Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Zlot Żywczaków
Autor Wiadomość
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #1
Zlot Żywczaków

Ave.

Któryś tam Zlot Żywczaków odbył się 26 września tego roku. Na Babiej Górze. Jako rodowity żywczanin ( tata spod Krakowa, mama za Tarnowa ) poczułem się w obowiązku udać się tam. Wszedłem i zszedłem.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
27-09-2010 07:42 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #2
RE: Zlot Żywczaków

Łukasz napisał(a):
Ave.

Któryś tam Zlot Żywczaków odbył się 26 września tego roku. Na Babiej Górze. Jako rodowity żywczanin ( tata spod Krakowa, mama za Tarnowa ) poczułem się w obowiązku udać się tam. Wszedłem i zszedłem.


no ale wróciłeś do żywych ... więc z tym zejściem to lipa
ps. poruszasz się w kks?


27-09-2010 07:45 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #3
RE: Zlot Żywczaków

Zdaje się to był mokry zlot.



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
27-09-2010 08:00 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #4
RE: Zlot Żywczaków

Sylwester napisał(a):
no ale wróciłeś do żywych ... więc z tym zejściem to lipa
ps. poruszasz się w kks?


A co to ?

No to idziemy. Niedziela 6.20 rano. Budzę się. Co prawda momentu udania się na spoczynek nie pamiętam ( jak też wejścia w dom ) ale pobudka w miarę delikatna. Przetaczam się całe 85 metrów na parking i dokonuję czynności skarbowych. Tj kasuję kasę za bilet wstępu i kulinaria. W 11 sztuk, 3 autami ruszamy z kopyta. Ja jadę z koleżanką Barbarą, sadystką dentystyczną, i jej siostrzeńcem. Młody człek ale świadomy gór i obowiązków. Dojeżdżamy do Zawoji Markowej i zielonym szlakiem udajemy się na szlak. Czy jakoś takoś. Pustki.Większość zlotowców szła masowo od Krowiarek. I uwaga, uwaga !!! W pewnym momencie jest zmiana szlaku. Czerwone strzałki o tym informują. Tak się cieszymy tym wydarzeniem, że musimy się napić. Obowiązek to obowiązek. Docieramy w końcu do schroniska. Naród się zbiera. Wg szefa żywieczkiego PTTK zapisało się 530 osób. Ale tyle nie było. Albo zwierzyna przetrzebiła szeregi turystyczne albo sobota była za ciężka. Po nawiązaniu kontaktu z tubylcami ruszamy na szlak. Percią Akademików ( jedni z nielicznych ) docieramy na szczyt. Noga lewa parokrotnie mówiła mi żebym się gwałtownie oddalił w dół ale zlekceważyłem te wtręty. Na szczycie sporo narodu. Wiece, manifestacje, rzucanie się w otchłań, samospalenia i inne elementy turystyczne. Sesja zdjęciowa, leżenie, dysputy, nawilżanie się. I czas w dół. Część spieszy się na mszę na 13. Inna część w "klasyczny" sposób odebrała godzinę 13 i spieszy się na flaszkę. Ale scysji nie było. Kultura i szacunek. Pod schroniskiem tłum tłumny. Wydają posiłek cielesny, a potem msza czyli posiłek duchowy. Po mszy czas mija wesoło i szybko. Umawiamy się na godzinę 16 w Zawoji Markowej. Tym samym zielonym szlakiem schodzimy do aut. No i około 17.15 meldujemy się w Żywcu.

Dziękuję za uwagę.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-09-2010 09:43 AM przez Łukasz.

27-09-2010 08:01 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #5
RE: Zlot Żywczaków

kodeks karny skarbowy


27-09-2010 08:49 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #6
RE: Zlot Żywczaków

To nie mój dział. A o co konkretnie chodzi ?



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
27-09-2010 09:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #7
RE: Zlot Żywczaków

napiszę Ci na PW


27-09-2010 09:58 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #8
RE: Zlot Żywczaków

Przeleciałeś po szlaku jak burza, a jakieś zdjęcia będą Smile ?


27-09-2010 10:40 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #9
RE: Zlot Żywczaków

Z tym lataniem po szlaku, to ja bym miał pewne wątpliwości. uhm

No bo tak:
- zachwiana równowaga innocent
- szok poalkoholowy blink
- nikły stopień rozeznania terenu unsure
- klasyczny daltonizm (czerwony myli się z zielonym) Rolleyes
- chód jednonogi w00t
- dylemat "światopoglądowo-butelkowy" Shy

No czy w takim stanie można w ogóle kogoś wypuścić z domu? uhm giggle



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
27-09-2010 10:54 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #10
RE: Zlot Żywczaków

O.R.P. "Burza" już dawno na złom pocieli ...

Panie Lapikus - Równowaga była dobra ( w końcu Waga jestem ). Jaki tam szok. Rutyna Wink. Wiedziełem , że ogólnie idę na Babią. Wystarczy Wink. Kolory były prawdziwe. Jednonogi czasami ale za to parokrotnie użyłem rąk górnych. Dylematy mi są obce.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
27-09-2010 11:22 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #11
RE: Zlot Żywczaków

Łukasz napisał(a):
O.R.P. "Burza" już dawno na złom pocieli ...

Panie Lapikus - Równowaga była dobra ( w końcu Waga jestem ). Jaki tam szok. Rutyna Wink. Wiedziełem , że ogólnie idę na Babią. Wystarczy Wink. Kolory były prawdziwe. Jednonogi czasami ale za to parokrotnie użyłem rąk górnych. Dylematy mi są obce.


Znaczy się, miałeś świadomie obrany kierunek i jasno określone cele. ok



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
27-09-2010 11:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #12
RE: Zlot Żywczaków

Cele są jasne od lat.

                       
                       
                       
       



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
27-09-2010 12:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #13
RE: Zlot Żywczaków

A czarownic na miotle nie było? Sad Bo ja bym chciał raz widzieć sabat na Babiej i zabrać się takim pojazdem. ermm Lucky, ja też ale myślałem, że Ty jednonogi i w nawale wspomnień opisujesz taterkowe wybryki. Toungue



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
27-09-2010 03:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #14
RE: Zlot Żywczaków

zaraz na miotle - są bardziej komfortowe ustrojstwa Wink

Przednia relacja. Dostałam głupawki ze śmiechu i nie pytać czemu: głupi nie wie, więc jak mam odpowiedzieć (i jeszcze idiotycznie uprzedzam pytanie, które się może wcale nie pojawić) Big Grin



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
27-09-2010 06:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #15
RE: Zlot Żywczaków

Nie wiem co napisać. Powyższą relację pisałem całkiem poważnie i w stanie ponurym. A tu śmiech ...

Stasiu - czas skończyć wspomnienia. Turystyka półtora nożna i dwu ręczna ponad wszystko.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-09-2010 08:54 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: