|
Wymrożeni w Bieszczadach
|
| Autor |
Wiadomość |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Lapikusie, Modzine chcieliśmy w lesie zostawić, nawet wilki się znalazły żeby ją pożrec - i widzisz jak się to skończyło - wilki dostały łupnia i tyle a Modzina dalej jest Modziną 
A poldek swoją droga nieźle się namęczył - coś ok 600 km zrobiłem na tym wyjeździe ! I niech ktoś tylko spróbuje cos złego powiedziec na temat poldka czy FSO !
|
|
| 25-01-2010 08:24 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Krzychu ogrzewanie mogłoby być lepsze
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 25-01-2010 08:35 PM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Mi tam ciepło było - jechałem bez kurtki ! Zresztą nie wymagaj za wiele przy 20 stopniach mrozu !!
|
|
| 25-01-2010 08:40 PM |
|
 |
Santo
   
Postów: 216
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
A poldek swoją droga nieźle się namęczył - coś ok 600 km zrobiłem na tym wyjeździe ! I niech ktoś tylko spróbuje cos złego powiedziec na temat poldka czy FSO !
No ja napewno nie 9 lat śmigałem poldolotem i złego słowa nie powiem a Omega zdążyła mi już krwi napsuć 
a wracając do tematu Bieszczadzkiego to zazdroszczę okropnie i wyjazdu i pogody . Jak mi coś nie pokrzyżuje planów to mam nadzieje wylądować w tamtych okolicach w lutym na 3-4 dni .
"W życiu tak naprawdę ważne jest tylko, to co szalone, ale pod jednym warunkiem - trzeba to szaleństwo przeżyć"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-01-2010 09:11 PM przez Santo.
|
|
| 25-01-2010 09:07 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
(...) A ja głupi myślałem, że ją gdzie sprzedacie po drodze i będę miał spokój na bibie.
Lapikusie, Modzine chcieliśmy w lesie zostawić, nawet wilki się znalazły żeby ją pożrec - i widzisz jak się to skończyło - wilki dostały łupnia i tyle  a Modzina dalej jest Modziną 
Panowie, radzę dobrze. Dajcie spokój Modzinie, bo jak to wygląda, to może być jedyna kobieta na bibie (patrz post o bibie w Gorcach). Jeszcze nam się obrazi i kto potem będzie robił herbatkę
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-01-2010 09:27 PM przez Stasiu.
|
|
| 25-01-2010 09:27 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
He...he....jak chcecie coś powiedzieć na temat ogrzewania, to poproście Tomtura, żeby was przewiózł swoim lanosem. Siedząc na tylnym siedzeniu, przy maksymalnie nastawionym ogrzewaniu, zelówki butów przymarzły mi do wykładziny, a stopy miałem jak z lodu. Trudno nam było ocenić, czy to wina termostatu, czy faktycznie wydajność tego układu jest taka słaba.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 25-01-2010 09:33 PM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
eee to u mnie mieliśmy temperaturę napeewno na plusie ! a ja z przodu nie narzekałem
A co do lanosa to raczej termostat - bo kolega ma lanosa i nigdy na ogrzewanie nie narzekał.
|
|
| 25-01-2010 09:38 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Panowie, radzę dobrze. Dajcie spokój Modzinie, bo jak to wygląda, to może być jedyna kobieta na bibie (patrz post o bibie w Gorcach). Jeszcze nam się obrazi i kto potem będzie robił herbatkę 
wypraszam sobie a ja to chopak jaki??
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 25-01-2010 09:41 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Panowie, radzę dobrze. Dajcie spokój Modzinie, bo jak to wygląda, to może być jedyna kobieta na bibie (patrz post o bibie w Gorcach). Jeszcze nam się obrazi i kto potem będzie robił herbatkę 
wypraszam sobie a ja to chopak jaki?? 
Nie, nie. Ja w pewnym momencie myślałem, że też plajtujesz.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 25-01-2010 10:24 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
nie, ja nie zamierzam plajtować No chyba że mnie w kaftan w domu zwiążą
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 25-01-2010 10:29 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Chwilę później zapominam jednak o wietrze. Naszym oczom ukazują się Tatry! I to nie jakieś tam ledwo widoczne zarysy. Tatry jak na dłoni z wyraźnymi szczytami jakby było to 20 km w linii prostej a nie 200!
To były halucynacje.
Po wejściu najbardziej rzuca się nam w oczy kot. To zwierzę było dosłownie co najmniej 2 a może i 3 razy większe niż wszystkie te które dotychczas widziałem! Swoim wzrokiem pożerał ale nie daliśmy się...
Bartek, zaczynam się niepokoić o Ciebie. 
Z tego najwyższego szczytu polskich Bieszczad miałem też okazję pogadać chwilkę przez telefon po ukraińsku. No! Właściwie to posłuchać jakiejś Ukrainki.
Ciągle te kobiety chodzą Ci po głowie. Co wyjazd, to jakaś nowa. Ukrainka, powiadasz? 
To chyba są skutki przebywania na zbyt dużych wysokościach i do tego przy takim mrozie. Ciekawe, co się będzie działo w Gorcach?
...........................................................................................................................................................
Wracając na Wielką Rawkę okazało się, że Maciek musi trochę popracować nad swoją koncentracją. Do tego wniosku doszedłem gdy po tym jak ja się zatrzymałem idący za mną Maciek się nie zatrzymał.
Jaki tam znów brak koncentracji! To jest kompletny brak dyscypliny!!!
Jak Admin się zatrzymuje, to nie wolno występować przed niego! Maciek, zapamietaj to sobie, bo możesz już wiecej z Bartkiem w góry nie pojechać.
|
|
| 26-01-2010 07:57 AM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Piękne widoki mieliście. Panorama Tatr rewelacyjna!
|
|
| 26-01-2010 08:30 AM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
W tym momencie następuje mała dysputa. Ja chciałbym iść trasą zaproponowaną wcześniej przez Modzinę, jednak w międzyczasie Modzina zdanie zmieniła, Maciek chce to co Modzina, a Krzychu się trochę waha ale ostatecznie też chce to co Modzina. Cóż zrobić. Ulegam
Yhym, tylko ta propozycja zakładła zejście do Ustrzyk i przetoczenie
sie nie wiem w jakim celu przez Caryńską A tam wilcy siedzą.
Wracając na Wielką Rawkę okazało się, że Maciek musi trochę popracować nad swoją koncentracją. Do tego wniosku doszedłem gdy po tym jak ja się zatrzymałem idący za mną Maciek się nie zatrzymał.
Kontemplowałem sobie piękno tego świata /lub/ czapka zsunęła mi się na
oczki
Bardzo ładnie sobie literacko poczyniłeś.
A teraz będzie przekichane - trzeba jechać na te wszystkie kopczyki co
wystawały z horyzontu, bo mi spać nie dają
Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2010 11:01 AM przez Mallaidh.
|
|
| 26-01-2010 11:00 AM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
|
|
| 27-01-2010 11:57 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Wymrożeni w Bieszczadach
Piękne te fotki, piękne...jest się czym pozachwycać
|
|
| 29-01-2010 01:06 PM |
|
 |
|
|