Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (93): « Pierwsza < Poprzednia 40 41 42 43 [44] 45 46 47 48 Następna > Ostatnia »
Innym ku przestrodze ...
Autor Wiadomość
lilith
Brak aktywacji konta


Post: #646
RE: Innym ku przestrodze ...

PiotrekDz napisał(a):
Wiem, że jest pięknie, widokowo, mistycznie i.t.d. ale po co się ludziska pchają w takie góry w warunkach ryzykownych.


Widzisz , skoro jest śnieg, a nie jest płasko, warunki zawsze SA w jakimś stopniu ryzykowne, nie tylko w Tatrach , Ameryki nie odkryłam.

Jak w/ piszą, jedynym wyjściem jest zaniechanie wędrówek , wtedy masz 100%pewności, jedyne, może Cię spotkać cos złego,to ze zabije Cię śnieg spadający z dachu, ewentualnie dopaść jakaś inna przyczyna zgonów w Polsce, typu zawal serca- to odnośnie innych bezpiecznych miejsc,leżąc w kostnicy tez nie zawsze jesteś już bezpieczny( mogą Cię jeszcze pokroić,i rozebrać, żeby sprawdzić, czy zona Cię nie otruła, bądź teściowa).

To forum górskie, więc wypadki określonych miejscach,jasne, gdyby było medyczne, pewnie gwałcilibyśmy temat nowotworów i zatruć, jako przyczyny częstych zgonów Polaków.

Jest tak, ze giną nie tylko Ci których ponosi brawura, są Ci których gubi rutyna, czasem pech lub jak kto lubi przeznaczenie , choć temu ostatniemu trzeba pomagać, choćby przez głupotę i uparte trwanie w myśleniu, ze nic mi się nie stanie, innym się udaje, to dlaczego ja mam być ofiarą i "dokonać" wycofa skoro wszystko na niebie i pod butami wskazuje , żeby spier...dalać, - ambicje?
To już wiadomo wszystkim i nic nowego Rozbiera mnie komentowanie wypadków nagłaśnianych w mediach.
Sielanka po pierwszym wyjściu z sytuacji patowej górskiej daje nam przekonanie,ze raz się udało, wiec czemu nie ryzykować...skoro się udało pakujemy się do worka tych zaawansowanych łazików i kolejnym razem podejmujemy równie trafne decyzje. I nie wierzę, ze wszyscy tu i tam są idealni i zgodnie z zasadami bezpiecznej turystyki nigdy nie zapędzili się w gówniane miejsce, albo mniej śmierdzące, a i tak opary czuja do dziś. Krytyka chodzących samotnie? Wszyscy chodzimy zawsze stadnie? Potem łączymy się wszyscy zgonie w bólu i rozgryzamy przyczyny i skutki. Ten był tam, ten tam, ten idiota, tamten gorszy, polazł, a nie polazł, spadł, a głupota ludzka nie zna granic, jasne...jesteśmy ułomnymi istotami którzy zawsze postępują idealnie, a wszyscy wokół są FE , a jak już zginą,się połamią ,jako przykładni góromaniacy, gdybamy nad ofiarami.

Wiemy jak zginął Długosz,dopniemy mu teraz jakieś wytłumaczenie , ot tak pośmiertne, żeby mu tam za lekko nie było? Skoro wylewamy poglądy na różne tematy, żałujemy i rozstrzygamy , czemu i jemu oszczędzić?


Fajne są opinie i kondolencje pisane na necie, jak to P. Łukasz celnie określił, i wcześniej też były wirtualne świeczki, tylko , po cholerę to wszystko jak już po fakcie, gwiazdki kondolencyjne z fotela przy kompie,to chyba najbardziej żałosna forma wyrażania uczuć, i osądów , ale i tak można, w końcu siła przekazu, uzdrawiamy się wzajemnie :

http://www.youtube.com/watch?v=1V0YtmW9m...re=related

pomaga to coś? nawet jak już nic nie pomoże?


Żeby być twardzielem i nazywać się znawca gór potrzebne są lata praktyki, i edukacja( ta chyba idzie w dobrym kierunku, już nie wspomnę o literaturze, ale o filmach , dla twardzieli), choć i tak czasem o du...pę rozbić.Media lubią sensację , wypadek w górach, śmierć, jakoś głośno jest już jak cos się stanie , a wtedy wszyscy na raz wydaja swoje boskie opinie , co by było gdyby...gdyby co? Sensacja za sensacją, coś się dzieję .
Może warto zainteresować maniaków górskich z trochę innej strony, po serialu "ratownicy" wszyscy chcą ratować, to bardzo dobre, szkoda, ze na ulicy mało kto ratuje przypadkowe ofiary, nagła blokada? Jakoś kasa na film iście edukacyjny się znalazła,edukują kto, gdzie i z kim szczytował, bardzo wymowne, poza sprzętem w góry zabieramy zapas prezerwatyw, bo nie wiadomo gdzie i kiedy , a zawsze bezpieczniej.

I jeszcze odnośnie naumiania i mamony, skłaniam się do stwierdzenia, ze turysta górski w obecnych czasach stając przed wyborem zakupu ubrania,(tu kurtki i ważne za ile, bo ta za 300 gorsza niż za 900, i rodzaj butów sprawdzany na każdym forum ) a choćby "Wołania w gorach"( wcale nie twierdzę że jestem w/w pasjonatką) kupi to pierwsze, bo przecie ksiązka mu zycia nie uratuje, a wszedzie trąbia, żeby wybierac się w góry ze sprzętem, i odzieniu, bolesne, ale niestety prawdziwe i mydlace , żal takich? Czy dopiero po fakcie, tym ostatnim?

Reasumując powyższe przemyślenia , możliwe dla niektórych to moje sranie w banie : w niektórych przypadkach odejścia w zaświaty w górach :tu współczucie i z żal po tych po tamtej grani, w pozostałych po prostu naturalna selekcja , bo góry rządza się swoimi prawami,, ludzie i tak maja swoje , więc sytuacje takie nie inne, gadanie ani kasa myślenia nie zastąpi.
Jedyne rozwiązanie zwołać masową integracje i w beznadziejnych przypadkach lać po pysku, jeśli komunikaty nie pomagają to tylko ręcznie można tłumaczyć, skoro nie chcą edukacji może w ramach Wolontariatu któs się zgłosi na taką akcję?

I jeszcze jedno, tak odbiegając od tematu "Innym Ku przestrodze"' albo tez i nie odbiegając , jak to jest z nasza odpowiedzialnością w górach? Sa jakieś granice? Czy zawsze działamy przy "zielonym świetle"? Ciekawe, bo przestrzegania i dedukcji wypadkowej nie brakuje.

Stasiu, z samochodem masz racje, rowerem, czy hulajnogą , czasem jest i tak, że to jakiś bałwan w BMV ( markę przypadkową podaje), wjedzie w nic nie winnych ludzi i zabije wszystkich , a sam wyjdzie cało,a potem będzie się chwalił ile miał na liczniku.Podobnie jest w górach, choćby przypadek kiedy turysta uwala przewodnika w głowę kamieniem, to taki zły łańcuszek.

Piszesz, że może się uda, to jest właśnie myślenie które wyżej gdzieś tak opisałam, raz się uda, 10 nie uda, ruletka . Powroty do domu, też nawiązują do tej odpowiedzialności, bo czyż jesteśmy samotnikami i nikt na nas nigdy nie czeka? poza pustą lodówka?Jesteśmy egoistami, którzy za cel maja szczyt za wszelką cenę, żeby potem jak Piotr napisał : machnąć relację i błysnąć przejściem . czy liczy się cokolwiek więcej?
Może watro czasem oglądać z daleka, powzdychać i słuchać o fiasku...nawet jak nas to wszystko kosztowało dwie wypłaty i zwrot podatku ? uhm

Jeszcze o ułańskiej fantazji, myśle, że gro tych Ułanów polskich w warunkach dupiatych woli degustować się trunkami procentowymi w schronie, niż narażać tyłka w górach, to są Ułani Mocnej Wątroby i Twardej D...upyToungue

I jeszcze ciut ( przepisywanie kiepsko mi idzie , więc ino tyle)
o zgonach, wypadkach, róznie to bywa : specjalnie dla PiotraDZ:

Cytat:
Księga Zgonów w Zakopanem,rok 1850 Nr. 24
1.50 letniego Macieja Bachlede znaleziono nieżywego w górach, już dawno cierpiał na obłed.
(...)
2.Księga zgonów w Kościeliskach str.5 r.1855 Nr.6
16 letni Łukasz, syn Wacława Bukowski zasypany lawiną śnieżna na Magórze dn.28 kwietnia,
Pochowany 30 kwietnia
(...)
10. R.1871
Marcin Maciaszek, jak mówią wracając z Węgier, na górze Pyszna wyczerpany z sił wyzionął ducha ( pochowany 8 października)


Śmiertelne wypadki wśród gości przyjeżdżających do Zakopanego
1.12 letni Edward Franciszek, syn dr med. Franciszka Śliwickiego z Krakowa , zabity kamieniem spadającym z góry, dnia 30 lipca
2.Sierpień 1886 ( str.192r.1886 NR 46) 9 ? letni Józef, syn Jakuba, Chadowski wdrapał się nad przepaść pod Giewontem i spadł między skały, gdzie dopiero po trzech latach pasterz przypadkowo znalazł jego kości , jeszcze w odzieniu....

Żrodło : Księga Wypraw Ratunkowych ? świadectwa Księdza Stolarczyka?


I jeszcze: Kroniki TOPR 1970

Cytat:
30 sierpnia do Stacji Centralnej GOPR wpłynął alarmujący meldunek, że z serpentyn drogi do Morskiego Oka stoczył się autobus pełen pasażerów. Według informacji otrzymanych z Pogotowia Miejskiego mieli być zabici i ranni.
Do akcji wyruszyło natychmiast 5 karetek Pogotowia Miejskiego, 2 samochody GOPR, wozy straży pożarnej i milicji. Szosa do Morskiego Oka rozbrzmiała rykiem syren alarmowych. Autokary i samochody ustępowały z drogi spieszącym na pomoc.
Wyprawa zakończyła się niemal wesoło. Autokar istotnie zsunął się z drogi na pierwszym zakręcie nad Wantą, ale zarówno pasażerowie, jak i bardzo przytomny kierowca nie odnieśli żadnego szwanku. Jedyną "ofiarą" wypadku był zakopiański przewodnik, który w czasie wstrząsu złamał... ząb.


06-01-2011 07:40 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #647
RE: Innym ku przestrodze ...

Lilith, ale sypnełaś umysłem. Smile Wszystko co trzeba było, było powiedziane.Toungue Można to wszastko ująć w jedno: Na kopczyki ludziska się będą pchać dopóty, dopóki będą istniały. Do wtedy będziemy też czytać o nieszczęściach, które ponoć nie chodzi po górach, ale po ludziach. Sad Fajnie opisujesz. Może kiedy pojawisz się na jakiej bibie i potem mnie wyręczysz w pisaniu relacji. giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
06-01-2011 08:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lilith
Brak aktywacji konta


Post: #648
RE: Innym ku przestrodze ...

Stasiu napisał(a):
Lilith, ale sypnełaś umysłem. Smile Wszystko co trzeba było, było powiedziane.Toungue Można to wszastko ująć w jedno: Na kopczyki ludziska się będą pchać dopóty, dopóki będą istniały. Do wtedy będziemy też czytać o nieszczęściach, które ponoć nie chodzi po górach, ale po ludziach. Sad Fajnie opisujesz. Może kiedy pojawisz się na jakiej bibie i potem mnie wyręczysz w pisaniu relacji. giggle


Jasne Stasiu, ale widzisz, nieszcześcia są pozywka dla mediów, widzą kopczyki jak tylko cos złego się dzieje, żeby wsadzić cokolwiek sensownego w ludzkie umysły wrzucaja prawie porno, wiadomo które, potem pojawiaja się komentarze tu i tam, ze potrzebne jest to i owo, a ludziska maja frajde i tematy do plotek, i co jeszcze? a może kuszą tragizmem , może i ja spróbuje , jak tam jest naprawde, kupuja sprzet jak juz ktos pisał i lecą w Tarty. To jest zwykła manipulacja .
Trzeba cos chyba zmienic w tej mentalności, Topr robi cos w tym kierunku, TPN też w jakims sensie , ale na siłe nic nikomu nie da się wcisnąć, taniej kupić to czy owo niż zainwestowac w umysł, choć niektórzy dbajac o dobra osobiste nazywają to inwestycją . Dla mnie taka inwestycja to marnota, jesli w głowie nie da się poukładać, wiec rozwiazaniem jest metoda ręczna,( nigdy nie dałeś nikomu po gębie?), ewentualnie pozostaje liczyć na młodsze pokolenie, czyli Ci najmłodsi , dzieciaki, tak to juz jest czym skorupka... itp., itd., dlatego tutaj chylę czloło przed PioremDz i jego działalnoscią jako taty i łazikaok


a, czasem nieszczescia chodzą po górach w postaci ludzkiej

Stasiu, na Waszej Bibie? chyba incognito uhm


06-01-2011 08:48 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #649
RE: Innym ku przestrodze ...

lilith napisał(a):
(...) Stasiu, na Waszej Bibie? chyba incognito uhm


Jakiej Waszej uhm Chyba Naszej pokey Jest nasza, bo GŚ i każdy, kto zalogowany, jest na "naszej". Myślę, że tutaj na Furum GŚ nie ma miejsca na My, Wy, Oni. Tutaj jesteśmy wszyscy tylko My.
Co do środków przekazu. Ja bym nie krytykował. Przekazują to, co sobie widownia życzy i chce oglądać. A najlepiej sprzedaje się i cieszy cudze nieszczęście i jeszcze przekazane na żywo wprost do foteli w ciepłym pokoiku. Ludziska się nudzą i chcą trochę adrenaliny. Filmy ze sztucznymi scenariuszami się już przejadły. Najlepiej by chcieli umieścić kamery na skałach i w realu patrzeć na jakiegoś nieszczęśnika, który walczy z przyrodą i ze sobą.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2011 09:08 PM przez Stasiu.

06-01-2011 09:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lilith
Brak aktywacji konta


Post: #650
RE: Innym ku przestrodze ...

Stasiu napisał(a):

lilith napisał(a):
(...) Stasiu, na Waszej Bibie? chyba incognito uhm


Jakiej Waszej uhm Chyba Naszej pokey Jest nasza, bo GŚ i każdy, kto zalogowany, jest na "naszej". Myślę, że tutaj na Furum GŚ nie ma miejsca na My, Wy, Oni. Tutaj jesteśmy wszyscy tylko My.
Co do środków przekazu. Ja bym nie krytykował. Przekazują to, co sobie widownia życzy i chce oglądać. A najlepiej sprzedaje się i cieszy cudze nieszczęście i jeszcze przekazane na żywo wprost do foteli w ciepłym pokoiku. Ludziska się nudzą i chcą trochę adrenaliny. Filmy ze sztucznymi scenariuszami się już przejadły. Najlepiej by chcieli umieścić kamery na skałach i w realu patrzeć na jakiegoś nieszczęśnika, który walczy z przyrodą i ze sobą.


1. bo aż się klawiatura zacina uhm
2. To po cholere potem wirtualne świeczki ? Jasne, naturalne scenariusze, oparte na AUTENTYCZNYCH FAKTACH Smile,


06-01-2011 09:08 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #651
RE: Innym ku przestrodze ...

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1...italu.html

Narciarz wrogiem turysty !!! I człowieka !!!



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
07-01-2011 01:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #652
RE: Innym ku przestrodze ...

Lilith, mnie chodzi o to, że w warunkach o jakich n.p. dziś piszą http://www.tvn24.pl/-1,1688687,0,1,lawin...omosc.html można sobie dać na wstrzymanie i wybrać dogodniejszy termin/warunki.



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
07-01-2011 04:52 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #653
RE: Innym ku przestrodze ...

PiotrekDz napisał(a):
Lilith, mnie chodzi o to, że w warunkach o jakich n.p. dziś piszą http://www.tvn24.pl/-1,1688687,0,1,lawin...omosc.html można sobie dać na wstrzymanie i wybrać dogodniejszy termin/warunki.

Moim zdaniem Piotrek - panujące obecnie warunki w Tatrach nie są niczym szczególnym w kwestii zagrożenia lawinowego. Jest zima więc jest i zagrożenie. No i nawet fakt, że dziś nastąpiło ocieplenie nie zmienia faktu, że mnóstwo zimowych dni tatrzańskich charakteryzuje się bez porównania gorszymi niż dziś warunkami śniegowymi.

Pierwsza lawina z tego co wg mediów mówił TOPR została wyzwolona mechanicznie (przez narciarzy), z drugą nie wiem jak to było.

Wg mnie jest tak, że jeśli ktoś ŚWIADOMIE idzie w wysokie partie Tatr to zdaje sobie sprawę że wkracza w zagrożony teren i różne rzeczy mogą się zdarzyć. W wiele miejsc bez względu na stopień zagrożenia lawinowego nie ma po prostu 100% bezpiecznego wariantu przejścia.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
07-01-2011 05:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lilith
Brak aktywacji konta


Post: #654
RE: Innym ku przestrodze ...

PiotrekDz napisał(a):
Lilith, mnie chodzi o to, że w warunkach o jakich n.p. dziś piszą http://www.tvn24.pl/-1,1688687,0,1,lawin...omosc.html można sobie dać na wstrzymanie i wybrać dogodniejszy termin/warunki.



sukcesywnie wstrzymuję się od kilku dni, więc o co chodzi ?uhm


07-01-2011 06:28 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #655
RE: Innym ku przestrodze ...

Huh w sumie...już sam nie wiemgiggle
Chyba nie tak jak trzeba zrozumiałem Twój wcześniejszy post (ten dłuuugi #647)



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
07-01-2011 07:15 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dariusz

****


Postów: 277
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #656
RE: Innym ku przestrodze ...

to jest przerażające, ale dla większości turystów dobre warunki to takie, kiedy jest ciepło i świeci słońce, sam będąc ostatnio Tatrach, był dzień jeden słoneczny i ile to się nasłuchałem o idealnych warunkach

swoją drogą chciałbym być teraz w Tatrach, aby zobaczyć obecne warunki



37 Dębno Maraton- 3,38,19
07-01-2011 08:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #657
RE: Innym ku przestrodze ...

26-01-2011 03:24 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #658
RE: Innym ku przestrodze ...

Tutaj nareszcie Babia musiała pokazać co sobie myśli o sortowaniu ludzików na górali z jajami i tych z piaskownicy. "Wsio rowno" Huh Każdy jednakowo dostanie po tyłku albo po p...u (buzi)



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2011 06:15 PM przez Stasiu.

26-01-2011 06:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #659
RE: Innym ku przestrodze ...

Musi im być łyso, że "najmniejsze góry" jak sami określają Babią ich przerosły.
Przytarło trochę noski giggle



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
26-01-2011 07:19 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
chief

****


Postów: 276
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status: Offline
Post: #660
RE: Innym ku przestrodze ...

Przynależność do Karpat zewnętrznych, nie ma tu większego znaczenia. Babia jest bardziej niebezpieczna (w określonych warunkach) niż niejeden szczyt tatrzański. Powodem jest jej budowa geomorfologiczna i odizolowana wysokość.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2011 08:43 PM przez chief.

26-01-2011 08:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: