Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (52): « Pierwsza < Poprzednia 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 Następna > Ostatnia »
Moje Karkonosze
Autor Wiadomość
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #121
RE: "Moje Karkonosze"

Kolejną relację czytam z przyjemnością.Nawet córkom pokazałem jak pięknie można o górach napisać .Kolejny raz jestem pod wrażeniem.Trzeba włożyć dużo serca aby powstał taki poematSmile



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
22-01-2007 10:12 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KaRoLiNa :)
:)
*****


Postów: 561
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #122
RE: "Moje Karkonosze"

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Naprawde bombowa ta relacja!!!!


22-01-2007 10:19 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #123
RE: "Moje Karkonosze"

Kilka zdjęć z niedzielnej wycieczki na Chojnik, śnieg ciężki, klejący, głęboki, prawie kapiący wodą, temperatura z 4 stopnie, wiatr bardzo silny, ciśnienie usypiające ...
W lesie na wzgórzu zamkowym liczne wyłomy, szlak względnie przetarty, ludzi bardzo mało
Pochodziłem w rakietach po nieprzetartych leśnych zboczach, pofotografowałem sople i bryły skalne, z powodów dziwnych zamek był niedostępnie-zamknięty ...
Przepraszam, że nie piszę nic więcej, ale w głowie mam "wyścig szczurów", a wtedy gdy udaje mi się oderwać od pracy to myśli biegną do 16 lutego i powrotu w Tatry.
Pzdr.




Załączone pliki Miniatury
                           

Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2007 10:40 AM przez Sylwester.

29-01-2007 10:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #124
RE: "Moje Karkonosze"

cd.




Załączone pliki Miniatury
                           
29-01-2007 10:39 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #125
RE: "Moje Karkonosze"

Piękne te "stalaktyty" i skałki .Jak pojedziesz na Babią G Przywieź mi do ogródka taką skałkę widoczną na zdjęciu Big Grin pozdr.



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
29-01-2007 11:07 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #126
RE: "Moje Karkonosze"

Piękne zdjęcia Sylwester.Podobno z zamkiem Chojnickim wiąże sie romantyczna legenda.Będąc w Karkonoszach postaram się odwiedzić to miejsce.



29-01-2007 11:28 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #127
RE:  "Moje Karkonosze"

dr.Etker napisał(a):
Podobno z zamkiem Chojnickim wiąże sie romantyczna legenda. 


proszę, oto link na Kunegundę i nie tylko ...
http://zamki.res.pl/sobieszow.htm


29-01-2007 11:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #128
RE: "Moje Karkonosze"

Dzięki.Link istotnie piękny-zachęca do zwiedzenia zamczyska.



29-01-2007 12:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #129
RE: "Moje Karkonosze"

Na Chojniku zima juz w pełni. A jeszcze 2 m-ce temu była jesień (jak w załączniku).
Sylwester, dlaczego jesteś zdziwiony ze zamek był zamkniety? Odpoczywał, zamarł w chłodnym powietrzu, wspominał dawne czasy. Właśnie to tworzy klimat.




Załączone pliki Miniatury
               

"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
29-01-2007 12:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #130
RE: "Moje Karkonosze"

Byłem tam w tym czasie ...
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthre...=33&page=2
a zamek był zamknięty, bo albo Panu skończyły się bilety, albo nie miał kiedy odśnieżyć dziedzińca ...


29-01-2007 01:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #131
RE: "Moje Karkonosze"

Fajnie te okolice wyglądaja jesienią. Ja byłam tam wiosną ubiegłego roku..........tylko zdjęć nie mam bo je utraciłam Sad. Dobrze,że choc Waszych się moge naoglądać.
A co do Kunegundy, to nie pamiętam gdzie i kiedy to czytałam, ale ponoć była to kobieta znacznych rozmiarów i spadając z wieży pozostawiła na trwałe odcisk swoich obfitych pośladków w skale. Tak jakos mało romantycznie gruchnęła w kamulce Wink



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
30-01-2007 07:57 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #132
RE:  "Moje Karkonosze"

Danusia napisał(a):
A co do Kunegundy, to nie pamiętam gdzie i kiedy to czytałam, ale ponoć była to kobieta znacznych rozmiarów i spadając z wieży pozostawiła na trwałe odcisk swoich obfitych pośladków w skale. Tak jakos mało romantycznie gruchnęła w kamulce Wink


owszem jest takie "dwupółdupkowe" miejsce, bardzo lubie w nim zasiadać ... choć kaliber mam mniejszy Smile


30-01-2007 08:03 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #133
RE: "Moje Karkonosze"

W celu ostatecznego wyjaśnienia sprawy dotyczącej insynuacji i pomówienia mnie o sfotografowanie się na dziedzińcu zamku Chojnik, poniżej zamieszczam jedyną autentyczną swoją fotografię w tym miejscu. Pozdrawiam i wydrwigroszy i prześmiewców i czytaczy i  wszystkich pozostałych z tego forum ... Wink




Załączone pliki Miniatury
   
31-01-2007 09:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #134
RE: "Moje Karkonosze"

To nie może być Sylwester widziałem go dzisiaj na bazarze Europa http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=1404


31-01-2007 10:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #135
RE: "Moje Karkonosze"

Ranek zapowiadał pogodny dzień, między białymi obłoczkami wesoło świeciły złote promienie słońca, szlak dobry sucho-śnieżny, wokół spokój i cisza, cóż więcej potrzeba do spełnienia  - kobiety? była obok, szła uśmiechnięta. Zostawiliśmy szare barwy miasta i pięliśmy się wytrwale w kierunku zmarzniętego grzbietu, tu barwy zimy się zmieniły ze złocisto białych, na zimno lodowe - słońce skryło się za ogromną chmurą, która zajęła cały widnokrąg. Zaraz nadszedł potęgowany wysokością grani wiatr, temperatura spadła, wąsy mi zmarzły, poliki poczerwieniały, skuliłem się oczekując co stanie się dalej ... Zaczęło się niewinnie od sypania w oczy igiełkami śniegu, potem śnieg stał się klejący i łapał nam nogi jakby chciał zatrzymać nas na tej przestrzeni, a gdy zrozumiałem, że słońce nie wróci -pokazały się upiory zmarzniętych postaci. Najpierw czarnoksiężnik w wielkim kapeluszu, potępiona postać -niczym upiór krwawy, w końcu koń w topieli co tak realistycznie skrzył się w upiornym świetle, że do teraz nie wiem czy on nie był żywy. Odeszliśmy z tego miejsca, bo czas był po temu i znowu dopadły nas kolejne zmory - lecz to złuda była, nie igraszka mrozu, bo po prostu z kipieli śnieżnej mgły wyszedł nam na spotkanie Śląski Dom z ciepłym wnętrzem. Tam spotkaliśmy Tomka dotychczas wirtualnego, od teraz prawdziwego z krwi i kości trapera co zakochał się w Borowicach i żywot tam spędza. Już we trójkę ruszyliśmy na zakrytą mgłą Śnieżkę i tu powitały nas złudne kształty kaplicy i spodki schroniska podwójnie nieziemskie, bo kształtem, a obecnie i realizmem nie do końca z tej ziemi pochodzącymi się wydały. Na górze kosmiczna cena za moje grzane piwo i zejście śliską rynną szlaku. Do Białego Jaru rozmawiając zeszliśmy bardzo sprawnie i szybko, gnaliśmy jak konie do wody, na kolację do fenomenalnego lokalu ,w którym kucharz podpisał pakt z diabłem, bo nikt bez czarów takich pyzności przyrządzić nie zdoła, na miejscu w lokalu  jadło przednie zakrapiane piwem, rozmowy jeszcze godzina, pożegnanie z Tomkiem i powrót do domu.
Zrobiliśmy w trochę trudnych warunkach w 7.5 godz. trasę od Wangu przez Polanę Bronka Czecha i skrajem Kotła Wielkiego Stawu do Spalonej Strażnicy, przez Śląski Dom na Śnieżkę, powrót Białym Jarem, było nieziemsko i bardzo bardzo inaczej ale dobrze, a to najważniejsze. Teraz zdjęcia /popatrzcie na konia - jest upiornie piękny/
S.




Załączone pliki Miniatury
                           

Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2007 11:45 AM przez Sylwester.

11-02-2007 10:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: