Jak wiemy-ceny żywności w górskich schroniskach są powalające-przynajmniej jak dla mnie
A czy zastanawialiście się może kiedyś w jaki sposób dostarcza się zaopatrzenie do niektórych słowackich schronisk? Szperając w necie znalazłam ciekawy fragment. Oto on:
Tragarze - (słow.) nosiče. Turyści z Polski przybywający po raz pierwszy w Tatry Słowackie są zaskoczeni w jaki sposób dostarcza się zaopatrzenie do niektórych schronisk. Muskularni tragarze noszą na swoich plecach drewniany lub stalowy stelaż z umieszczonym ładunkiem 50 - 100 kg żywności, napojów, opału i środków czystości. W taki sposób zaopatrywane są schroniska, do których nie może dojechać samochód dostawczy, a więc: Chata Zamkovskiego, Teryego, Zbójnicka i Chata pod Rysami.
Tragarze na dół znoszą wszelkiego rodzaju odpadki i śmieci. Oni sami twierdzą, że ich zawód ma 150 letnią tradycję. Wszyscy zaczynają w młodym wieku, z biegiem lat większość wykrusza się, pozostają jednak najtwardsi. Do takich ludzi należy Laco Kulanga, obecny gospodarz Chaty Zamkovskiego. W 1997 r. świętował 30-lecie pracy tragarza, w tym okresie wniósł do schroniska ponad 880 t ładunków. Do niego też należą świetne wyniki jednorazowego wniesienia ilości ładunku do kilku schronisk: 151 kg do Terycho Chaty w roku 1976, 139 kg do Zbójnickiej Chaty w roku 1977, 207,5 kg do Chaty Zamkovskiego w roku 1993 i 176 kg do Skalnatej Chaty w roku 1998. Jednak człowiek ten przeszedł samego siebie w roku 1999 kiedy to na swoje 50-te urodziny wniósł na swoich plecach do Chaty Zamkovskiego 210 kg !!!!!!!! W ciągu 50 lat pracy suma ładunków wyniesiona do schronisk wyniosła ponad 1000 ton (1003600 kg) - kilka ładnych pociągów towarowych ;-)
Słowaccy tragarze pracują w różnych górach i co roku spotykają się na swoich zawodach Sherpa Rally. W 1996 r. impreza odbyła się w Tatrach na szlaku Popradzki Staw - Chata pod Rysami. Długość trasy wynosiła 5 km, przy różnicy wzniesień 750 m. Mężczyźni startowali z ładunkiem 60 kg, a zwycięzca przebył ten odcinek w ciągu 1 h 33 min. Kobiety wnosiły ciężar 20 kg, a rekordzistka przeszła trasę w czasie 1 h 10 min.
Przewodnikowy czas dotarcia do Chaty pod Rysami wynosi 2 h 15 min.