Odpowiedz  Napisz temat 
Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie
Autor Wiadomość
tratina

*****


Postów: 1,181
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #1
Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

Korzystając z końcówki okresu mieszkania w Krakowie krótkie wspomnienie z dwóch jednodniowych wypadów na Słowację:

1) Zbójnicka Chata, kwiecień 2013:     świeże lawinisko, ponoć wcześniej nigdy lawina nie przekraczała tam linii szlaku             wypatrywanie wiosny     potęga Gór                

2) Mała Fatra - Mały Rozsutec, maj 2013:                                        



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
17-02-2014 06:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

Brrr, ale powiało chłodem ze zdjęć pozycji nr. 1. Faterka już przyjazna. Taką jaką ją znam. Piwko chyba było na Gruniu?



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
17-02-2014 08:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,181
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #3
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

Stasiu napisał(a):
Piwko chyba było na Gruniu?


No nie Stasiu. Z Rozsutca schodziliśmy czerwonym przez sedlo nad Bielou i na końcu szlaku dochodząc do głównej drogi stoi dość spora karczma po prawej stronie i tam obiadek konsumowaliśmy. Wybacz, niestety nie pamietam nazwy.uhm



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner

Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-02-2014 11:22 PM przez tratina.

17-02-2014 11:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,763
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #4
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

No i takich jednodniówek Wam zazdroszczęSmile
Bardzo fajne zdjęcia, a to z opisem - potęgą gór- REWELACJA !


18-02-2014 07:58 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

tratina napisał(a):

Stasiu napisał(a):
Piwko chyba było na Gruniu?


No nie Stasiu. Z Rozsutca schodziliśmy czerwonym przez sedlo nad Bielou i na końcu szlaku dochodząc do głównej drogi stoi dość spora karczma po prawej stronie i tam obiadek konsumowaliśmy. Wybacz, niestety nie pamietam nazwy.uhm

No to musieliście dojść gdzieś do Zazrivej. uhm Też tam z Tomturem jedną karczmę wymietliśmy.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
18-02-2014 05:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #6
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

Słowakom to natura nie poskąpiła gór- co do ilości pasm i ich urozmaicenia. Fajnie mają.
tratina, czy krakowskie okolice pozwiedzałaś? ponoć tam jest ładnie w Dolinkach Podkrakowskich.



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
18-02-2014 10:28 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,181
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #7
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

PiotrekDz napisał(a):
Słowakom to natura nie poskąpiła gór- co do ilości pasm i ich urozmaicenia. Fajnie mają.
tratina, czy krakowskie okolice pozwiedzałaś? ponoć tam jest ładnie w Dolinkach Podkrakowskich.


Piotrze ja w Krakowie mieszkałam ponad 6 lat więc zjeździło się tu i tam i zwiedzało wszystko dookoła Wink Nie jest mi też nie znana jura krakowsko-częstochowska, odwiedzana przezemnie kilkadziesiat razy, zresztą powiedzmy że z tamtych rejonów pochodzę niedaleko częstochowy, więc też sie zwiedzało to i owo Wink



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
18-02-2014 11:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,181
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #8
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

Stasiu napisał(a):
No to musieliście dojść gdzieś do Zazrivej. uhm Też tam z Tomturem jedną karczmę wymietliśmy.


Stasiu już wiem:    



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
05-03-2014 10:54 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #9
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

Chyba to jest to. uhm Ja już mam sklerozę, ale Tomtur może pamięta. Lubię takie zagrody. Tam wiedzą co ja lubię sobie zajadać. Żadne takie te amerykańskie albo daleko i bliskowschodnie ustrojstwa.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
05-03-2014 06:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,595
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #10
RE: Słowackie kopczyki - krótkie zeszłoroczne wspomnienie

Może i tam ale myślę że za bogato ShyBig Grin



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
05-03-2014 06:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: