Temat zamknięty  Napisz temat 
Strony (26): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 Następna > Ostatnia »
Ostatnio przebyte wyprawy
Autor Wiadomość
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #61
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

To na mojej ulicy, Cieszyńska w CHORZOWIE Smile
Pomiędzy drugą a czwartą latarnią po lewej stoi mój blok, jak szedłem i się odwróciłem za siebie to nie mogłem się opanować żeby nie sięgnąć po aparat, mało nie zdążyłem na autobus, takie trochę zboczenie ale pozytywne Smile
A na Pilsko jeszcze wrócę Smile
   



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...

Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2006 11:05 PM przez Fazik.

20-11-2006 11:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #62
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Świetnie Fazik .Z miejskiego betonu wyrwałeś się.Kontaktu z przyrodą doświadczyłeś. Kondycję poprawiłeś Miłe wspomnienia pozostały .A gubić się jest ludzką rzeczą .Szlaki mają to dosiebie ,że czasem wyprowadzają nas na manowce .Ale to taka dodatkowa przygodaSmile



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
21-11-2006 11:28 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
pascalius

****


Postów: 137
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #63
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

ale kicha z sniegiem. na boraczej zero sniegu- ja 11.11 snieg mialem juz w rycerce, a czym wyzej tym bylo go wiecej. na rycerzowej bylo go juz po pas- ale byl bosc suchy wiec problemu nie bylo. nie byslalem ze to wszystko az tak stopnieje przez ten tydzien. a co do szlaku z tego co pamietam zielony z milowki na boracza byl dosc dobrze znakowanySmile tak bylo jeszcze jesienia zeszlego roku. a tutaj dla porownania fotki z 11.11 http://www.pascalius.piwko.pl/forum/INDEX1.HTM



http://www.pttk.sltzn.katowice.pl
beskidy, góry, turystyka
21-11-2006 03:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
pascalius

****


Postów: 137
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #64
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

a tak na marginesie moim zdaniem z lipowskiej jest jeden z piekniejszych widokow w calym zywieckimSmile



http://www.pttk.sltzn.katowice.pl
beskidy, góry, turystyka
21-11-2006 03:27 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Montenegro

****


Postów: 330
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #65
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Ten widok z lipowskiej jest najładniejszy, ale widzisz na 4. zdjęciu od lewej jaka zielona trawka? Aż się chce tam byćSmile



http://www.gory-szlaki.pl - serwis górski
21-11-2006 05:30 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #66
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

To specjalnie malowana na moje przybycie Smile



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
22-11-2006 02:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #67
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Smile
kózki czuły kto bedzie szedł Smile



-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
23-11-2006 01:31 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #68
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

no niestety. poszliśmy w te góry, ale ...
kolega przyjechał po mnie o 9. mieliśmy ruszyć do Cisnej i spokojnie sobie dojść na Okrąglik a potem na Smerek zachód słońca obejrzeć. następnie zejśc do Wetliny i przenocować by rano wócić do Cisnej gdzie u znajomego zostawiliśmy auto. a w rzeczywistości było tak:
owszem dojechaliśmy do Cisnej i ruszyliśmy na Okrąglik. zaczął padać deszcz, ale to nic. trochesię zdenerwowałem bo na meteo.pl się pomylili - miało być dość dobrze. kolega poślizgnął się na błocie i i upadł na nadgarstek ... prawdopodobnie poszło ścięgno. miał dziś pecha. wyszliśmy na okrąglik. nawet aparatu nie wyciągnąłem bo nie było co fotografować. ciągle padał mały, ale wkurzający deszczyk. wszystko by było ok gdyby nie to, że cały wieczór wczoraj sie podniecałem, bo miało być przejrzyście. koledzę łapa spuchłą - wracamy do Cisnej. znajomy z Cisnej zawiózł nas do Ustrzyk Górnych skąd pojechaliśmy autobusem do naszych domów. on do lutowisk, ja do Ustrzyk. Auto czeka do odebrania w Cisnej.i tyle. nie wiem czy wyprawa trwała 3 godziny nawet. było to drugie moje najgorsze wyjście w góry. pierwsze było tragedią, bo to ja skręciłem kostkę Smile ale to było 1000 lat temu.



-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
27-11-2006 04:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #69
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Wyrazy współczucia Ustrik a koledze szczególnie.Ale tam jedno niepowodzenie to nie tragedia .Następnym razem będzie lepiej



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
27-11-2006 04:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Montenegro

****


Postów: 330
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #70
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Uuuuu. Takiej wyprawy to ja jeszcze nie czytałem.
Oby to była ostatnia tego typu UstrikBig Grin



http://www.gory-szlaki.pl - serwis górski
27-11-2006 07:01 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #71
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Wczesnym rankiem wyruszamy na szlak.Jest pazdziernikowo-rześko i bezchmurne niebo.Powyżej kosodrzewiny dopadają nas silne podmuchy wiatru od pd-wsch,ale niebawem przesłania nas masyw Bystrej i stajemy na przełęczy Gaborowej.Podążamy dalej granią,następnie za niebieskimi znakami od Bystrego Karbu scieżką wyciętą w trawnikach upłazu stromo w stronę szczytu.Napotykamy pierwszych turystów.Mimo soboty i ładnej pogody.jest ich niewielu.Wysiłek podejścia w pełni rekompensują piękne i rozległe widoki ze szczytu Bystej.Jest nieco zimno.Sesja fotograficzna, i rozpoczynamy zejście ku dolinie Bystrej.(żółte znaki).W dole mienią się w jesiennym słonku Bystre Stawki.pośród miodowo-rdzawych hal górnego piętra doliny.Trasa sprawia wrażenie mało odwiedzanej.Wąska i dzika ścieżka sprowadza nas przy potoku w lasy reglowe niezniszczone przez Kalamitę z listopada 2004 r.Dziwi nas trochę mała frekwencja na szlaku.Spotkaliśmy może z pięciu turystów.Wrażenie ciszy i spokoju jest ogromne.Na śródleśnej polanie spotykamy kwitnące ziemowity.Cóż-idzie zima.Chyba nadmiar wrażeń powoduje że nie trafiamy na Drogę nad Łąkami,i trochę klucząc ścieżkami wśród zabudowy domków letniskowych docieramy do Podbańskiej. cdn.




Załączone pliki Miniatury
                       

27-11-2006 10:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #72
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

no też mam taką nadzieję, ale mam też nadzieję że wszyscy wyciągniemy z tego morał: uważać jak się chodzi bo kolega nie dość, że se ścięgno naciągnął to ma pękniętą kość w śródręczu, czy sróddłoniu, jakoś tak. przykra sprawa. dobrze, że to nie moja dłoń, ale jemu to w szczególności trzeba współczuć. z drugiej strony za cholerę nie wiem jak se mógł to zrobić? to nie był poważny upadek z wysokości przecież. ćóż... z doświadczenia na wyciągu wiem, że różne rzeczy się zdarzają ... oj różne. chcecie usłyszeć mój najbardziej makabryczny przypadek? jest dość krwisty ostrzegam Smile

kruca fuks, to Jasło to przeklęte jakieś dla mnie. aż strach...



-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
27-11-2006 10:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #73
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

fajne zdjęcia, podobają mi się. lubię jak na niebie są takie rozwiane delikatnie chmurki. wówczas uwydatniają ten spokój o którum piszesz Smile



-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
27-11-2006 10:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #74
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Krótka charakterystyka Podbańskiej:Niewielka osada pracowników leśnych Brak tu klimatów kurortowo-sanatoryjnych tak znanych choćby ze Szczyrbskiego Plesa czy Smokowców.Nie ma też gwaru i nastrojów Krupówek i okolic.Jest bym rzekł sielsko.Trochę słabo z bazą noclegową.Hotel Permon to obiekt typu Kasprowy(byłem na pifku)Baseny kryte,ceny zaporowe i tak jakoS nie tak.Natomiast jego skromniejszy brat Krivan oferuje noclegi po sezonie w miarę przystępnych cenach.W ramach doby hotelowej-śniadania typu szwedzki stół(to co lubię).Szlaki turystyczne w okolicach są długie ,piękne i odludne(Doliny :Cicha,Koprowa,Kamienista).Całą niedzielę poświęcamy na totalny odpoczynek.Zwiedzamy najbliższe okolice.Widok Krywania jest inspirujący.Oj będzie się działo. cdn




Załączone pliki Miniatury
           

27-11-2006 10:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #75
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Też tak lubię, gdy na szlaku pusto Big Grin. Piękna trasa,piękne zdjęcia Smile



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
27-11-2006 11:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: