniej ścieżka doprowadza wśród ziołorośli później traw na siodło Szerokiej Przełęczy Bielskiej.
Korzystając-że dość ładna pogoda a i trochę czasu-postanawiam odwiedzić nieodległy szczyt Płaczliwej Skały(2142m)-dawniej dostępny znakowanym żółto szlakiem turystycznym( resztki oznakowań zachowały się do dziś).
Zatem daję nura pod belką barierki. Wpierw w okolicach grańki przez parę kęp zarastającej szlak kosodrzewiny, by następnie wyciąć lekko wznoszący się trawers przez upłazy południowo-wschodniego zbocza zwanego Szerokim Polem-ścieżką dość zniszczoną ale widoczną w terenie. Osiągnąwszy grzędę opadającą w stronę Głośnej Skały , szlak wykonuje zwrot ku górze w zakosy, co przeoczam i dalej już bez ścieżki i mało wygodnie zasuwam w poprzek szerokiego trawiastego , płytko wciętego upłazu zwanego Żlebiną na następny grzbiet-opadający w stronę Kościółków, gdzie ponownie napotykam ścieżkę.
Jeszcze parę zakosów ku górze i wierzchołek , a na nim wielce ciekaw widoki na pobliski Hawrań i wschodnie bastiony Tatr Wysokich od Kieżmarskich do Lodowego.
Mimo, że po drodze napotkałem dwie grupy turystów, na szczycie jestem sam.
Zejście na Szeroką Przełęcz -tym samym szlakiem, z tym -że już bez własnych wariantów, przy okazji stwierdzam ,że ścieżka jest w dość dobrym stanie.
Na przełęczy dodatkowe atrakcje w postaci widoku na stadko około dwudziestu kozic pasących się na stokach Szalonego Wierchu.
Ponieważ już późna pora, a mnie czeka droga do Domu Turysty w Zakopanem , gdzie mieszkam -decyduję się na zejście z Szerokiej Przełęczy trasą podejścia, tj. do Zdziaru.
Droga powrotna , ze względu na wcześniej wspomniane przejście oślizłym stromym progiem jest daleko bardziej uciążliwa od podejścia , ze względu na możliwość zaliczenia upadku na wapiennych stopniach ( i zapewne to jest przyczyna dla której opisywany szlak jest oficjalnie jednokierunkowy).
A wieczorkiem po dotarciu do Zakopa- wpadam na pomysł następnej wyprawy-tym razem daleko poważniejszej. Decyduję się na odwiedzenie "Gazdowo Kuźni " położonej na początku grani Krupówek. Wyprawa zostaje uwieńczona pełnym sukcesem-golonko na sposób gazdowski z dodatkiem "Carlsberga" jest nagrodą za podjęty trud...
C.d.n...
I jeszcze obrazki:
1.Zdziar-Średnica-widok na PŁaczliwą Skałę i Hawrań.
2.Łasztownica.
3.Skalny kanion z progu ponad Doliną Mąkową.
4.Łacuch ułatwiający przejście wapiennych wygładów w progu.
5-6. Widoki z podejścia na Szeroką Przełęcz Bielską w stronę Zdziaru...
7.Autor na przełęczy....
8...za chwilkę przejdzie przez barierkę...
9.... w stronę Płaczliwej Skały.