Odpowiedz  Napisz temat 
Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Autor Wiadomość
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #1
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.

Nie znajdzie. W życiu nie zrobię zdjęcia reklamującego alkohol.

Panie i Panowie - oto Beskid Wyspowy. Leży on pośród milionów. To znaczy między Małym, Śląskim i Wysokim Beskidzie w tle. Narzuca się również na Żywiec Kontynentalny. Leży też NA tzw Starym Żywcu. Historycznie pierwszym Żywcu w okolicy. Żywiec ten zakończył żywot w 1966 roku. Zalał się w trupa. Od tej pory bytuje na nim niejakie Jezioro Żywieckie. Zaczynające się w Żywcu na rzece Sole, a kończące się w Tresnej. Na Zaporze. Jezioro Żywieckie służy do pływania w wodzie ( szaleńcy ), na wodzie ( ponoć fajne ale też są ofiary ), pod wodą ( np po flaszkę chłodzącą się na dnie ), do podziwiania z wału i okolic Beskidów ( wybija się Skrzyczne ), do spacerów po Wale, do ognisk nad brzegiem, do wieczorów romantycznych na Wale i w Lasku Wita ( najczęściej koło źródełka i ruin kapliczki ), do picia na Wale i do kilku innych rzeczy. Np antypowodziowych. Ogólnie jest miejscem pożytecznym. Co prawda rodziny wysiedlone z Zadziela i Starego Żywca miały inne zdanie. Fundamenty domów i najstarszego kościoła Żywca są dalej widoczne na dnie Jeziora.

Oto ujęcia przyrody:
                   

                   



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2011 08:26 AM przez Łukasz.

09-05-2011 07:42 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście. - Łukasz - 09-05-2011 07:42 AM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: