|
Na Zachodzie bez zmian
|
| Autor |
Wiadomość |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
Na Zachodzie bez zmian
Ave.
W styczniu okazałem się prozachodni. Czyli spacerowy i leniwy. Tydzień temu poszliśmy do Kościeliskiej. Sielankowo. Mniej więcej tyle samo czasu spędziliśmy w Ornaku co szliśmy do schroniska ( przez Kraków ) i z powrotem. Tj bardziej jeździliśmy po lodzie niż szliśmy. Przez dłuższy czas siedzielismy w schronisku we dwoje, aż do czasu jak weszła grupa niemieckojęzyczna. Tak z 10 osób. Na szczęście większość czasu zachowywali się cicho i z kulturą czyli nie jak germańcy.
W tą sobotę jeszcze bardziej na Zachód. O 7.10 wytaczamy się z Alim z wozu drabiniastego. Minus 14 stopni, wiatru brak ( potem skurviel będzie obecny ), niebo błękitne. Prawie brak turystów ( do schroniska zobaczymy dwie sztuki żywe, chodzące ). Brak też tubylców. Czyli kultura w pełni.
Śnieg skrzypi, woda szumi, ptactwo drze ryja. W międzyczasie śpiewamy piosenki Starego Dobrego Małżeństwa.
Do schroniska Chochołowskiego wtaczamy się dostojnie. Cała sala jadalna pusta. Śniadamy, pijamy. Lenistwo wręcz unosi się w powietrzu. Jak również entuzjazm górski ale to u nas normalne. Pora iść.
Ruszamy. Jak w pewnej piosence. Na żółto i na niebiesko. Żółtym szlakiem na pijaka Grzesia, niebieskim na Rakonia. Ja jeszcze po drodze niebieskim szlakiem wszedłem na Bobrowicką Przełęcz. Gdzie wpadłem w zasieki i pole minowe przygotowane przez Słowaków i Wlazłów. Oddalam się na z góry upatrzone pozycje. I czas iść dalej. Śniegu malo, więcej cienkiego lodu na kamieniach. Lekka jazda figurowa na butach. Za to widoki milusie. A to Bobrowiec, a to Kominiarski, a to inne zachodnie. I Babia i Pilsko w tle. Nad Wołowcem i okoliczną granią wał chmur. Jak się okazało była to zapowiedź niedzielnego halnego. Co zresztą odczuliśmy na sobie. Zaczeło wiać. Milusio.
Wchodzę na oba szczyty Grzesia. W celu podziwiania widoków. I pustki okolicznej. Na Grzesiu właściwym 6 minut pobytu. A potem ruszam na Rakoń. Schodzę na Łuczniańską Przełęcz, a potem Długim Upłazem naprzód marsz. Ja i dwie osoby. Dróżka całkowicie przetarta, szło się szybko. Przed ostatnim podejściem na olbrzyma Rakonia zakładam raki. Cienkie szkło na skałach. W butach to trzy kroki w górę, dwa w dół. A tak to na luzie poszedłem do celu. Pustego celu. Po mnie wchodzi tam dwójka, z którą mijałem się raz za czas, a potem słowackim szlakiem dwóch Słowaków. Przestępców turystycznych. Na Wołowiec nie chciało mi się iść. Cały w chmurach, wiało co raz bardziej, a ja leniwy i stary jeszcze jestem. Popodziwialem okolicę i czas wracać. Szybko i bez zatrzymywania się. Po drodze mijam chyba z 5 osób. Z dwoma wymieniam kilka zdań na temat drogi. Na Grzesiu spotykam jednego osobnika z aparatem na statywie. No i już tylko w dół. Nie ściągam raków pamiętając o zalodzonych kamieniach. Wygoda ponad wszystko. Wtaczam się do schroniska ( przez wyjadaczy zwanego schronem ), tam Ali okupuje stół. Trochę odpoczynku, wymiana opini na temat spotkanej grupy ślubno - weselnej. Padł też pomysł założenia kapeli weselnej. Repertuar: Anielski Orszak, Marsz Żałobny, Nie wierz nigdy kobiecie, Rodzina słowem silna, Wsiąść do pociągu byle jakiego. Liczymy na wiele występów.
Przed nami ostatni etap. Powrót tą jeb*** Doliną. Raz za czas w eter lecą bardzo sympatyczne słowa o powyższej. Ogólnie to uwielbiamy tą część Tatr naszych. Do auta wchodzimy po ponad 8 godzinach turystyki pieszej.
Amen.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 18-01-2010 09:31 AM |
|
 |
Tenshi
    
Postów: 1,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2009
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
Ciekawy come back Łukaszu 
A gdzie zdjęcia ???
|
|
| 18-01-2010 10:27 AM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
panie Łukaszu, fotki jakieś Pan raczy zamieścić??
co do piosenek to coś z repertuaru kultu bu podeszlo na pewno
od cudownego halnego mnie dalej głowa boli
|
|
| 18-01-2010 10:28 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 18-01-2010 12:05 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
znowu?? Łukaszu kolejny naucz pływać
A mi sie zdaje że zdjęcia gdzieś widziałam No chyba że był to fotomontaż
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 18-01-2010 12:08 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 18-01-2010 12:17 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
A niech Cię szlag jasny trafi, panie Łukasz!
A ja już traciłem nadzieje, że jeszcze dane mi będzie kiedykolwiek poczytać na tych łamach Twoich relacji. Muszę przyznać, że forma literacka nic nie straciła ze swojej ciętości językowej i trafiania w samo sedno. Och, jak ja się za tym stęskniłem. A jak gardzioło? Dawało rady? O repertuar nie pytam, bo to przecież oczywiste. Pogratulować entuzjazmu górskiego. 
Edit: zdjęcia rewelka!
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2010 12:43 PM przez lapikus.
|
|
| 18-01-2010 12:38 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
Kolejny nauczę pić ze mną 
bidny aparat 
co do repertuaru - może coś o teściowej??
|
|
| 18-01-2010 12:45 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
A ja już traciłem nadzieje, że jeszcze dane mi będzie kiedykolwiek poczytać na tych łamach Twoich relacji.
Nie było co pisać. Od 6 grudnia ( Szpiglasowa Przełęcz ) miałem ponad 30 dni wolnego od gór. Z powodu pewnych powodów.
Muszę przyznać, że forma literacka nic nie straciła ze swojej ciętości językowej i trafiania w samo sedno.  Och, jak ja się za tym stęskniłem.
A dziękuje bardzo . W sumie to na starość nie wypada się zmieniać 
A jak gardzioło? Dawało rady? O repertuar nie pytam, bo to przecież oczywiste. Pogratulować entuzjazmu górskiego.
Dawało rady. Kolejnym razem też entuzjastycznie rykniemy.
Edit: zdjęcia rewelka!
Dzięki pogodzie. W sumie pierwszy raz tak wyraźnie Bobrowiec widziałem.
co do repertuaru - może coś o teściowej??
Szukamy mega ponurego materiału.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 18-01-2010 12:56 PM |
|
 |
Tenshi
    
Postów: 1,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2009
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
Kolejny nauczę pić ze mną
Czas na fotomontaże :
Piękny fotomontaż , szczególnie podoba mi się drugie od końca.
|
|
| 18-01-2010 01:54 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
To takie pożegnalne zdjęcie. Właśnie wróciłem na Grzesia.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 18-01-2010 01:58 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
Na zachodzie bez zmian.... Dobre i takie wieści z frontu tatrzańskiego.Ostatnio panuje posucha w forumowych relacjach z tego regionu.
Może to będzie impuls do jakiej nowej ofensywy na przybytki gastronomiczne w Tatrach i okolicach.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2010 02:44 PM przez dr.Etker.
|
|
| 18-01-2010 02:43 PM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
Mnie też bardzo podoba się jak Autor prowadzi narrację i naśmiewa się z biednego Podmiotu Lirycznego.
Oby na starość kończyny jego płodne były (te dolne odpowiedzialne za chodzenie i górne za pisanie, środkowa mi generalnie zwisa).
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2010 02:47 PM przez Mallaidh.
|
|
| 18-01-2010 02:45 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
Może to będzie impuls do jakiej nowej ofensywy na przybytki gastronomiczne w Tatrach i okolicach. 
Czas szykować sztandary.
Mnie też bardzo podoba się jak Autor prowadzi narrację i naśmiewa się z biednego Podmiotu Lirycznego.
Ten podmiot liryczny to szuja. Znam bydlaka od ponad 35 lat.
Oby na starość kończyny jego płodne były (te dolne odpowiedzialne za chodzenie i górne za pisanie, środkowa mi generalnie zwisa).
Starość już jest. Ale kończyny wszelkie prężne i sprawne.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 18-01-2010 02:51 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachodzie bez zmian
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2010 06:18 PM przez Stasiu.
|
|
| 18-01-2010 06:18 PM |
|
 |
|
|