![]() |
|
Trzy schroniska, jedna pomidorówka - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Trzy schroniska, jedna pomidorówka (/showthread.php?tid=3649) |
Trzy schroniska, jedna pomidorówka - hemlighet - 02-05-2011 04:02 PM Koniec kwietnia, piękna pogoda - a więc jedziemy w Beskid Żywiecki. Jaki będzie nasz cel tym razem? Trzy schroniska, dwa państwa i jak zwykle, widoczki. Po pokonaniu wszystkich utrudnień komunikacyjnych docieramy do Glinki, skąd rozpoczynamy marsz na Krawców Wierch. Nieco skracamy sobie drogę, którą wskazuje nam sympatyczna miejscowa babuszka. Droga co prawda świadczy o tym, jak bardzo mieszkańcy nie szanują pięknych okolic ( ciężko w lesie o miejsce bez jakiegoś papierka, czy butelki ), ale przynajmniej jest krócej. Cenny czas będzie można wykorzystać później. Szlak początkowo łaskawy, w rezultacie i tak stara się nam uprzykrzyć dzisiejszy dzień - ktoś postanowił rozorać całą ścieżkę. Dlaczego - nie wiadomo. [attachment=37694] Docieramy na Krawców Wierch. Widoczność nie zachwyca, ale pomidorówka owszem. Gdzieś tam w oddali majaczy Rozsutec i reszta. [attachment=37695] Ruszamy dalej, pustym oczywiście szlakiem. Tu przynajmniej nie ma śmieci. I oto, gdzie docieramy? [attachment=37696] Jesteśmy na nowym dachu świata, o. Schodząc nieco niżej wpatrujemy się w masyw Pilska. [attachment=37697] Kwietniowa pogoda zmienną jest, niedługo więc czekamy aż niebo zaniesie się chmurami i pojawi się deszczyk, kapuśniaczek. Docieramy na Trzy Kopce. Kierujemy się w stronę Rysianki. [attachment=37698] [attachment=37699] Nieświadomi niczego spokojnie spacerujemy lasem, a kiedy tylko z niego wychodzimy naszym oczom ukazuje się... oberwanie chmury. Co prawda dość dalekie, ale widok ten wystarcza, żeby przyspieszyć nasze tempo. [attachment=37700] [attachment=37701] [attachment=37702] W oddali niestety kiepsko widoczne Tatry. [attachment=37703] Jeszcze parę metrów i jesteśmy w schronisku. Odpuszczamy sobie kolejną pomidorówkę. Za to w luźnych planach mamy, żeby odwiedzić ponownie trzy schroniska i w każdej skosztować tej sławnej zupy, aby sprawiedliwie ocenić walory smakowe każdej z nich ![]() I jeszcze widok na Babią Górę. [attachment=37704] I krótki marsz w kierunku naszego trzeciego schroniska tego dnia, a mianowicie Hali Lipowskiej. [attachment=37705] [attachment=37706] Niestety licho nie śpi. Słychać pierwszy grzmot. Decydujemy się na zmianę trasy i zejście do Złatnej niebieskim szlakiem. [attachment=37707] W rezultacie zejście wykonujemy o jakieś pół godziny szybciej. Przez większość trasy straszą nas zza pleców ciemne chmury, a przy końcu też i grzmoty. Jakimś cudem udaje nam się umknąć ulewie i docieramy do Złatnej "na sucho". [attachment=37708] Żegnamy ciemne chmury i tak kończymy naszą wycieczkę. RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - Stasiu - 02-05-2011 05:02 PM Była żurkowa, kapustnicowa i teraz pomidorowa wycieczka Nie wiem tylko Hemli, dlaczego narzekasz na niedobre widoki. Górki było widać i to wystarczy. Szkoda, że Was jaka burza nie dopadła. Trzeba ćwiczyć na N. Tatery Ja myślę, że w pełni udana wycieczka.
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - Mallaidh - 02-05-2011 05:12 PM Nie nudził Was się ten niebieski do Złatnej? Ciągnie się ta stokówka jak flaki z olejem... A Krawców - 3Kopce to fajna, odludna traska! RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - hemlighet - 02-05-2011 05:19 PM Stasiu: Dopaść nie dopadła, ale dość porządnie zwiększyła nasze tempo marszu, a to już w sumie można zaliczyć jako trening ![]() Mallaidh : oj nudził, nudził, ciągle płasko, chociaż potem to jakoś nie mieliśmy czasu na zastanawianie się nad okolicą, tylko myśleliśmy, jak tu najszybciej się znaleźć na dole W pierwotnym założeniu mieliśmy iść z Lipowskiej żółtym na Halę Redykalną i do Rajczy
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - PiotrekDz - 02-05-2011 07:36 PM Fajna trasa lubię te rejony.Fabryka znów się nie dał sfotografować ![]()
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - hemlighet - 03-05-2011 09:04 AM Na jakimś zdjęciu widnieje, ale nie musiał się nawet dawać Ja fotografuję z ukrycia
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - maciek - 12-05-2011 08:15 AM hemlighet napisał(a): Trzy schroniska, dwa państwa i jak zwykle, widoczki.
No właśnie, te "dwa państwa". *** Kasiu! Już od dawna przygladam się Twoim zdjęciom i przyznaję, że masz rękę do fotografowania. Wyszukujesz ciekawe ujęcia i zręcznie kadrujesz, co sprawia, że efekt końcowy jest naprawdę miły oku. To zdjęcie szczególnie przypadło mi do gustu: -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=37697 RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - hemlighet - 12-05-2011 08:52 AM Ja trochę nie doceniam tego "braku granic", jest on dla mnie oczywisty, bowiem od czasu kiedy chodzę po kopczykach można już bezkarnie wędrować do naszych sąsiadów. Ale jest to świetna opcja, racja ![]() Dziękuję za miłe słowa Maćku, cieszę się bardzo, że Ci się moje fotografie podobają
RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - Sokół - 12-05-2011 06:29 PM Troszkę dawno nie zaglądałem na GŚ, a tu taka relacja.... Zdjęcia mają zacny klimat, troszkę mam zastrzeżenia do ilości (mało...) Pętelka fajna, wczoraj byliśmy w "okolicy". A na Krawców muszę kiedyś iść, wstyd mi strasznie, ale jeszcze nie miałem okazji.... RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - PiotrekDz - 12-05-2011 06:55 PM W lecie wybieram się tam z córką pod namiot, możemy się zgadać. Ładne miejsce i przyjemne schronisko. RE: Trzy schroniska, jedna pomidorówka - hemlighet - 13-05-2011 09:12 AM I bardzo dobra pomidorówka
|