Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 8 9 10 11 [12] 13 14 15 16 Następna > Ostatnia »
ból kolan, kije trekkingowe
Autor Wiadomość
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #166
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Pablo, nie myślisz strategicznie. Kasia idzie z moimi kijami = mam u Niej plusa. A tak? Cool
Sylwek - całą ryzę przyślij. Toungue

Widzę, że walka z OT w tym temacie to jak walka z wiatrakami, ale co tam. Big Grin
Przy zakupie zastanawiałem się - rączka prosta czy profilowana (wygięta anatomicznie do przodu).
Wybrałem profilowaną i nie żałuję. Podobno zapewnia nadgarstkom bardziej naturalne ułożenie. Jest bardzo wygodna zarówno przy pieszej turystyce, jak i przy skitourach.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2008 03:05 PM przez paaulo.

08-08-2008 03:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #167
RE: ból kolan, kije trekkingowe

No i się bardzo dla mnie nadaje Cool



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
08-08-2008 06:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #168
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Znalezione w sieci:

Cytat:
Przeprowadzone badania ergonomiczne wykazały, że używanie kijków odciąża kręgosłup o ~8kg/krok, co w przypadku tylko 1km marszruty daje ~13 ton.


09-08-2008 12:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #169
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Z tym odciążeniem to nie przypuszczałam że są to takie wartości. Robi wrażenie.

Co do rączki z korka. ja jednak odniosłam wrażenie, że lepiej chodzi mi się z plastykową, ta z korka gdy dłoń jest spocona, jak dla mnie staje się lepka. Na plastykowej nie miałam takiego dyskomfortu.

Co sadzicie o amortyzatorach w kijkach? Ja nigdy o nich nie myślałam. Schodząc w dół mocno obciążam kijki i nie chcę żeby coś się "usuwało" jeszcze, kolana są wystarczająco niestabilne.
Ale ci co mają amortyzator, chwalą go sobie, ze lepszy komfort dla przedramion. Czy ktoś z Was ma amortyzatory? Jak to oceniacie?



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
12-08-2008 07:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #170
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Kasiu - mówisz o anty-shockach, czy jeszcze o czymś innym?



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
12-08-2008 08:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #171
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Tak, o tym właśnie Smile



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
12-08-2008 08:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #172
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Moje Fizany są wyposażone w to ustrojstwo i jestem całkiem zadowolona. Smile ( z anty-shocka, z kijków troszkę mniej Sad )
Wydają się ciutkę bardziej "miękkie" i faktycznie coś jest w tej opinii, że dają lepszy komfort dla przedramion. Przy podejściach super, dobrze rozkłada się ciężar. Przy zejściach ja również dosyć mocno obciążam kijki, ale jakiegoś dyskomfortu nie odczuwam, nic nie ucieka.

Jestem za!
Następne kijki też kupię z anty-shockiem Smile



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
12-08-2008 08:41 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
*****


Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #173
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Myślę,że to jest kwestia przyzwyczajenia i obycia się z myślą,że po naciśnięciu kija mamy jeszcze ten ruch związany z amortyzatorem. Ja osobiście używam kijów bez anty-shocka próbowałem również z amortyzacją. Moje kije są z rączką korkową i nie odczuwam większego dyskomfortu,może rzeczywiście po dłuższym czasie ręce trochę zaczynają się kleić do rękojeści ale mi zbytnio nigdy to nie przeszkadzałoSmile



"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
12-08-2008 08:49 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #174
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Hella, ile Twoje Fizany wytrzymały już? Moje jakieś pół roku Sad I system blokujący nie działa. Niestety, zimy nie przetrzymały. Miałam tez z nimi problem ze składaniem się. Nawet mocno dokręcone, po niejakim czasie wykazywały asymetrie Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
12-08-2008 10:34 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #175
RE: ból kolan, kije trekkingowe

KasiaA napisał(a):
Hella, ile Twoje Fizany wytrzymały już? Moje jakieś pół roku Sad I system blokujący nie działa. Niestety, zimy nie przetrzymały. Miałam tez z nimi problem ze składaniem się. Nawet mocno dokręcone, po niejakim czasie wykazywały asymetrie Wink


Mam je ponad półtora roku - zimę przetrwały Smile i system blokujący jeszcze działa. Co prawda w majowych Bieszczadach jeden nie chciał się złożyć, ale po wysuszeniu było OK.

Wiesz Kasiu jak to jest z Fizanami - albo działają dobrze, albo do chrzanu. kwasny Do tego dochodzi częstotliwość ich użytkowania. Ja w górach jestem tylko 4 razy w roku ( a czasem rzadziej Sad ) przez około 6-8 dni, więc obciążenie dla nich nie jest zbyt duże.
Birąc pod uwagę przewidywany czas użytkowania, przy ograniczonych środkach przeznaczonych wtedy na zakup kijków, zdecydowałam się na Fizany.
Przy kolejnym zakupie zdecyduję się już raczej na coś innego Smile



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
12-08-2008 12:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #176
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Anti-shocka nie miałem okazji używać.
Z rączki korkowej jestem zadowolony. Nie wiem czy to kwestia materiału, czy kształtu rączki, ale moje obecne kije nie powodują bąbli na kciuku. We wcześniejszych zawsze po dłuższej wędrówce miałem pęcherz z boku kciuka.


12-08-2008 01:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #177
RE: ból kolan, kije trekkingowe

paaulo napisał(a):
Anti-shocka nie miałem okazji używać.
Z rączki korkowej jestem zadowolony. Nie wiem czy to kwestia materiału, czy kształtu rączki, ale moje obecne kije nie powodują bąbli na kciuku. We wcześniejszych zawsze po dłuższej wędrówce miałem pęcherz z boku kciuka.


Teraz nie masz bo mnie trzymasz za rękę Toungue żebym się nie zgubiła Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
12-08-2008 01:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #178
RE: ból kolan, kije trekkingowe

No tak, szkoda by było, w końcu nosisz całe jedzenie. Toungue


12-08-2008 01:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #179
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Ok, no to cała prawda publicznie wyszła na jaw: chodzi tylko o jedzenie: dlatego czekasz na mnie na szlaku, dlatego mi kije pożyczasz... a ja sie łudziłam że to dla mojego towarzystwa... Sad Cool



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
13-08-2008 07:53 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #180
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Cool


Nie wyobrażam sobie chodzenia zimą bez kijków. Świetnie stabilizują i dają punkt podparcia (ale nie są żadnym zastępstwem dla czekana).
Obecnie kije są już na tyle popularne, że nie wzbudzają sensacji. Jeszcze parę lat temu częściej można było w lecie usłyszeć pytanie "a gdzie narty?".
Chociaż nadal różnych ludzi można spotkać, na widok rakiet można usłyszeć "patrz, płetwonurek". Big Grin


Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2008 01:22 PM przez paaulo.

13-08-2008 01:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: