|
ból kolan, kije trekkingowe
|
| Autor |
Wiadomość |
mzak
   
Postów: 291
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
|
|
| 16-06-2008 09:59 AM |
|
 |
Ewcia
   
Postów: 130
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Ok. Chyba nadszedł czas i na mnie.
Wątek przeczytany. Pare polecanych firm na tym i innych forach spisanych. Poszukiwania czas zacząć 
Problem jednak jak zwykle z kasą.
Czy mozecie mi polecić jakieś niezłe kijki bez anti-shock'a w przystępnej cenie, bez żadnych dodatkowych bajerów ( co czasem niepotrzebnie zawyża cenę, a wiadomo bajery lubią sią psuć )
I znów dopada mnie tęsknota ...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2008 02:47 PM przez Ewcia.
|
|
| 16-06-2008 12:34 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Te Dosia, Ty chodzisz w mojim regionie po Javornikach i wogóle mi o tym nie oznajmiłaś  ? Nie wiem jak Ty, ale 44 km to już dosyć dużo i trzeba mieć na to natrenowane. Orawski Long - no nie wiem, nie wiem.
Stasiu, ja chyba nie w "Twoich" Javornikach byłam Byłam w okolicach Veřovic. Przejście marszem 44 km przy umiarkowanych przewyższeniach, pod względem kondycyjnym nie stanowi dla mnie problemu, gdyby nie to cholerne kolano. Oravsky ma dystans 84 km...przygotowywałam się do niego I zaś muszę odpuścić chodzenie i bieganie....
ja bym odpuścił na Twoim miejscu takie maratony. Szkoda sobie niszczyć zdrowie
Odpuszczam .....na razie... Za tydzień wizyta u ortopedy Zobaczymy co powie...może faktycznie trzeba się ustatkować 
A kije niestety przy zejściach nic mi nie pomogły...
To już wiem dlaczego mam takie problemy. Nie spożywam regularnie tego składnika diety
|
|
| 16-06-2008 01:49 PM |
|
 |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
|
|
| 16-06-2008 01:54 PM |
|
 |
mzak
   
Postów: 291
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
chetnie bym zobaczyla,ale nie działa mi ten link....
widocznie jest wielu amatorów takiej .... kuracji
|
|
| 16-06-2008 02:26 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Ja dodam od siebie, że warto zainwestować w preparaty, które zwierają kolagen. Te wszystkie powszechnie dostępne suplementy coś tam zawsze pomogą, ale jak mąż miał problem po naszym ostatnim wypadzie w góry ( 3 miesiące kuśtykania) to mu lekarz przepisał specyfik dostępny wyłącznie na receptę. Polecam .
Martwi mnie tylko to, że jak się kontuzja odnowi gdzieś na szlaku to coś złego się może wydarzyć, takie popsute kolano zaburza koordynację, co jest niedopuszczalne. No i teraz jestem w kropce
|
|
| 25-06-2008 04:10 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
margit, pamiętasz może nazwę tego specyfiku?
|
|
| 26-06-2008 08:28 AM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
jak mąż wróci z pracy to się go spytam, ja nie mam głowy do nazw. Pamietam, że kosztowało koło 100 zł
|
|
| 26-06-2008 08:31 AM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Niestety, u mnie wszelkie medykamenty pomogły tylko doraźnie. Było lepiej jak po "mieście" chodziłam.
W górach przy obciążeniach na kolana wszystko wysiada...
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 26-06-2008 08:34 AM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Niestety, u mnie wszelkie medykamenty pomogły tylko doraźnie. Było lepiej jak po "mieście" chodziłam.
W górach przy obciążeniach na kolana wszystko wysiada... 
U mnie tak samo Choć już "po mieście" skróciłam przechadzki. Dotąd codziennie robiłam 5 czasami 8 km marszobiegu. Teraz zeszłam na 2 km. Ponadto przy okazji badania kolan, zrobiono mi też stawy biodrowe - okazało się że też są zjechane Ale na razie nie bolą.
Dobrze że można się poradzić na forum, bo liczyć tylko na lekarzy, to nie ma co. Po mojej ostatniej wizycie , doszłam do wniosku, że aby się leczyć trzeba samemu mieć pojęcie o swoich dolegliwościach i metodach ich leczenia
|
|
| 26-06-2008 05:01 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
już się dowiedziałam. To była glukozamina , taka w "czystej" postaci. Dlatego taka droga
|
|
| 26-06-2008 05:12 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Dziękuję .
Mnie kazano łykać Arthron - mix glukozaminy, chondroityny i msm. Ale po tym co tutaj wyczytałam, wydaje mi się że za wiele mi to nie pomoże 
Jak już pisałam zasugerowano mi zastrzyki w kolano z kwasu hialuronowego przed wyjściem w góry.
Na psim forum wyczytałam że w Czechach można nabyć kwas hialuronowy do stosowania dożylnie. Ponoć daje dobre efekty w leczeniu dysplazji u psów i chorób stawów u koni. Ciekawa jestem czy istnieje coś takiego dla ludzi. Psiarze nie są przychylnie nastawieni do zastrzyków z tego kwasu bezpośrednio w kolano [przypadki uszkodzenia torebki stawowej].
|
|
| 26-06-2008 05:35 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Dosia, lekarz, który leczył mojego męża powiedział, że te wszystkie specyfiki, które są dostępne bez recepty mają zbyt małą zawartość glukozaminy, aby mogły pomóc, dlatego chciał zapisać taki specyfik. Kris dostał też skierowanie na rezonans, ale jak go po 3 miesiącach przestało boleć to odpuścił i skierowanie już jest nieważne.
|
|
| 26-06-2008 05:39 PM |
|
 |
Lorelei
~~Avionetka~~
    
Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
obiecałam ze się podzielę odczuciami po chrzcie moich kijaszków - w sobote przeszły sobie ze mną 5 stawów i świstówke i musze powiedzieć, ze spisały sie rewelacyjnie! właściwie gdyby nie one to bym nie dotarła do końca trasy, bo lewe kolano siadło mi przy schodzeniu juz w stronę MOka i szłam właściwie opierając się na prawej nodze i rękach-kijkach. Poza drobnym otarciem lewego kciuka wszystko rewelacja
~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
|
|
| 02-07-2008 07:26 AM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Kijki przy problemach z kolanami to na prawdę idealne rozwiązanie. Dosia, polecam Ci je nawet przy chodzeniu intensywnym, na prawdę warto.
Swego czasu łykałam Chondroitynę i kwas hialuronowy (drogie jak diabli) a efekt był marny. Ale to tylko moje zdanie, nie wierzę po prostu w tabletki które działają cuda.
Mogę polecic wszelkie ćwiczenia na wzmocnienie mięśnia czworogłowego. To on w głównej mierze zabezpiecza nasze kolana przed kontuzjami.
A doraźnie, podczas wyjść w góry "tejpy". To specjalne plastry, dobry ortopeda lub rehabilitant powinien pokazać jak zakładać je dla naszego kolana. Nosi sie go przez kilka dni. Wzmaga on napięcie odpowiednich mięśni i odciąża i zabezpiecza staw kolanowy. Na prawdę warto spróbować.
pauulo ma tez całkiem niezłe doświadczenia z tymi plastrami co do barku i gór.
Dosia, na jakim forum psiowym?
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 02-07-2008 07:59 AM |
|
 |
|
|