Odpowiedz  Napisz temat 
Trzy schroniska, jedna pomidorówka
Autor Wiadomość
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #1
Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Koniec kwietnia, piękna pogoda - a więc jedziemy w Beskid Żywiecki.

Jaki będzie nasz cel tym razem? Trzy schroniska, dwa państwa i jak zwykle, widoczki. Po pokonaniu wszystkich utrudnień komunikacyjnych docieramy do Glinki, skąd rozpoczynamy marsz na Krawców Wierch. Nieco skracamy sobie drogę, którą wskazuje nam sympatyczna miejscowa babuszka. Droga co prawda świadczy o tym, jak bardzo mieszkańcy nie szanują pięknych okolic ( ciężko w lesie o miejsce bez jakiegoś papierka, czy butelki ), ale przynajmniej jest krócej. Cenny czas będzie można wykorzystać później.

Szlak początkowo łaskawy, w rezultacie i tak stara się nam uprzykrzyć dzisiejszy dzień - ktoś postanowił rozorać całą ścieżkę. Dlaczego - nie wiadomo.

   

Docieramy na Krawców Wierch. Widoczność nie zachwyca, ale pomidorówka owszem. Gdzieś tam w oddali majaczy Rozsutec i reszta.
   

Ruszamy dalej, pustym oczywiście szlakiem. Tu przynajmniej nie ma śmieci. I oto, gdzie docieramy?

   

Jesteśmy na nowym dachu świata, o.

Schodząc nieco niżej wpatrujemy się w masyw Pilska.

   

Kwietniowa pogoda zmienną jest, niedługo więc czekamy aż niebo zaniesie się chmurami i pojawi się deszczyk, kapuśniaczek.

Docieramy na Trzy Kopce. Kierujemy się w stronę Rysianki.

   
   

Nieświadomi niczego spokojnie spacerujemy lasem, a kiedy tylko z niego wychodzimy naszym oczom ukazuje się... oberwanie chmury. Co prawda dość dalekie, ale widok ten wystarcza, żeby przyspieszyć nasze tempo.

   
   
   

W oddali niestety kiepsko widoczne Tatry.

   

Jeszcze parę metrów i jesteśmy w schronisku. Odpuszczamy sobie kolejną pomidorówkę. Za to w luźnych planach mamy, żeby odwiedzić ponownie trzy schroniska i w każdej skosztować tej sławnej zupy, aby sprawiedliwie ocenić walory smakowe każdej z nich Rolleyes

I jeszcze widok na Babią Górę.

   

I krótki marsz w kierunku naszego trzeciego schroniska tego dnia, a mianowicie Hali Lipowskiej.

   
   

Niestety licho nie śpi. Słychać pierwszy grzmot. Decydujemy się na zmianę trasy i zejście do Złatnej niebieskim szlakiem.

   

W rezultacie zejście wykonujemy o jakieś pół godziny szybciej. Przez większość trasy straszą nas zza pleców ciemne chmury, a przy końcu też i grzmoty. Jakimś cudem udaje nam się umknąć ulewie i docieramy do Złatnej "na sucho".

   

Żegnamy ciemne chmury i tak kończymy naszą wycieczkę.



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
02-05-2011 04:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Była żurkowa, kapustnicowa i teraz pomidorowa wycieczka Smile Nie wiem tylko Hemli, dlaczego narzekasz na niedobre widoki. Górki było widać i to wystarczy. Szkoda, że Was jaka burza nie dopadła. Trzeba ćwiczyć na N. Tatery Toungue Ja myślę, że w pełni udana wycieczka. ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
02-05-2011 05:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Nie nudził Was się ten niebieski do Złatnej? Ciągnie się ta stokówka jak flaki z olejem...
A Krawców - 3Kopce to fajna, odludna traska!


02-05-2011 05:12 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #4
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Stasiu: Dopaść nie dopadła, ale dość porządnie zwiększyła nasze tempo marszu, a to już w sumie można zaliczyć jako trening Toungue

Mallaidh : oj nudził, nudził, ciągle płasko, chociaż potem to jakoś nie mieliśmy czasu na zastanawianie się nad okolicą, tylko myśleliśmy, jak tu najszybciej się znaleźć na dole Toungue W pierwotnym założeniu mieliśmy iść z Lipowskiej żółtym na Halę Redykalną i do Rajczy Smile



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
02-05-2011 05:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #5
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Fajna trasa ok lubię te rejony.

Fabryka znów się nie dał sfotografować uhm
Wink



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
02-05-2011 07:36 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #6
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Na jakimś zdjęciu widnieje, ale nie musiał się nawet dawać Wink Ja fotografuję z ukrycia Cool



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
03-05-2011 09:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #7
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

hemlighet napisał(a):
Trzy schroniska, dwa państwa i jak zwykle, widoczki.

No właśnie, te "dwa państwa".

Cieszy mnie obecnie fakt swobodnego poruszania sie po górach, bez względu na ich położenie, po jednej, czy drugiej stronie granicy. Pamiętam, jak kilkanaście lat temu nielegalnie przechodziłem granicę w Tatrach z duszą na ramieniu, że ktoś mnie przydybie.

***

Kasiu! Smile Już od dawna przygladam się Twoim zdjęciom i przyznaję, że masz rękę do fotografowania. Wyszukujesz ciekawe ujęcia i zręcznie kadrujesz, co sprawia, że efekt końcowy jest naprawdę miły oku. ok


To zdjęcie szczególnie przypadło mi do gustu: -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=37697


12-05-2011 08:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #8
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Ja trochę nie doceniam tego "braku granic", jest on dla mnie oczywisty, bowiem od czasu kiedy chodzę po kopczykach można już bezkarnie wędrować do naszych sąsiadów. Ale jest to świetna opcja, racja Smile

Dziękuję za miłe słowa Maćku, cieszę się bardzo, że Ci się moje fotografie podobają Smile



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
12-05-2011 08:52 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #9
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

Troszkę dawno nie zaglądałem na GŚ, a tu taka relacja.... Zdjęcia mają zacny klimat, troszkę mam zastrzeżenia do ilości (mało...)

Pętelka fajna, wczoraj byliśmy w "okolicy".
A na Krawców muszę kiedyś iść, wstyd mi strasznie, ale jeszcze nie miałem okazji....


12-05-2011 06:29 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #10
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

W lecie wybieram się tam z córką pod namiot, możemy się zgadać.
Ładne miejsce i przyjemne schronisko.



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
12-05-2011 06:55 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #11
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka

I bardzo dobra pomidorówka Rolleyes



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
13-05-2011 09:12 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: