Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (52): « Pierwsza < Poprzednia 42 43 44 45 [46] 47 48 49 50 Następna > Ostatnia »
Moje Karkonosze
Autor Wiadomość
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #676
RE: Moje Karkonosze

nie wiem jak się to coś nazywa, ale to pnące coś ...     a obok prawie takie same jak w Pieninach /choć niewątpliwie to karkonoskie/ sosenki    


21-02-2010 08:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #677
RE: Moje Karkonosze

http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=29473

Wink Sylwek, a chętnych do wychłostania Ciebie nie było pod tym pręgierzem? Big Grin

Fajne miejsce ten zamek. Byłem tam kiedyś, ale bardzo dawno.Smile


21-02-2010 09:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #678
RE: Moje Karkonosze

nic o tym nie wiem, choć znając życie to pewnie gdybym się faktycznie tam przykuł, to za bezpieczny bym nie był ...


21-02-2010 09:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #679
RE: Moje Karkonosze

Mam nadzieje że macie tam jeszcze dużo śniegu i do połowy marca się zachowa Smile


26-02-2010 03:31 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
roman.d

****


Postów: 183
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #680
RE: Moje Karkonosze

Witam
Przed chwilą oglądałem ostatnie zdjęcia naszego Super fotografa mzaka z relacji "W księżycową jasną noc". Na drugim zdjęciu zobaczyłem Pertovą boudę. Przypomniało mi się, jak szedłem tamtędy w sierpniu. Wieczór, ciemne chmury i ten niesamowity widok "schronisko - widmo". Co się stało z Petrovą? Nie wytrzymała konkurencji? Wszak obok: Moravska bouda, Novopacka bouda (ale to takie mniejsze). No kawałek dalej Odrodzenie (pozdrowienia dla nowych właścicieli), Spindlerova bouda a nieco niżej Erlebachowa i Josefowa bouda.
PS. Przecież Petrova to legenda tych gór, nawet zmieniono przebieg czerwonego szlaku tak, aby prowadził koło tego schronu.



Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2010 03:30 PM przez roman.d.

06-03-2010 03:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #681
RE: Moje Karkonosze

Byłem dziś na Szwedzkich Skałach         , trasa z Przesieki przez Złoty Widok     , wodospad Podgórnej     , na drogę Sudecką     i dalej Chomontową     , aż w Dolinę Myi     . Co do warunków: słonecznie, szlak piękny - nieprzetarty, świeży śnieg     najwyżej do 10 cm, kilka kresek poniżej zera, warto było ... pozdrawiam    


06-03-2010 04:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
*****


Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #682
RE: Moje Karkonosze

Bajkowo -jak zawsze w Karkonoszach
a gdzie zamrk Królowej Zimy?


07-03-2010 11:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #683
RE: Moje Karkonosze

Najpierw z Przesieki spod Chybotka duktem leśnym z lewej strony szosy którą biegnie niebieski szlak, do Drogi Sudeckiej, potem dalej     wzdłuż potoku Podgórnej przez Zerwany Most     do Srebrnych Kaskad. Następnie trawers     Ptasiaka i przez Ptasie Skały     do Smogorniaka     , a potem     na wierzchołek     Smogorii             po     skośnym śniegu kotła Smogornii     . Na grzbiecie trek w kierunku na     Mały Szyszak, zejście do czerwonego szlaku i Czarnym Zboczem powrót do już przedeptanej ścieżki w rejonie Zerwanego Mostku i dalej do cywilizacji, gdzie w Szalonym Misiu* nastąpiło uroczyste zakończenie imprezy.
Trochę danych:
ekipa: Yaguś, Maciek, Fred z Mamutem i ja
odległość dzienna 15 km
czas przejścia 6.6 godziny
całkowity wznios 886 m
max wysokość 1500 m npm
śnieg suchy, nowy grubości do 15 cm pokrywa zbitą starą zmrożoną warstwę
dzień słoneczny, wiatr umiarkowany, temperatura z lekka na minusie
To był dobry dzień - pozdrawiam
*bardzo sympatyczna pijalka Toungue
ps. jako bonus i ze specjalną dedykacją dla KasiA     Mamut - uczestnik treku Wink


07-03-2010 08:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #684
RE: Moje Karkonosze

Fajny wypad, pogoda extra.

Ludzi chyba zbyt wielu nie było? Przynajmniej po zdjęciach nie widać.



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
08-03-2010 07:01 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #685
RE: Moje Karkonosze

to trasa ze starych zapomnianych Niemieckich szlaków, no przynajmniej do kotła Smogorni, bo tam to już szlaku raczej nie mogło być, natomiast na szlaku grzbietowym /czerwonym/ kilku biegaczy widziałem


08-03-2010 07:11 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #686
RE: Moje Karkonosze

Jak przeczytałem "Trochę danych:", to musiało być fajnie. Akurat dla mojego żywostanu. Żadna masakra ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
08-03-2010 07:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #687
RE: Moje Karkonosze

bo to dla ludzi był trek, a nie dla wariatów, jedynym problemem było to, że po utracie kijów musiałem trochę się spinać na skosach kotła i w głębszych nawianych zaspach, ale generalnie o to przecież chodziło, by było zabawnie


08-03-2010 08:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #688
RE: Moje Karkonosze

Nie wiem czy ostatnio pisałem, że mnie nosi, ale jeśli nawet nie pisałem, to owszem jest właśnie tak ...
Dziś z okazji środka tygodnia i przewidywanych pustek w Karkonoszach ruszyłem na oznakowane szlaki,
prawie jak dwa światy    
skraj kotła Wielkiego Stawu    
różne wklęsłości i wypukłości z kulminacją Śnieżki    
pałac królewny    
kaplica św. Wawrzyńca    
moja skromna osoba    
"asekurowany" szlak wejściowo-zejściowy, za łańcuchami skośne zbocze przechodzące w Kocioł Łomniczki, czyli w przypadku ała ostatni zjazd nieszczęśnika    
bonus dla mnie, za to że tam byłem, a dla Was gratis    
czas 7,5 godz, odległość z 20 km, słonecznie, temp. około -6 st.C, śnieg zmrożony, twardy, suchy, wiatr jak zwykle wiał, choć głównie na wierchu
czerwona po moim, zielona znaleziona    


Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-03-2010 08:40 AM przez Sylwester.

10-03-2010 07:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #689
RE: Moje Karkonosze

Miło patrzeć na Twoją aktywność, Smoku ok No, ale jak się ma rzut czapką w góry...
Gratis bardzo udany Smile Ogólnie piękna zima u Ciebie.
A te puchy, to na co zbierasz?


10-03-2010 08:03 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #690
RE: Moje Karkonosze

Ja po prostu ... sprzątam świat po brudasach,
Pozdrawiam Madziorze Wink


10-03-2010 08:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: