|
ból kolan, kije trekkingowe
|
| Autor |
Wiadomość |
Ewcia
   
Postów: 130
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
I znów dopada mnie tęsknota ...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2008 12:42 PM przez Ewcia.
|
|
| 28-02-2008 12:39 PM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
masaż, stymulacje, ćwiczenie bez obciążenia
|
|
| 28-02-2008 12:45 PM |
|
 |
zyraf
NaPoLeon
   
Postów: 369
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Basen - wykonujesz ćwiczenia bez obciążenia. Deseczka i machanie nóżkami jak do kraula (nie zginając kolan)
Jak "chrupią" Ci stawy to sugeruje zrobić sobie dietę galaretkową. Galaretki na słodko i takie (hmm nie wiem jak się to poprawnie kulinarnie nazywa) galaretki ale z mięsem co się polewa cytrynką
Jeśli góra idzie do Ciebie, a nie jesteś Mahometem... uciekaj, bo to lawina.
...bez względu na porę roku, dnia i stan pogody - stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie i udam się w góry celem niesienia pomocy ludziom jej potrzebującym...
|
|
| 28-02-2008 12:57 PM |
|
 |
Ewcia
   
Postów: 130
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Dieta galaretkowa to jest to, przyjemne z pożytecznym. Chyba faktycznie wreszcie się na nią skusze.
A co do basenu to pływam. Co prawda tylko raz w tygodniu bo mamy przeładowany basen ( może niedługo się to zmieni ), ale odkąd zamieniłam aerobik na pływanie z kolanami jest troche lepiej. Choć przyznam, że pływanie na samych nogach nie należy do moich najmocniejszych stron (to irytujące powolne przesuwanie się do przodu), ale czegóż nie robi się dla chorych kolan.
I znów dopada mnie tęsknota ...
|
|
| 28-02-2008 01:07 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
i takie (hmm nie wiem jak się to poprawnie kulinarnie nazywa) galaretki ale z mięsem co się polewa cytrynką
Czy może masz na myśli nóżki wieprzowe z octem winnym są równie smakowite
Ewcia-ćwicz i wracaj do pełnej sprawności-czego Ci życzę
Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2008 01:11 PM przez dr.Etker.
|
|
| 28-02-2008 01:10 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Basen... radzę Ci basen, mięsnie pracują, a minimalne obciążenie stawów.
Niestety jeszcze nie rozwiązałem swojego problemu, odnawia się, powiem tak: kije dają bardzo dużo, szczególnie jak ktos chodzi "mocno na rękach" Byłem w styczniu w górach (z kijami chodziłem) nic sie nie działo, w lutym zepsułem jeden kij, chodziłem bez, kolano sie odnowiło , na szczęście juz nie tak mocno.
Musisz zrobić sobie przerwe, jak chcesz to glukozamina (sa rózne opinie na ten temat), i wzmacnianie mięśni nóg (staram sie co drugi dzień cwiczyć bez jakiegos mocnego obciązania) i podpieraj sie kijami na szlaku kiedy sie tylko da a szczególnie na zejsciach jakis ściągcz, cos na rozgrzanie (masc)
Nie wiem... ale na to lekarstw nie ma, musisz sama zadbac... jak nie to rehabilitacja albo zabieg, tudzież ów dzież szachy (tak mi powiedział mądry ortopeda)
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 28-02-2008 01:23 PM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Mam pytanie w sprawie kijków-polecacie kupić te z systemem antishock czy bez? A ma ktoś może kijki Fizan Alpin Antishock? -przyglądać się im, czy odpuścić sobie?
Nigdy nie chodziłam z kijkami, więc nie wiem na co najbardziej zwrócić uwagę przy kupnie. Gdybym miała więcej pieniędzy pewnie kupiłabym kijki Kohla, ale pewnie długo nie będę miała, a poza tym nie bywam w górach (niestety) zbyt często, więc nie muszę mieć super wypasionego sprzętu (choć pewnie bym chciała).
Te wyżej wspomniane Fizany mają nawet niezłe opinie, kosztują ok. 120 zł
Poradzicie mi coś?
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 29-02-2008 01:38 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Napisałem już w codziennych, z moich doświadczeń (mam z antishockiem) nie przydaje się on, czasami kij sie przekręci sam - włącza sie wyłącza i żadnej specjalnie różnicy nie ma a w zimę zalecane jest nie stosowanie tego wynalazku. Moim zdaniem lepiej dobre kije bez antishocka jeden bajer mniej do zepsucia się.
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 29-02-2008 02:15 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Cóż tutaj są różne opinie i każdy sam musi ocenić co dla niego najlepsze. Ja mam akurat już od paru lat fizany (co prawda jeden z droższych wówczas modeli) i choć już trochę skrzypią, są trochę odrapane to jednak setki kilometrów przeszły ze mną już po górach i dalej służą. Ostatnio też w Beskidzie Żywieckim zamieniłem się na chwilę na kijki bez antishocka. Cóż jak dla mnie lepiej jednak z...
Z pewnością na podstawie opinii można wywnioskować że te o 50 zł droższe np. Black Diamond będą lepsze, natomiast byłbym przeciwny temu że fizany to taki całkowity szmelc.
A antishock, to już jak kto chodzi. Ty Pablo chodzisz tak jak ostatnio pisałeś bardzo odciążając kolana używając w dużym stopniu rąk. Być może to jest powód dla którego nie odpowiada Ci ten rodzaj amortyzacji.
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 29-02-2008 02:21 PM |
|
 |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Ja używam kijków Masters bez antyshocka,miałęm okazje zamieć się na kijki z i ja osobiście wole bez Tak jak pisze Pedro jest to indywidualne upodobanie. Ja tak jak Pablo staram się odciążać kolana przy ich pomocy i dlatego uważam kijki bez antyshocka za stabilniejsze i pewniejsze.
Ja dałem za swoje Mastersy ok 150zł.
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 29-02-2008 02:35 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Słyszałem dużo dobrego o Mastersach, u mnie na wiosce są na sztuki sprzedawane.
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 29-02-2008 02:39 PM |
|
 |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Ja je mam od listopada ale już jestem z nich bardzo zadowolony,bardzo pomagają mi w chodzeniu i mogę spokojnie na nich oprzeć sie całym ciężarem.
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 29-02-2008 02:50 PM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Szkoda, że nie mam możliwości wypróbowania konkretnych modeli kijków i dopiero potem zdecydowania, ale jakoś już sobie poradzę i coś wybiorę Pozdrowionka!!!!
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 29-02-2008 04:27 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Ja też jestem posiadaczem kijów firmy Masters explorer bez amortyzatora , i jak na razie bardzo zadowolony ,mogę sie opierać całym cieżarem (WAGA 106 KG) żadnych uwag.Te 106 kg to oczywiście moja waga
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 01-03-2008 06:52 PM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Dzięki Tomtur i pozostali posiadacze kijków-muszę zobaczyć gdzie można dostać te mastersy i obejrzeć je w realu
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 01-03-2008 08:06 PM |
|
 |
|
|