Odpowiedz  Napisz temat 
Potokami i po górach w Słowackim Raju ? jesienna biba GŚ 2014
Autor Wiadomość
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #1
RE: Potokami i po górach w Słowackim Raju ? jesienna biba GŚ 2014

Potokami i po górach w Słowackim Raju (Raj) - wiosenna biba GŚ 2017

Motto (dedykacja własna dla Oliwki): "Oliwko, Raj jest specyfikiem sam od siebie. Główną aktywnością nie jest samotne chodzenie po kopczykach. Tutaj penetruje się koryto potoków i rzeczek, żeby sobie porządnie umyć buty i nawet nogi, pion pokonuje się drabinką i poziom na metalowych stopniach lub diabelsko śliskich pniach. Mnie jednak u Ciebie fascynuje, że w przeciągu trzech dni przerodziłaś się w prawdziwego drabinkarza, któremu nie jest trudno spojrzeć w otchłań spadającej wody."

Minęły 3 lata i znów przyszła kolej na Słowacki Raj. Tym razem na wiosnę, po zimowych roztopach. Doświadczony turysta wie, że tym razem warunki będą całkiem odmienne. Dreptanie korytem potoka jest inne wiosną i inne jesienią. Jeszcze mnie tam w tym okresie nie poniosło i dlatego byłem w oczekiwaniu dni przyszłych.

Jak zawsze, trochę danych technicznych:
DOBA : 28.4. - 1.5.2017
TRASY: Słowacki Raj (Slovenský Raj)
(2) Podlesok - Gardziel Hornadu - Przełom Hornadu - Klasztorska Roklina - Klasztorisko - Kysel (górna część) - Wielki Kysel - Glac (Mała Polana) - Pod Ptasim Grzbietem - Podlesok
(3) Stratenska Dolina - Hawrania Skała - Doczesne Źródło (Občasný prameň) - Stratena
(4) Podlesok - roklina Sucha Bela - wierch Suchej Belej - Pod Ptasim Grzbietem - Klasztorisko - Gardziel Hornadu - Podlesok
OBIEKT (do spania): chatka w ATC Podlesok (10 Euro z pościelą + 0,5 Euro za powietrze + 3 Euro samochód).
ODLEGŁOŚĆ (wg mapy): (2) 16 km i 981 m przewyższenia, (3) 7 km i 586 m przewyższenia, (4) 12 km i 757 m przewyższenia
CZAS: 6:00 godz., 3:00 godz. i 4:15 godz. (wg mapy)
OSOBY:
- forumowicze ? Malwina, Mieciur, Oliwka, Stasiu, tomtur
- gościnnie: ---
- otarli się o nas: ponownie skały w roklinach, woda w potokach i 1 kocur, który zżarł pół ciasta Malwiny

28.4.2017, dzień pierwszy - zjeżdżamy się do kupy
Nie mogłem się doczekać, kiedy zjedziemy się na miejscu. Lubię takie te mini biby, gdzie poczet forumowiczów można policzyć na palcach jednej ręki. Biba rozpoczyna się nietradycyjnie. W tym dniu nas nie czeka żadne wędrowanie, tylko po pracy mamy jedno zadanie - zespolić się w autocampingu Podlesok. Ja dojeżdżam do Popradu pociągiem, gdzie mnie zwijają autkiem Malwina z Mieciurem. Już wspólnie lądujemy na miejscu w Podlesku. Zakwaterowanie przebiega bez problemów i możemy od razu zająć chatkę nr. 8.
   
Zerkam okiem trochę w bok. Do dyspozycji są i nowe chatki - Jaworina Komfort. Cena 120 Euro/6-8 łóżek. My mamy starą Jaworinę za 50 Euro/5 łóżek. Może następnym razem wypróbujemy ten komfort? Kolej na oczekiwanie kolejnych forumowiczów. Według wstępnych informacji najpierw ma dojechać Oliwka. Jest 16:45 i mnie jednak wygłodniało i wysuszyło. Czas w oczekiwaniu możemy spędzić w pobliskiej knajpie Rumanka. Dla mnie klasyka - smażony ser i napój turystyczny. Oliwka jednak musiała sporo przyciskać gaz do dechy, ponieważ ledwo dojedliśmy i Oliwka nas telefonicznie informuje, że jest pod jakąś knajpą Rumanka. Fajnie, nie trzeba daleko jej szukać. Mogę zaznaczyć, że Oliwka jest dla mnie 82 poznanym osobiście forumowiczem. My, stare wygi forumowe, czujemy się normalnie, ale nie wiem jakie myśli chodzą po głowie Oliwce, że wdała się z nami i jeszcze na dodatek w nieznane miejsce. O tym musi już sama powiedzieć. Jest nas już czterech i można rozpocząć tradycyjną wieczorową integrację. W międzyczasie czekamy na ostatniego forumowicza - samego Wielkiego Tomtura. Czas od czasu dostajemy informację, gdzie się znajduje. Wstępne obliczenia dają mu szansę na dojechanie na miejsce około północy. Później i to było jeszcze mało. Ja zaczynam powoli odpadać i przyjmuję pozycję leżącego strzelca z telefonem przy uchu. Coś mi się wydaje, że najdłużej w czekaniu na Tomtura rzucał się Mieciur. Jednak i on odpadł. w konieczności budzi mnie telefon o 2:30 w nocy/rano. Od tej pory jesteśmy w komplecie.

cdn. już turystycznie Smile



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2017 07:13 PM przez Stasiu.

05-05-2017 07:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Potokami i po górach w Słowackim Raju ? jesienna biba GŚ 2014 - Stasiu - 05-05-2017 07:11 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: