Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (9): « Pierwsza < Poprzednia 3 4 5 6 [7] 8 9 Następna > Ostatnia »
Tatry - od czego zacząć ?
Autor Wiadomość
Shad

**


Postów: 41
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #91
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

Wiadomo, że bezpieczeństwo w górach to sprawa najważniejsza. Ok, to po korekcie mamy Smile

Dzień 1 (02.07.09):
Z zakopanego => Toporowa Cyrhla (czerwonym) => Moko => DPSP

Dzień 2 (03.07.09):
DPSP => Niżnie Soliska => Szpiglasowy Wierch => Wrota Chałubińskiego => Moko => DPSP

Dzień 3 (04.07.09):
DPSP => Zawrat => Świnica (jeśli podołamy, jak nie to powrót)

Dzień 4 (05.07.09):
DPSP => Kozi Wierch (czarnym) i powrót tą samą trasą => Dolina roztoki => Schronisko w Roztoce => DPSP

Dzień 5 (06.07.09):
DPSP => Krzyżne => Dolina Pańszczyca => Murowaniec => Kuźnice


23-01-2009 12:30 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #92
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

Nio ---> nie trać ducha ! - jak warunki pozwolą ---> jedź po całości ----> tylko wpierw się zorientuj co dziewczęta preferują Smile



23-01-2009 03:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #93
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

Pedro napisał(a):
...my w adidasach cholera wie gdzie na tej Orlej Perci...

Ja również zaczynałem w adidasach i to w takich kupionych na kartki.Smile (pewnie wielu z Was nie wie, o czym piszę). Big Grin Wink


23-01-2009 05:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #94
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

maciek napisał(a):

Pedro napisał(a):
...my w adidasach cholera wie gdzie na tej Orlej Perci...

Ja również zaczynałem w adidasach i to w takich kupionych na kartki.Smile (pewnie wielu z Was nie wie, o czym piszę). Big Grin Wink

W łapciach tkanych z łyka -też da się chodzić po Taterach-byleby nie wdepnąć w pozostałość końską na drodze do M.Oka-zbyt ciepło się robi dla stopy i udar gotowy !w00t



23-01-2009 05:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Shad

**


Postów: 41
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #95
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

dr.Etker napisał(a):
W łapciach tkanych z łyka -też da się chodzić po Taterach-byleby nie wdepnąć w pozostałość końską na drodze do M.Oka-zbyt ciepło się robi dla stopy i udar gotowy !w00t


laugh


23-01-2009 08:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #96
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

Może i ja dorzucę coś w temacie wspomnieniowym:
Miejsce akcji: podejście na Kozią Przełęcz (Żółtym szlakiem) z Koziej Dolinki( w opisie J.Nyki cyt"....łańcuchy ułatwiają przedostanie się stąd do żlebu spadającego z Koziej Przełeczy, a następnie wejście na samą przełęcz [ często b.niebezpieczne śniegi ! ]....)
Czas: wiele lat temu-początek czerwca.
To był jeden z moich samotnych wypadów w Tatry .Po noclegu w Murowańcu-wybrałem się z samego ranka na Kozią Przełęcz i dalej.Wszystko było ok- z pogodą,etc-dopóty nie znalazłem się w bezpośredniej bliskości przełęczy.
Okazało się -że żleb jest zaśnieżony i to tym rodzajem wiosennego firnu-dającym duży poślizg, twardym,zlodzonym(w dzień podsiąka,w nocy zamarza).
A ja...praktycznie nagi(bez raków i czekana)-dopóty łańcuch w łapce-muzyka jeszcze gra, ale o to widzę łańcuch po drugiej stronie żlebu i ślad założony w jego stronę-tam gdzie ktoś stawiał stopy- wodnisty lód, miejsce dość strome i duże ryzyko ostrej jazdy w dół z perspektywą wyhamowania dopiero na wantach i piarżysku poniżej.
Przyznam-zaświtała mi myśl o odwrocie i rezygnacji z wycieczki.Ale z drugiej strony trochę żal było podejścia, wczesnej pory na szlaku etc.
Wymyśliłem -że będę się trzymał nadal dotychczasowej strony żlebu(or.lewej) i tym sposobem klinując stopy w szczelinę pomiędzy skałą a śniegiem- dotarłem do miejsca gdzie żleb się wypłaszczał, śnieg miał konsystencję b.korzystną i dojście do ułatwień było tym samym bezpieczniejsze.
Reszta wycieczki tego dnia (Kozi.W-DPSP-Zawrat-Murowaniec) odbyła się już bezstresowo.
Po cóż to piszę ?
Mianowicie po to by Ci bez wcześniejszych doświadczeń w zakresie turystyki tatrzańskiej w przypadku -gdy sytuacja przerasta ich sprzętowo i pod względem umiejętności-nie podejmowali nadmiernego ryzyka.
Zawsze lepszy jest wycof , niż perspektywa ciężkich obrażeń (co najmniej).Opisany przeze mnie rejon znany jest z tego, że zdarzyło się tam wiele wypadków ( w tym ze skutkiem śmiertelnym) w podanych wyżej oklicznościach.
I jeszcze jedno.Dobra pogoda w górach nie zawsze przekłada się(w tym samym czasie)automatycznie na równie dobre i bezpieczne warunki do uprawiania turystyki pieszej.




Załączone pliki Miniatury
   

Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2009 04:48 PM przez dr.Etker.

24-01-2009 04:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #97
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

Doktorze czyżbyś miał na myśli to miejsce przejścia z jednych łańcuchów na drugie? Czy dawniej w inny sposób były poprowadzone?




Załączone pliki Miniatury
   

Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
24-01-2009 05:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #98
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

Pedro napisał(a):
Doktorze czyżbyś miał na myśli to miejsce przejścia z jednych łańcuchów na drugie? Czy dawniej w inny sposób były poprowadzone?

Cóz-od czasu do czasu zdarzają się remonty ułatwień na OP i szlakach dojściowych doń uhm
Sytuacja -którą opisałem -miała miejsce bodaj w 1996 r.
Przejście szlaku na drugą stronę skał ograniczających żleb-wydawało się mieć miejsce niżej-było dość szeroko(oceniam ca.6m) i stromo.
Przy warunkach zastanych-oceniam -że było to zaproszenie do wypadku dla osób przemierzających trasę bez raków i czekana.



24-01-2009 05:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #99
RE: Tatry po raz pierwszy ;]

To w takim razie pewnie troszkę inaczej były rozmieszczone łańcuchy. Te na moim zdjęciu wyglądają na dość nowe (kotwy), fotka wykonana we wrześniu 2005. A co do samego Twojego podejścia początkiem czerwca to posiadam też fotkę wykonaną z 8 czerwca 2008 z zielonego szlaku na Zadni Granat, choć w ubiegłym roku śnieg dość długo trzymał. Tutaj lepiej widać trasę potencjalnego zjazdu, zapewniającego jak myślę niezapomniane "atrakcje" w00t




Załączone pliki Miniatury
   

Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
24-01-2009 05:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
aniaaaa

*


Postów: 4
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #100
Pierwszy raz w Tatrach

Witam.

W połowie sierpnia wybieram się na kilka dni do Zakopanego. Będzie to moja pierwsza wizyta w Tatrach. Kondycję mam całkiem niezłą - ale sprawdzoną na płaskim terenie, więc nie wiem jak spisze się w górach. Jako dziecko trochę chodziłam bo Pieninach i Karkonoszach - ale zawsze z przewodnikiem, na koloniach, więc poziom trudności był odpowiednio dobrany. Dodam jeszcze, że nie jestem amatorką mocnych wrażeń - mam umiarkowany lęk wysokości - tzn. sama wysokość mi nie przeszkadza, ale już jakieś przepaści, czy urwiska zdecydowanie tak, zwłaszcza gdy trasa jest zatłoczona, nie lubię zbędnego ryzyka. Nie jestem jakoś szczególnie przygotowana - zwykłe obuwie sportowe.

Chciałabym żebyście doradzili mi które z takich najbardziej sztampowych miejsc będę w stanie zobaczyć - z uwzględnieniem braku przygotowania oraz lęków. Domyślam się, bez problemu poradzę sobie z Morskim Okiem. Szukałam innych tras w internecie - ale tam wiele jest oznaczonych jako proste a po ich przeczytaniu mam wątpliwości czy wybieranie się w nie bez doświadczenia nie jest lekkomyślne. Czy moglibyście wskazać mi gdzie bez obaw mogę się wybrać?


30-07-2010 02:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dawid Way

****


Postów: 440
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2009
Status: Offline
Post: #101
RE: Pierwszy raz w Tatrach

Myślę, że Czerwone Wierchy powinny Ci się spodobać na początek.



~ I poczuć na sobie tę ciszę i ową się ciszą dokarmić... ~
30-07-2010 02:48 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #102
RE: Pierwszy raz w Tatrach

Dawid Way napisał(a):
Myślę, że Czerwone Wierchy powinny Ci się spodobać na początek.


Czerwone Wierchy mogą być, ale z wyjazdem kolejką linową. Wink No i dla nowicjusza wszystkie drogi z dolin do schronisk mogą być do przejścia. Zawsze można zawrócić. Potem można planować coś wyżej. Ania, trzeba więcej wiary w siebie.
Aha, jeszcze na pierwszy raz Gubałówka, żeby Taterki zobaczyć na wyciągnięcie ręki. ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
30-07-2010 03:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
aniaaaa

*


Postów: 4
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #103
RE: Pierwszy raz w Tatrach

Bardzo dziękuję. Trochę czytałam o Czerwonych Wierchach i rzeczywiście zdjęcia robią wrażenie, choć na jedną z pierwszych tras sama bym ich nie wybrała Wink Ale skoro mówicie, że to trasa do przejścia, to ją jeszcze rozważę. Natomiast doliny wyglądają dużo bardziej przystepnie Wink


Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2010 03:49 PM przez aniaaaa.

30-07-2010 03:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #104
RE: Pierwszy raz w Tatrach

Ja myślę, że sporo przedreptać można w Zachodnich, jak na pierwszy raz. Grześ - Wołowiec, Trzydniowiański i w sumie to aż po Klin... Można też pokusić się o Szpiglas z Moka, z założeniem powrotu tą samą drogą, albo o Wrota. Zawsze pozostają doliny, albo chociaż Gęsia Szyja...


30-07-2010 03:51 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #105
RE: Pierwszy raz w Tatrach

A jak zejdziesz z tych wyżej podanych pagórków to wejdź na Kopieniec Wielki ( ten obok Nosala ) i na Nosal. Żeby zobaczyć Tatry z bliska.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
30-07-2010 06:31 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: