co ma Małgosia za znaczek na prawym ramieniu (szelka plecaka) ??
To pamiątka ze spotkania forumowego w Bieszczadach. Na odznace jest ryś i napis Bieszczadzki Park Narodowy. Bardzo miło wspominam tamtą imprezę. To taki sentyment do tych gór.
To pamiątka ze spotkania forumowego w Bieszczadach. Na odznace jest ryś i napis Bieszczadzki Park Narodowy. Bardzo miło wspominam tamtą imprezę. To taki sentyment do tych gór.
Pozdrawiam Cię... pozytywnie zakręconą Małgosię
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
W planie nie było niczego szczególnego, ot "zwyczajny powrót w Karkonosze" powrót w góry, których ciągle mi mało ...
...pozwoliło szeroko otworzyć oczy, wzbudziło uśpioną trochę tęsknotę za zimowym szlakiem, nie pozwoliło poprzestać na "już", gdy "jeszcze" jest na wyciągnięcie ręki ...
...obieleni lukrem styczniowego szlaku..
...teraz z wywianą z niepotrzebnych myśli głową siedząc w wybranym dla siebie moim miejscu na ziemi piszę Wam o tym co magią jest w tych górach.
.....bez komentarza.....te słowa mówią same za siebie
Cały czas zastanawiam się....zastanawiam się jak można za każdym razem pisać tak ślicznie..... i wiecie co!! Mam odpowiedź..... Wiem,wiem genialna może nie jestem ale odpowiedź jest prosta:
po prostu Sylwek/nasz karkonoski orzeł/o górach pisze sercem a zarazem z wysublimowanym pięknem oddającym czar/magię tego zaczarowanego świata gór...ehh...
...można tak czytać i czytać...i zawsze będzie mało tych Sylwkowych górskich literek
czekamy na kolejną dawkę magii
Nie będę zanudzał, napisze po prostu, że w Karkonoszach jest zima, jest bo gdzie ma być jak nie w górach ... poprosiłem Ją by poczekała do biby i nigdzie nie odchodziła - obiecała, że będzie, choć to kobieta, więc na pewno to nie wiadomo co będzie ...
Było słonecznie, błękitnie i biało, było ciepło w słońcu, zimno w cieniu, było spokojnie i świątecznie, choć na wierzchołku wiało trochę /jak zwykle/ było jak zwykle po prostu pięknie...
Zrobiliśmy sobie z Małgosią prawie 5 godzinną wycieczkę z okolicznościowo-rocznicowym obiadem w Odrodzeniu i wejściem na Mały Szyszak.
W schronisku Odrodzenie mamy /bibowcy/ rezerwację na całe piętro, możliwość biesiadowania w oddzielnej sali, koszt noclegu z pościelą 30 zł, pokoje 2 i 3 osobowe.
Pozdrawiam, a niżej zdjęcia z białej pory roku.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2008 06:24 PM przez Sylwester.
Cóż powiedzieć ? Zdjęcia mówią same za siebie.
Te formy śnieżnych wędrowników fantastyczne ( i tu właśnie by się znowu prosiło o konkurs zdjęć tematycznych jak choćby wspomnianych form)
Co to za olbrzymi białoskrzydły orzeł rozpostarł swe skrzydła nad schroniskiem?
Ehhhh .... gratuluję wypadu.Mnie pogoda dziś nie dopisała
Na pocieszenie pozostaje pgladanie zdjęć
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
Rozważyłem sprawę dotyczącą wcześniejszego zamówienia posiłków w Odrodzeniu i doszedłem do wniosku, że nie będę Wam indywidualistom narzucał /poprzez wcześniejsze zamówienie/ czym będziecie rozpychali organizm by wypełnić pustkę po spalonych kaloriach, ajenci będą przygotowani na przyjęcie naszej grupy, kucharz zna się na rzeczy, więc zamówienie złożymy na miejscu, bądź bezpośrednio przed dojściem ...
Było słonecznie, błękitnie i biało, było ciepło w słońcu, zimno w cieniu, było spokojnie i świątecznie, choć na wierzchołku wiało trochę /jak zwykle/ było jak zwykle po prostu pięknie...
I to wszystko widać na zdjęciach, które wykonałeś w najlepszym stylu. Piękne są te nasze góry!