|
ból kolan, kije trekkingowe
|
| Autor |
Wiadomość |
Zoe
    
Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
A czym się różnią kije do nordic walkingu od tych trekingowych?
I czy normalne w kijach z dodatkiem jakiś włókien węglowych jest to, że one się lekko wyginają?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2008 09:35 AM przez Zoe.
|
|
| 15-11-2008 09:02 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Najszybciej to do nordic w. są delikatniejsze (cieńsze) mają inne uchwyty (też cieńsze) i paski inne - bardziej rozbudowane, do trzymania nadgarstka, taka jakby rękawiczka bez palców. Inne końcówki - na groty wymiennie zakłada się gumowe końcówki (na asfalt)
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 15-11-2008 12:35 PM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Witam, cos na temat bolu kolan wiec: nie skaczcie schodząc w dol z gory, trzeba jak najdelikatniej stąpac, wiem cos na teamt bolu kolan bo 6 lat temu do lekarza nie moglem dojsc, w dol lepiej wolniej a przy tym oszczedzamy kolana , wyleczylem je wtedy po trzech tyg chodzenia po Warszawskich klinikach, do tej pory mam spokoj, jest takie Szwedzkie lekarstwo ale to na receptę nazywa się OLFEN bardzo mi pomoglo ale kolanka oszczędzam jak tylko zachodzi potrzeba ))
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 15-11-2008 08:11 PM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
.. jest takie Szwedzkie lekarstwo ale to na receptę nazywa się OLFEN bardzo mi pomoglo..
Potwierdzam-Olfen jest bardzo dobry, nie tylko na kolana, ale i na różne bóle kręgosłupa , ale najważniejsza jest chyba profilaktyka i nie forsowanie zbytnie kolan
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 15-11-2008 10:05 PM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Witam Cie Agnieszko, ten bol kolan u mnie pojawil sie znow jak schodzilem z Rysow, w pewnym momencie zwolnilem mocno tepo i tak jak napisalem wczesniej wolniejsze tempo i przeszlo mi, wiec z doswiadczenia wiem ze nie mozna zbytnio skakac na naszych nozkach i bedzie ok ))
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 15-11-2008 10:39 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
nie mozna zbytnio skakac na naszych nozkach i bedzie ok  ))
hmm pewnie masz rację.
W sumie to nigdy nie miałem problemów z kolanami a lubię czasem pobrykać przy schodzeniu, także może ciut się zacznę oszczędzać. Tak na wszelki wypadek... a bez kijów ani rusz
|
|
| 15-11-2008 11:35 PM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Mnie kolanka ostatnio bardzo dawały w kość
(zużycie chrząstek, kontuzje)
ale odkąd podpieram się kijkami jest zdecydowanie lepiej.
Tylko w dół dalej nie nauczyłem się schodzić powoli
|
|
| 16-11-2008 11:09 AM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
No, niestety raz zchrzanione kolana nigdy nie będą juz jak dawniej 
Sama się o tym przekonałam.....po euforycznym poście kilka stron wcześniej, chciałam wrócić do jakiej-takiej formy i zaaplikowałam sobie kilka takich bynajmniej nie forsownych treningów....w efekcie znów czuję kolana....
|
|
| 17-11-2008 12:41 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
...w efekcie znów czuję kolana....
Dosia, to znaczy, że je masz 
A tak serio to skoro padają tu juz konkretne nazyw maści/żeli pomocnych po przeciążeniu stawów kolanowych, to i ja dorzucę coś, co noszę zawsze w góry ze sobą w apteczce - tak prewencyjnie, a mianowicie - Norofen żel.
Na szczęście korzystam z tego bardzo sporadycznie (jedna tubka na 3 lata ). Ale jak już muszę to pomaga.
http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
|
|
| 17-11-2008 12:50 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Eeee tam, jakieś maści albo żele. Moja babka używała śliwowicę
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 17-11-2008 03:05 PM |
|
 |
Hella
    
Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Eeee tam, jakieś maści albo żele. Moja babka używała śliwowicę 
Jeśli taką dobrą jaką serwowałeś w Chatce Górzystów to ni ma lepszego lekarstwa!
"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
|
|
| 17-11-2008 07:06 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
U mojego Krzyśka też problem rozwiązały kije i uwaga... możecie się śmiać - Arthrostop 
Ja, odpukać nie narzekam, czasem bolały kolana, ale to tak samo jak mięśnie po dużym wysiłku, następnego dnia już było ok. A teraz odkąd używam kijaszków to czuję się jak młody bóg, czy raczej boginka
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 17-11-2008 08:19 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 17-11-2008 09:22 PM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Gdyby top było takie proste że chrząstka się odbudowywuje... Niestety, ona ma znikome zdolności do regeneracji. Preparaty oparte na glukozaminie czy chondroitynie mają za zadanie raczej sztucznie-naprawcze, powodują zmniejszanie tarcia (tak po krótce).
Lepiej jest złamać nogę niż uszkodzić staw.
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 18-11-2008 09:04 AM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Lepiej jest złamać nogę niż uszkodzić staw. 
no niestety stawy mają to do siebie że raz uszkodzone nigdy nie wracają do poprzedniego stanu, a co gorsza już do końca życia będą o sobie regularnie prypominać (w jednych orzypadkach mniej w drugich bardziej dotkliwie)
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 18-11-2008 10:59 AM |
|
 |
|
|