Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 11 12 13 14 [15] 16 17 18 19 Następna > Ostatnia »
ból kolan, kije trekkingowe
Autor Wiadomość
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #211
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Stasiu napisał(a):
Wiesz Gosia, niektóre kijki nie są przeznaczone do chodzenia giggle. Trzeba przeczytać instrukcję. Niektóre kijki są od parady Toungue


wiesz co Stasiu... dużo racji w tym jestSmile
proponuję, żeby na przyszłość producenci kijków umieszczali odpowiednie oznaczenia na przykład:
1. lans krupówkowy
2. model górski I - przeznaczony na trasy o średnim stopniu trudności - np. trasa na moko, chochołowska kościeliska Big Grin
3. model górski II - przeznaczony na trasy o dużym stopniu trudności - dojście do piątki przez świstówkę, wyjście na trzy korony czy bieszczadzkie połoniny Wink
i tak dalej i tak dalej...

z tego wynika że moje kijcory należały do grupy 1 Big Grin


jakoś tak mi się zgryźliwość włączyła wieczorową porą Winkkwasny


25-09-2008 09:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Snieshka

*****


Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #212
RE: ból kolan, kije trekkingowe

eee połoniny i duży stopień trudności ??? chyba ze na kolanach Smile albo z zawiązanymi oczkami Toungue
Generalnie to tam kije bardziej przeszkadzały niż pomagały przez tą trawę.

Btw. Twoja reklamacja kijków ciągnie siei ciągnie, pamiętam jak na koniec wakacji mówiłaś o tym, ze oddałaś je ze względu na ta końcówkę widiową.
Może rzeczywiście lepiej byłoby zainwestować w nowe?



"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
26-09-2008 02:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #213
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Snieshka napisał(a):
eee połoniny i duży stopień trudności ??? chyba ze na kolanach Smile albo z zawiązanymi oczkami Toungue
Generalnie to tam kije bardziej przeszkadzały niż pomagały przez tą trawę.

no wiesz, jak porównujesz lans krupówkowy i połoniny ... to wtedy duży stopieńSmile

Snieshka napisał(a):
pamiętam jak na koniec wakacji mówiłaś o tym, ze oddałaś je ze względu na ta końcówkę widiową.

to było na początku wakacji, za pierwszym razem je wtedy oddawałam. teraz się nastawiam psychicznie, żeby je odnieść do sklepu, ale to oznacza ok 3tyg. bez gór i ciągle nie mogę wykroić tego czasuBig Grin

Snieshka napisał(a):
Może rzeczywiście lepiej byłoby zainwestować w nowe?

... jak mi oddadzą kasę za poprzednie to mam sprytny plan troszq dorzucić kasy i sprawić sobie nowy, porządny sprzęt


26-09-2008 03:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #214
RE: ból kolan, kije trekkingowe

ok, to ja o kijach słówko - moje leki - idealne dla babeczki, są małe, lekutkie i dla Krzyśka sam ich wygląd był podejrzany i nie budził zaufania - dla mnie idealne, lekko się z nimi szło, poza tym już wiem, że będę mogła je wykorzystać do nordica, o wytrzymałości wiele napisać nie mogę, bo tylko dwa dni były sprawdzane, nie ma jednak żadnych wad po tych dwóch dniach. Nic mnie nie wkurzało, nic się nie rozkręcało, nie uciskało, itp. Krzysiek co do swoich Kohla ma podobne odczucia - jak dla mnie jest antishock to trochę przesada, ale kilka razy Krzyś walnął solidnie o kamień i sam był zaskoczony, że uderzenie jakby zostało w kiju, on sam go nie poczuł. Widać był, że czuje się bezpieczniej. No i chyba o to chodzi Smile



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
29-09-2008 07:37 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #215
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Smile chciałam donieść o chwilowym zakończeniu mojego użerania się ze starymi kijkami MiloSmile
firma po wypisaniu wszelakich wad i awarii dostarczyła mi nowe , ten sam model...
w sklepie już je dostałam bez pokazywania
a/ dowodu osobistego
b/ potwierdzenia gwarancji,
na zasadzie: ja już panią znam, proszę sobie wziąść te kijki (a w duchu "i więcej nie przychodzićToungue)

i teraz się zastanawiam, ile wytrzyma nowy egzemplarz (stare trafiły na gwarancje po 4 miesiącachBig Grin)
chyba obie kupie takie zapasowa za 50 zł, coby mieć w międzyczasie jak te będą na gwarancji (ehh, optymizm przeze mnie przebijaSmile

a właśnie, spotkaliście się z czymś takim , ze gwarancja nowych kijków , wymienionych , liczy mi się od daty zakupu tych pierwszych?? tzn. jak tamte kupilam w lutym 2008, jest rok gwarancji, to na te wymienione mam gwarancje tylko do lutego 2009??
to tak powinno być?? kto tam siedzi w prawie sprzedażowym, wypowiadać się.. bo mi się coś nie widzi kwasny


Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2008 06:23 PM przez gosia3ek.

28-10-2008 06:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #216
RE: ból kolan, kije trekkingowe

mój mąż pracuje w handlu i powiedział, że prawo konsumenta wyraźnie mówi, w momencie wymiany produktu na nowy prawo do reklamacji idzie od początku. Tak jakby to był nowy zakup. Nikt nie może tego podważyć .



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
28-10-2008 07:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #217
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Tak jak Margit pisze.
Jak mi wymienili komputer w pralce, to na tą część jest nowy/dłuższy termin gwarancji.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
28-10-2008 10:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #218
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Smile
od dziś jestem szczęśliwą posiadaczką kijków Salewy
takich właśnie:
http://www.salewa.com/pl/7/793/5319-MOUNTAIN_POLE.html?

szał ciał i radocha, nie będę się musiała z frmą Milo użerać (której podobnjo wyszło wszystko oprócz kijkówSmile
za niewielką dopłatą mam te, w subtelnym kolorze oczoje.... zielonym, bez antishocka (jak doświadczyłam na poprzednich - najczęściej się lubi psućkwasny i takie ... no fajne są Smile


29-10-2008 07:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #219
RE: ból kolan, kije trekkingowe

No, Gosia. Teraz już możesz na bibę do Wawy wyruszyć. Kijki mogą Ci przy powrotnej drodze pomóc zachować równowagę Wink. Lepiej byś je nie mogła wypróbować. giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
29-10-2008 07:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #220
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Kijki jak najbardziej pomagają odciążyć kolana.
Moje Fizany po dwóch latach zepsułu się w tajemniczych okolicznościach, tzn. jestesmy już w Tatrach, rozkręcam swoje kijki i...jednego z nich nie da się zakręcić blink Pomogła "kropelka".
Teraz mam Alpinusy i póki co działają bez zarzutu.


A propos kolan, to mnie pomaga gimnastyka, na miesiąc przed dłuższym wyjazdem, na którym mam chodzić z ciężkim worem, codziennie glukozamina i ograniczenie ilości spożywanego nabiału (zbyt duza ilość nabiału w diecie powoduje odkładanie się w stawach kryształków kwasu moczanowego, co owocuje sztywnością stawów i "skrzypiącym" kolanem niestety). No i oczywiście w profilaktyce niezastąpione kijki na szlakuSmile



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
29-10-2008 09:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zoe

*****


Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #221
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Miał ktoś do czynienia z kijami Milo Cruise? Bo się poważnie zastanawiam nad nabyciem takich właśnie Smile


31-10-2008 01:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #222
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Zoe napisał(a):
Miał ktoś do czynienia z kijami Milo Cruise?


Co do kijków Milo to odpowiednim adresatem pytania będzie Gosia3ek.
Z tego co pisała to przygody ze swoimi miała, oj miała kwasny



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
31-10-2008 02:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zoe

*****


Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #223
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Ojoj.. to niedobrze!

Gosia3ku jak się pojawisz to proszę o kilka słów Wink

W każdym razie chodzi o to, że mam 100 zł i chcę za to kupić kije Smile


31-10-2008 02:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #224
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Zoe, to jest tak, że możesz zaryzykować i kupić. I może być ok. Ale nie masz pewności. Ja też tak kupiłam fizany. Za 100 zł. I siadły przy pierwszym lodzie. Przestały się skręcać. I po kilku miesiącach kupiłam Khola, za drugie tyle. Ale wiem że wytrzymają, że mogę oprzeć się i podczas chodzenia i podczas zjazdu na nartach. I jak je złożę gdzieś na śniegu to później mogę je rozłożyć i będzie ok. Ta pewność to te moje kolejne 100 zł więcej Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
31-10-2008 02:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #225
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Zoe napisał(a):
Gosia3ku jak się pojawisz to proszę o kilka słów Wink

jestemSmile
Zoe, nie ładuj się w Milo, poczytaj moje posty w tym wątku..
w sklepie Sport - styl na Karmelickiej już mnie znają przez niekwasny wytrzymały 4 miesiące, potem wypadły końcówki, po naprawie - kolejne 3 - końcówki ponownie wypadły (łącznie z tą naprawioną), antishock przestał działać , przestały sie blokować... co jeszcze się może zepsuć w kijach??

najlepszy komentarz to słowa sprzedawcy z wspominianego sklepu - "firmie Milo udalo się wszystko oprócz kijów"

Zoe napisał(a):
W każdym razie chodzi o to, że mam 100 zł i chcę za to kupić kije Smile

ja za 150 mam teraz Salewy Mountain Trek, za 100 z drobnymi kupisz takie same bez anti, z gumową rączkąSmile moje przetrwały już ok 100 kmBig Grin i jeszcze nie narzekam zobaczymy jak będzie dalej i czy są gosia3koodporneSmile


12-11-2008 07:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: