Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 Następna > Ostatnia »
ból kolan, kije trekkingowe
Autor Wiadomość
mzak

****


Postów: 291
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #121
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Coś na temat leczenia bólu kolan ...
http://kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/23
niektórym taka metoda leczenia przypadnie do gustu


16-06-2008 09:59 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Ewcia

****


Postów: 130
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status: Offline
Post: #122
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Ok. Chyba nadszedł czas i na mnie.
Wątek przeczytany. Pare polecanych firm na tym i innych forach spisanych. Poszukiwania czas zacząć Wink
Problem jednak jak zwykle z kasą.
Czy mozecie mi polecić jakieś niezłe kijki bez anti-shock'a w przystępnej cenie, bez żadnych dodatkowych bajerów ( co czasem niepotrzebnie zawyża cenę, a wiadomo bajery lubią sią psuć Wink)



I znów dopada mnie tęsknota ...

Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2008 02:47 PM przez Ewcia.

16-06-2008 12:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #123
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Stasiu napisał(a):
Te Dosia, Ty chodzisz w mojim regionie po Javornikach i wogóle mi o tym nie oznajmiłaś unsure? Nie wiem jak Ty, ale 44 km to już dosyć dużo i trzeba mieć na to natrenowane. Orawski Long - no nie wiem, nie wiem.


Stasiu, ja chyba nie w "Twoich" Javornikach byłamSmile Byłam w okolicach Veřovic. Przejście marszem 44 km przy umiarkowanych przewyższeniach, pod względem kondycyjnym nie stanowi dla mnie problemu, gdyby nie to cholerne kolano. Oravsky ma dystans 84 km...przygotowywałam się do niegoSad I zaś muszę odpuścić chodzenie i bieganie....

Pedro napisał(a):
ja bym odpuścił na Twoim miejscu takie maratony. Szkoda sobie niszczyć zdrowie


Odpuszczam Sad .....na razie... Za tydzień wizyta u ortopedy Sad Zobaczymy co powie...może faktycznie trzeba się ustatkować Sad

A kije niestety przy zejściach nic mi nie pomogły...

mzak napisał(a):
Coś na temat leczenia bólu kolan ...
http://kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/23


To już wiem dlaczego mam takie problemy. Nie spożywam regularnie tego składnika dietyWink


16-06-2008 01:49 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Snieshka

*****


Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #124
RE: ból kolan, kije trekkingowe

mzak napisał(a):
Coś na temat leczenia bólu kolan ...
http://kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/23
niektórym taka metoda leczenia przypadnie do gustu


chetnie bym zobaczyla,ale nie działa mi ten link....



"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
16-06-2008 01:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mzak

****


Postów: 291
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #125
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Snieshka napisał(a):

chetnie bym zobaczyla,ale nie działa mi ten link....


widocznie jest wielu amatorów takiej .... kuracji


16-06-2008 02:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #126
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Ja dodam od siebie, że warto zainwestować w preparaty, które zwierają kolagen. Te wszystkie powszechnie dostępne suplementy coś tam zawsze pomogą, ale jak mąż miał problem po naszym ostatnim wypadzie w góry ( 3 miesiące kuśtykania) to mu lekarz przepisał specyfik dostępny wyłącznie na receptę. Polecam .
Martwi mnie tylko to, że jak się kontuzja odnowi gdzieś na szlaku to coś złego się może wydarzyć, takie popsute kolano zaburza koordynację, co jest niedopuszczalne. No i teraz jestem w kropce


25-06-2008 04:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #127
RE: ból kolan, kije trekkingowe

margit, pamiętasz może nazwę tego specyfiku?


26-06-2008 08:28 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #128
RE: ból kolan, kije trekkingowe

jak mąż wróci z pracy to się go spytam, ja nie mam głowy do nazw. Pamietam, że kosztowało koło 100 zł


26-06-2008 08:31 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #129
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Niestety, u mnie wszelkie medykamenty pomogły tylko doraźnie. Było lepiej jak po "mieście" chodziłam.
W górach przy obciążeniach na kolana wszystko wysiada...Sad



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
26-06-2008 08:34 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #130
RE: ból kolan, kije trekkingowe

KasiaA napisał(a):
Niestety, u mnie wszelkie medykamenty pomogły tylko doraźnie. Było lepiej jak po "mieście" chodziłam.
W górach przy obciążeniach na kolana wszystko wysiada...Sad


U mnie tak samoSad Choć już "po mieście" skróciłam przechadzki. Dotąd codziennie robiłam 5 czasami 8 km marszobiegu. Teraz zeszłam na 2 km. Ponadto przy okazji badania kolan, zrobiono mi też stawy biodrowe - okazało się że też są zjechaneSad Ale na razie nie bolą.
Dobrze że można się poradzić na forum, bo liczyć tylko na lekarzy, to nie ma co. Po mojej ostatniej wizycie , doszłam do wniosku, że aby się leczyć trzeba samemu mieć pojęcie o swoich dolegliwościach i metodach ich leczeniaSad


26-06-2008 05:01 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #131
RE: ból kolan, kije trekkingowe

już się dowiedziałam. To była glukozamina , taka w "czystej" postaci. Dlatego taka droga


26-06-2008 05:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #132
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Dziękuję Smile.
Mnie kazano łykać Arthron - mix glukozaminy, chondroityny i msm. Ale po tym co tutaj wyczytałam, wydaje mi się że za wiele mi to nie pomoże Sad

Jak już pisałam zasugerowano mi zastrzyki w kolano z kwasu hialuronowego przed wyjściem w góry.

Na psim forum wyczytałam że w Czechach można nabyć kwas hialuronowy do stosowania dożylnie. Ponoć daje dobre efekty w leczeniu dysplazji u psów i chorób stawów u koni. Ciekawa jestem czy istnieje coś takiego dla ludzi. Psiarze nie są przychylnie nastawieni do zastrzyków z tego kwasu bezpośrednio w kolano [przypadki uszkodzenia torebki stawowej].


26-06-2008 05:35 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #133
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Dosia, lekarz, który leczył mojego męża powiedział, że te wszystkie specyfiki, które są dostępne bez recepty mają zbyt małą zawartość glukozaminy, aby mogły pomóc, dlatego chciał zapisać taki specyfik. Kris dostał też skierowanie na rezonans, ale jak go po 3 miesiącach przestało boleć to odpuścił i skierowanie już jest nieważne.


26-06-2008 05:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #134
RE: ból kolan, kije trekkingowe

obiecałam ze się podzielę odczuciami po chrzcie moich kijaszków - w sobote przeszły sobie ze mną 5 stawów i świstówke i musze powiedzieć, ze spisały sie rewelacyjnie! właściwie gdyby nie one to bym nie dotarła do końca trasy, bo lewe kolano siadło mi przy schodzeniu juz w stronę MOka i szłam właściwie opierając się na prawej nodze i rękach-kijkach. Poza drobnym otarciem lewego kciuka Shy wszystko rewelacja Smile



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
02-07-2008 07:26 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #135
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Kijki przy problemach z kolanami to na prawdę idealne rozwiązanie. Dosia, polecam Ci je nawet przy chodzeniu intensywnym, na prawdę warto.
Swego czasu łykałam Chondroitynę i kwas hialuronowy (drogie jak diabli) a efekt był marny. Ale to tylko moje zdanie, nie wierzę po prostu w tabletki które działają cuda.
Mogę polecic wszelkie ćwiczenia na wzmocnienie mięśnia czworogłowego. To on w głównej mierze zabezpiecza nasze kolana przed kontuzjami.
A doraźnie, podczas wyjść w góry "tejpy". To specjalne plastry, dobry ortopeda lub rehabilitant powinien pokazać jak zakładać je dla naszego kolana. Nosi sie go przez kilka dni. Wzmaga on napięcie odpowiednich mięśni i odciąża i zabezpiecza staw kolanowy. Na prawdę warto spróbować.
pauulo ma tez całkiem niezłe doświadczenia z tymi plastrami co do barku i gór.
Dosia, na jakim forum psiowym? Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
02-07-2008 07:59 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: