Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 4 5 6 7 [8] 9 10 11 12 Następna > Ostatnia »
ból kolan, kije trekkingowe
Autor Wiadomość
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #106
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Wymyśliłam że zrobię tak: podjadę o Decathlona i wybiorę jakieś składane kije-bo zabardzo nie wiem czym sie kierować. Do imprezy zostało jeszcze ok.4 tygodni to może wydobrzeje- a chyba nie będzie to taka forsowna trasa- Beskidy Jaworniki-42 km- najwyżej będę ostatnia-trudnoWink. Kolano póki co nie boli-a wczoraj przeszło 25 km ale u nas po lasach-po prostym. W środku jednak czuję że coś tam "chrupie" jak go zginam. Łykam glukozaminę z chondroityną, kwasy omega i wapno. Jak myślicie uda się?Smile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-05-2008 08:08 AM przez Dosia.

13-05-2008 08:06 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #107
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Słynna glukozamina - trzeba ja łykać przez 3 miesiące Wink i tak naprawdę to nie wiadomo czy kolano samo wraca do normy czy przy pomocy tego "super" leku. Może zainwestuj w jakiś stabilizator stawu??



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
13-05-2008 08:37 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #108
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Pablo napisał(a):
Może zainwestuj w jakiś stabilizator stawu??


Coś takie jak tu: http://www.perfect-sport.com.pl/p_ssk.htm

Da radę w tym biegać?


13-05-2008 08:51 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #109
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Tak cuś takiego, KasiaA sie zna na takim sprzęcie, musisz ją zapytać



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
13-05-2008 10:09 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
kasumi

***


Postów: 57
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #110
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Hej
Pisałem kilka stron wcześniej,że nie ma dowodów naukowych na działanie glukozaminy...lekarze ja przepisują,bo nie mają za bardzo alternatywy.Prawda jest taka,że uszkodzona chrząstka stawowa potrzebuje ok 300 lat na regenerację...Smile
Zakup stabilizatora uważam za nietrafiony pomysł....przed czym miałby chronić,skoro nie było urazu tylko ból kolan?....obciążenia na staw nie zmniejszy czyli bólu pewnie też nie zmniejszy....nie znamy celu jego zastosowania bo nie ma diagnozy...Więc byłby to zakup na oślep i po omacku. Jeśli szukasz nadal ortopedy mogę dać namiar na kogoś według mnie z czołówki tutaj na Śląsku w kwestii kolan...przyjmuje w Żorach,Katowicach i Sosnowcu....


08-06-2008 12:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #111
RE: ból kolan, kije trekkingowe

kasumi napisał(a):
mogę dać namiar na kogoś według mnie z czołówki tutaj na Śląsku w kwestii kolan...przyjmuje w Żorach,Katowicach i Sosnowcu....


To poproszę Smile W tej chwili mnie nie boli, ale po następnej wyprawie....

A co sądzicie o preparacie o nazwie LitoZin ?


08-06-2008 03:04 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
kasumi

***


Postów: 57
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #112
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Wysłane na PWSmile


08-06-2008 10:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Snieshka

*****


Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #113
RE: ból kolan, kije trekkingowe

odnośnie stabilizatorow to tez jestem na NIE.
Z kolanem mam kłopoty od kiiilku dobrych lat i 3 razy zakończyło sie gipsem.. :/ Musialam zrezygnowac z wielu rzeczy -jak np. jazda konna czy siatka, co mnie boli do tej pory.
Chodzilam przez pewnien okres w stabilizatorze(prawie identyczny jak na zdjeciach z linku) i nie wspominam tego korzystnie. Nie było to dla mnie wygodne i denerwowało mnie to strasznie. Skora nie ma jak oddychac wiec czesto puchła, była podrażniona. Wcale wygodnie mi sie nie chodziło, o bieganiu juz nie było mowy. zgadzam sie, ze tabletki też tu nic nie dadza, przepisywano mi rozne specyfiki- z apteki lub domowej roboty i nic. Nie odczulam zadnej roznicy. Wkoncu jeden uprzejmy ortopeda mi powiedział, ze i tak to nic nie pomoze,bo trzeba zrobic zabieg, ale musze poczekac az moje kosci przestana rosnać. Teraz na zabieg juz moge isc, ale z racji braku czasu odpada, bo po zabiegu konieczna jest rehabilitacja.



"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
09-06-2008 07:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #114
RE: ból kolan, kije trekkingowe

kasumi napisał(a):
Wysłane na PWSmile


Dziękuję Smile


09-06-2008 07:58 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
B-B

****


Postów: 211
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Niedostępny
Post: #115
RE: ból kolan, kije trekkingowe

To zależy co w przeszłości się robiło, kiedyś się wspinało,jeżdziło po górach masowo, teraz kolanka trochę dają znać przy dłuższych trasach albo obciążeniu,na pewno doraźnie pomagają kije trekkingowe, może ograniczenie kawy,pifka, przyjęcie magnezu w postaci tabletki albo zimnego kakao Wink


09-06-2008 05:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zoe

*****


Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #116
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Moje kolana też bolą, ale moim głównym problemem jest staw biodrowy Sad Nie wiem dlaczego, ale po dłuższym wysiłku, bieganiu czy też chodzeniu zaczyna tak strasznie boleć, że nie jestem w stanie iść dalej, a nawet stać opierając się na felernej nodzeSad W zeszłe wakacje przy podejściu na Karb od Czarnego nagle mnie złapało. Myślałam, że się popłaczę. Nie mogłam, ani do góry, ani na dół. Myślałam, że tam zostanę, albo będzie trzeba kogoś wzywać, żeby nie z stamtąd przytransportować na dół. Okropne uczucie. Taka bezsilność fizyczna. Posiedziałam jakieś półgodziny i na szczęście trochę przeszło. Dzięki pomocy mojego towarzysza, jakoś dokuśtykałam na dół.


14-06-2008 09:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #117
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Jestem właśnie po trekkingu Sad Czeskie Beskidy -Vielky Javornik, po drodze 7 mniejszych szczytów (Dlouhá,Krátká,Huštýn,Trojačka,Kamenárka,Tanečnice,M.Javorník)- dystans 44,2 km ( dołożyli 2 km). I jestem załamana. Już na 15 kilometrze, przy zejściu z Trojacky odezwała się kolano.Sad Szłam dalej. Ale o podbieganiu nie było mowy. Problemy miałam cały czas przy zejściach. Schodziłam jak paralityk, na sztywnych nogach, okrakiem, trochę bokiem. Chyba stawy biodrowe dostały przy tym trochę w kość. Cały ciężar spadł na nie bez amortyzacji kolan. Na 35 km, przy wejściu na Vlk. Javornik, okazało sie że również nie mogę normalnie wchodzić pod górę. Z tymi przeszywającymi bólami poszłam jednak dalej. Ukończyłam cały trekking. Pod koniec już nawet po płaskim kolano bolało. Przejście tego dystansu zajęło mi 8 godzin. Normalnie zrobiłabym to przynajmniej w 6,5 godz. a może i mniej. Jestem wkurzona. Normalnie trafia mnie szlag. Będę musiała chyba odpuścić Oravsky long Sad.

Dziś przy chodzeniu po płaskim nie boli.

Jutro umawiam się z lekarzem od Kasumi. Chyba przy okazji można by sprawdzić stawy biodrowe.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2008 06:00 PM przez Dosia.

15-06-2008 05:54 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #118
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Te Dosia, Ty chodzisz w mojim regionie po Javornikach i wogóle mi o tym nie oznajmiłaś unsure? Nie wiem jak Ty, ale 44 km to już dosyć dużo i trzeba mieć na to natrenowane. Orawski Long - no nie wiem, nie wiem.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
15-06-2008 06:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #119
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Jeśli masz Dosia takie problemy z kolanami to ja bym odpuścił na Twoim miejscu takie maratony. Szkoda sobie niszczyć zdrowie, a przecież ważne aby te kolana jeszcze nie raz Cię poniosły na górskie szczyty. Może po pewnym czasie wrócą one do normy, a póki co nie ma się co załamywać - 20 kilometrowe wycieczki też mogą dać Ci już sporo przeżyć, nie trzeba 40 Wink



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
15-06-2008 06:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paulina
magurczanka ;)
*****


Postów: 1,678
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #120
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Pedro napisał(a):
(...) 20 kilometrowe wycieczki też mogą dać Ci już sporo przeżyć, nie trzeba 40 Wink


Dosiu- Pedro dobrze Ci radzi... Smile Poza tym, podejdź do tego inaczej- 2 x 20 - to zawsze 40, a do tego dwa dni w górach... Wink Big Grin



Kiedy w tęczy na niebie rozpoznasz kolorów życia odbicie, to znaczy po prostu, że kochasz życie! (...)

Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2008 07:04 PM przez paulina.

15-06-2008 07:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: