Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (4): « Pierwsza [1] 2 3 4 Następna > Ostatnia »
Słoneczne Sudety
Autor Wiadomość
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #1
Słoneczne Sudety

Dzień dobry.

Jak to uczą w pieśniach, bajkach, legendach i podaniach ludowych Polska leży od Morza Bałtyckiego do Tatr. Te Tatry są, plus - minus, po środku Pięknego Południa Kraju. Natomiast po bokach leżakują inne góry. Np. Bieszczady na wschodzie i Sudety na zachodzie. W obu do tej pory nie byłem. Zmieniło się to ...

Nasz malutki i sympatyczny Klub Górski Zdobywcy raz za czas organizuje Rajdy. Tak wyszło, że 7 Rajd miał odbyć się w Sudetach. W dniach 30 maja - 2 czerwca 2013. Podobno się odbył. Z racji dreszczów niespokojnych nie jestem tego do tej pory pewny.

Zapisy się odbyły, pieniądze wpłaciliśmy, wszelkie szczegóły zostały dograne. 19 osób melduje się na parkingu i o 4.38 w czwartek 30 maja ruszamy z kopyta na zachód. 20 osób ( jeden dołączy po drodze ) to idealna grupa. Wszyscy się znają, a jak nie znają to poznają i później nie będą mylić się kogo poznali. Bus pomyka a my myślimy jak to będzie. Prognozy są jednoznaczne - będzie źle. Było gorzej. Na razie odbieramy w Bielsku ostatniego osobnika, Wielebnego Heńka, i jazda. Do Nysy Kłodzkiej. Tam część osób idzie na mszę, a 5 osobników idzie zwiedzać o poranku miasteczko. Ładne miasto. Czekamy na kościelnych, pakujemy się i ruszamy do celu. Wg rozpiski pierwszego dnia mieliśmy nawiedzić Góry Sowie. W słońcu, z widokami i z radością na obliczach. W sumie to radość objawialiśmy. Poza tym innych zapowiedzianych czynników nie było. A ponoć widok z wieży na Wielkiej Sowie jest miły. Myśmy go nie widzieli. Ledwo co wieże było widać. Nic to - prawie wszyscy weszliśmy na wieżę, zdobywając w ten sposób szczyt jednego ze szczytów Korony Gór Polskich ( czy jak to się zwie ). Podniesieni na duchu zatrzymujemy się na pewien czas pod daszkiem ( inne osobniki robiły tam grilla, było sympatycznie ), a potem, minimalnie osuszeni, ruszamy w dół. Do schroniska. Takiego małego i miłego. Kolejna próba suszenia ubrań, rozmowy przy stole i czas iść. Doszliśmy - bus czekał. Pisząc w skrócie - Przełęcz Jugowska - Wielka Sowa - Schronisko Sowa - Przełęcz Sokola. A Karpacz już czeka ... Mamy tam 20 osobowy domek dla nas. O fajnej nazwie - literacko roślinnej - Jaskier. Trochę rzadko używany ... Wchodzę pierwszy do naszego pokoju, a ryj mi oplata piękna pajęczyna framugowa. Nic to, pająki się wyniosły na nasz widok - 5 dzielnych pancernych. Zasiedlamy pokój, próbujemy wysuszyć ubranie i czas na wieczór. Czyli to co dzieje się na każdym Zlocie turystycznym. Część artystyczno - dramatyczna. Dwie gitary, skrzypce i harmonijka oraz soliści i chór. Dobranoc.

31 maja wita nas ścianą deszczu. Z przerwą na śniadanie. Jak tylko wyszliśmy z budynku jadalni zaczęło padać z powrotem. Takie to sudeckie niebo gościnne. Na ten dzień zaplanowaliśmy odwiedzenie niejakiej Śnieżki. Całe 1602 metry, ponoć najwyższy szczyt w okolicy, Czesi czują się tam wyżsi, jakieś dziwne domki tam stoją. Trzeba wyjść. A najpierw wyjechać. W strugach deszczu dojeżdżamy kolejką na niejaką Kopę. Bileter pyta się mnie czy mamy jakąś karę. Odpowiadam, że tak. Ze współczuciem rozumie mnie. Na Kopie zbiegamy z krzesełek, biegniemy do budynku a tam drzwi zamknięte. Zbrodnia. Zaczynamy już wznosić okrzyki bojowe. Bar otwierają. Następuje próba suszenia i rozmowy turystyczne. W wyniku burzy mózgów decydujemy, że ruszamy zdobyć ten straszny szczyt. Szczyt schowany w chmurach, deszczu i gradzie. Po lewicy mijamy coś pomalowanego na żółto. Dom Śląski. Wejdziemy do niego w drodze powrotnej. I czas na straszne łańcuchy, straszne kamienie, straszne stopnie, straszne krzyże i straszne budynki na szczycie. Do jednego z nich nieopatrznie wchodzimy. Nic to - w drodze powrotnej nastąpił cud przejściowy ... np. zobaczyliśmy Śląski Dom i jego okolice. Następnie zobaczyliśmy wnętrze tegoż budynku. Bardzo, bardzo ładne. Ogólnie pisząc ładne te schroniska w okolicy. I blisko siebie bytujące. W sam raz dla turystów ceniących wygodę. Czyli np. mnie. Idziemy dalej - Strzecha Akademicka, Samotnia, Wang. Cuda działy się dalej - gdzieś tak od Samotni zobaczyliśmy niebieskie niebo. Apogeum słonecznej pogody było wtedy jak zwiedzaliśmy Wang. Piękne to miejsce. Kościół a skromny. Bez pychy i kiczu. Kończymy zwiedzanie, schodzimy na parking - Śnieżka w całej okazałości - bus czeka i ruszamy na kwaterę. Czas na część artystyczno - dramatyczną. Dobranoc.

1 czerwca wita nas ścianą deszczu. Nawet w trakcie śniadania deszcz nie zrobił sobie przerwy. Taki ambitny był. My też ... Przed nami Góry Izerskie. Celem dnia - Wysoki Kamień i Wysoka Kopa. Pisząc w skrócie - tego dnia byliśmy około 7 godzin w terenie i w domku na Wysokim Kamieniu. Padało 7 i pół godziny. Kilku osobników poszło na Wysoką Kopę, większość aż tak walnięta nie była. Mi za to podobały się skałki w okolicy. I ładne kamienie obok nieczynnej kopalni kruszczu. Wieczorem to co zwykle. Dobranoc.

2 czerwca wita nas burzą. Trwała ona gdzieś tak od 3 w nocy. Tak waliło, że zaczęliśmy się zastanawiać czy tego dnia, ostatniego, jest w ogóle sens gdzieś turystycznie wychodzić. Śniadanie, oczekiwanie na poprawę pogody i na koniec decyzja - Szczeliniec Wielki. Czyli Góry Stołowe. Szukamy w miarę suchych ubrań, pakujemy resztę rzeczy i ruszamy na ostatni cel wyjazdu. Jedziemy przez miejscowości, które w najbliższych dniach staną się "bohaterami" mediów. Już w niedzielę wyglądało to strasznie. My natomiast mieliśmy jedyny, całkowicie bezdeszczowy dzień na szlaku. Jak podjechaliśmy pod początek szlaku to przestało padać. Jaki jest Szczeliniec wielu wie - dla mnie coś wspaniałego, najlepszy punkt Rajdu. Chcę tam wrócić. Dłuższy czas spędzamy na tarasie obok schroniska, a potem kupujemy bilety i wnikamy w jeszcze wspanialszy niż niżej, skalny świat. Prawie taki jak w Beskidzie Śląskim ... Wink Cuda, Małpoludy, cuda, Tron Liczyrzepy, piękne Piekło, Koński Łeb i inne atrakcje. Wrócę tam.

No i czas na powrót w dom. Dojechaliśmy ( w deszczu ) do Żywca o 20.30. Wrócimy w Sudety !!!

P.s. 1 Zdjęcia będą.
P.s. 2 Początkiem maja skręciłem staw skokowy w prawej stopie. Nie zagipsowałem się, opuchlizna zeszła, zaciągnąłem porady u znajomego fizjoterapeuty i ruszyłem na szlaki. Trochę mnie rwało.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2013 12:41 PM przez Łukasz.

12-06-2013 09:47 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #2
RE: Słoneczne Sudety

Aż tak lało ? Nie uwierzę dopóty nie dotknę ! Dawaj zdjęcia jako dowód.Toungue
Nie mniej gratuluję samozaparcia i determinacji w dziele organizacyjnym.
To tak samo jak Stasio miał pierwszego dnia w Choczu gdy zmokliśmy. Po prostu musiał mieć piersiówkę jako organizator.Wink



12-06-2013 01:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #3
RE: Słoneczne Sudety

Ja byłem tylko skromnym skarbnikiem. Organizowaliśmy sie potem w podgrupach ... A że nasza 5 osobowa grupa męska jest już od dłuższego czasu zorganizowana i posłuszna to było malowniczo ... I spokojnie zarazem.

Zdjęcia będą.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
12-06-2013 01:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Słoneczne Sudety

Łukasz napisał(a):
Ja byłem tylko skromnym skarbnikiem.

To nic nie szkodzi. Odwaliłeś kawał pięknej roboty. ok
Sudety zniewalają i łamią serce. Sam pamiętam.... uhm



12-06-2013 01:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Słoneczne Sudety

Czytam, że mieliście gorzej niż my. Zasługujecie na większe uznanie. Z zatwardziałością pełniliście plan kopczykowy. Jednak mieliście lepiej, niż my w jesieni. Nam Krakonosz wysypał zawartość pierzyny na głowę i jeszcze otworzył zamrażalkę. Wink



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
12-06-2013 05:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #6
RE: Słoneczne Sudety

Szujo to masz za karę z nami byś tylko ze 2 razy zamókł ShyBig Gringiggle



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
12-06-2013 07:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #7
RE: Słoneczne Sudety

Łukaszu, nie myślałeś chyba, że akurat dla Ciebie trafi się któryś z tych wszystkich 6 dni słonecznych w roku na Królewnie Sudetów.
ps. Góry Stołowe przyciągają jak magnes.
ps.2 W Izerskich na naleśniki trzeba się obowiązkowo wybrać, do Chatki Górzystów.
ps3 niech zgadnę... byłeś solistą Scary



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
12-06-2013 10:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #8
RE: Słoneczne Sudety

Panowie :

Etkerze - mi na razie po Sudetach dokuczał reumatyzm ... Wink Ale liczę, że jeszcze w tym roku tam wrócę !!!

Stanisławie - zmieniliśmy tylko jeden plan - ostatniego dnia. I bardzo dobrze ok

Tomturze - już w Murowańcu mówiłem, że w te dni nie dam rady z wami jechać, to Wy, Szuje, specjalnie Wink ten termin obraliście !!!

Pablo - to była wycieczka z Domu Dobroci. Więc OCZYWIŚCIE, że liczyliśmy na łaskawość przyrody !!! innocent
P.s. Ze dwa razy byłem głosem prowadzącym ...



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
13-06-2013 09:37 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
fidelio

****


Postów: 259
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2012
Status: Offline
Post: #9
RE: Słoneczne Sudety

Łukaszu - toż to moje strony odwiedziłeś!Smile
Szkoda, że okienek widokowych było mało ... ale jak pisał Staś - czasem bywa jeszcze bardziej zaskakująco.
Mam nadzieję, że uda się w forumowym gronie spotkać w słonecznych Sudetach.
Trzeba nadrobić - jak pisze Pablo - te naleśniki w Chatce Górzystów, Śnieżne Kotły ... i jeszcze coś się pewnie znajdzie Smile



"Podręcz ciało, aby udoskonalić duszę." - M. Twight
13-06-2013 12:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #10
RE: Słoneczne Sudety

Za to mieliśmy balkon widokowy Wink

               

                       

                       

                       



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
13-06-2013 02:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #11
RE: Słoneczne Sudety

               
               

               
               



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2013 03:09 PM przez Łukasz.

13-06-2013 03:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #12
RE: Słoneczne Sudety

                       

                       

                       

                       

                       




Załączone pliki Miniatury
   

"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2013 03:23 PM przez Łukasz.

13-06-2013 03:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #13
RE: Słoneczne Sudety

I na koniec przedstawiciele innego Forum.

   



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
13-06-2013 03:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #14
RE: Słoneczne Sudety

No nareszcie. Już żem myślał, że rysujesz te zdjęcia.
Ładnie pochodziliście, nie ma co. Pogoda faktycznie, głównie mroczna ale do przeżycia. Jedynie Śnieżki żal w tej mgle.

Prezes sie załapał?
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=52415



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
13-06-2013 03:57 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #15
RE: Słoneczne Sudety

Łukasz napisał(a):
I na koniec przedstawiciele innego Forum.

To te GADY co żrą, tzn. banują niewinnych userów.

PiotrekDz napisał(a):

A za karę każdy chciwy przewodnik co połakomi się na taką przynętę, stawia wycieczce kolejkę piwa.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
13-06-2013 07:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: