|
Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
|
| Autor |
Wiadomość |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Sierpniowe popołudnie zastaje nas na stacji „elektriczki” w Szczyrbskim Plesie. Po pół dniowej podróży Tatry witają nas stale poprawiającą się pogodą, wcześniej podobno deszczową i dość kapryśną. Jeszcze wstępujemy do sklepu spożywczy-potraviny i po chwili podchodzimy „magistralą” w stronę hotelu górskiego przy Popradzkim Stawie. Czerwono znakowana „magistrala” po niewielkim podejściu-ukazuje nam piękno tatrzańskie –w całej krasie. Szlak jest malowniczy, a to skałki, a to limby-zaopatrzony w tablice objaśniające ciekawe zagadnienia przyrodnicze, a widoki na Dolinę Złomisk i otaczające szczyty-pyszne.
W Popradzkim schronisku-pierwsza niespodzianka-mimo wcześniejszej rezerwacji w necie miejsc w części hotelowej(na stronce Popradzkiej Chaty-gdzie jest specjalny formularz-dość szczegółowy zresztą) i potwierdzającego telefonu z mojej strony –przypada nam w udziale pokój 7-osobowy w części turystycznej. Cóż-pani w recepcji jest nieco rozstrzepana – a my traktujemy tą wpadkę na wesoło-jako pretekst do poznania nowych ludzi, zawarcia nowych znajomości.
Wieczór w schroniskowej jadalni –przy pifku- rzecz jasna-uroki gastronomiczne tego miejsca są mierne-a jedyna potrawa –która figuruje w menu resteuracyjnym i którą darzę pewną estymą (gulasz jagnięcy-rodzaj zupy w cenie 50 SK) –jest w danej chwili , niedostępny.
Planujemy sobie traskę na dzień następny i wychodzi na to ,że skierujemy się ku Koprowej Dolinie za znakami niebieskimi.
Następny poranek o godzinie 6 zastaje nas w drodze-opuszczamy uśpione jeszcze schronisko „unikovym vychodem”- inaczej mówiąc drzwiami kuchennymi(frontowe-otwierane od 7),i jesteśmy zupełnie sami na szlaku do Hińczowego Plesa. Poranek wita nas nader rześką ale zapowiadającą słoneczny dzień-aurą. Wstający dzień oświetla grań Baszt-mieniącą się teraz ciepłymi kolorami. Myślę sobie-jak bardzo lubię i cenię te wczesne wyjścia na szlaki tatrzańskie, szlaki tatrzańskie i nie tylko...
Podejście przez próg Hińczowej Doliny-zapamiętane niegdyś ,jako nieco żmudne, okazuje się być znośnym. Trud wędrówki, łagodzi chłodny wiaterek , a także odsłaniające się kolejno widoki ,a to w stronę Wagi, kryjącej się jeszcze w cieniach wczesnego poranka, a to na Mięguszowieckie- ponad progiem Doliny.
Przy ścieżce zauważamy wykopaną norę – jakby świstaczą, późniejsze ostrzegawcze świsty –strażników pilnujących koloni rodzinnej , a także śmigające między wantami osobniki tego jakże sympatycznego gryzonia-upewniają nas, że w rejonie Hińczowego Stawu –występują świstacze stanowiska. .Poprzez serię zakosów ,w coraz szerszych widokach osiągamy szerokie siodło Koprowej Przełęczy Wyżniej. Po raz kolejny –wizyta w tym widokowym miejscu-tym razem jesteśmy tu zupełnie sami-ruszamy niezwłocznie za znakami czerwonymi, początkowo łagodnie , a i później nietrudno ,piarżystym zboczem w stronę szczytu.Za pierwszym garbem ,czy też przedwierzchołkiem- ukazuje się właściwy szczyt.o godzinie 9 stajemy na Koprowym Wierchu. Sesja fotograficzna, małe co nieco, podziwianie panoramy-ładnie się prezentują zwłaszcza Ciemnosmreczeńskie Stawy w dole i bliskie Mięguszowieckie Szczyty(myślę o Władysławie-który gdzieś niedaleko,na Przełęczy pod Chłopkiem- doświadcza tego pięknego dnia).Obowiązkowo sesemes do Sylwestra –z pozdrowieniami dla forum.. I tak szczytujemy przez pół godzinki-właściwie chciało by się dłużej – ale droga dalsza przyzywa. W zejściu mijamy pierwszych napotkanych tego dnia turystów Z przełęczy , ku Dolinie Hlińskiej schodzimy ponownie w samotności , nie licząc napotykanych czasem świstaków. Wzrok się kieruje ku prawej stronie. Szczyrbski Szczyt, poryty stromymi kominami, wspaniały mur Hrubego, poniżej zawieszone kotlinki Ogrodów-Małego i Wielkiego., z progów w/w skaczą siklawy – przy jednej widzę wyraźnie szerszy pas mokrej skały-czyżby ślad po niedawnych dużych deszczach ...
Wzdłuż Hlińskiego potoku w dół poprzez kolejne piętra dolinne rozdzielone łagodnymi progami , kontemplując piękno tego miejsca w ciszy i skupieniu. – nieodparcie nasuwa się porównanie do oblężonego zapewne dziś Morskiego Oka. W Trakcie przejścia odcinka od Koprowej Wyżniej do razciestia pod Hlinskou –już w Koprowej- raptem 7 osób spotkanych w trasie. Bliskie spotkanie ze szlakiem wiodącym Koprową Doliną, zwiastuje granica górna granica lasu ,piękne limby-nieopodal jednej z nich ,na ścieżce znajdujemy zerwaną przez wiatr- żywiczną jeszcze i okazałą szyszkę limbową-wędruje do plecaka-będzie przypominała w zaciszu domowym, pośród codziennych trosk o tak pięknym miejscu jak Dolina Hlińska. Las w górnej części Doliny Koprowej –jest jednym z piękniejszych tatrzańskich- wspaniałe smreki, bogaty podszyt, wybujałe paprocie, na mijanym Ciemnosmreczeńskim potoku-grupka słowackich studentów, zapewne w trakcie wakacyjnych praktyk- dokonuje pomiarów przepływu w potoku-brodząc w zimnej wodzie , z listwą pomiarową-będącą skrzyżowaniem poziomniczej łaty ,z metrówką. Krótkie podejście i stajemy na skrzyżowaniu szlaków w Dolinie Koprowej – jest i wiata. Koprowa –choć nie zagospodarowana turystycznie-jeśli idzie o takie obiekty, jak schroniska, została wyposażona w kilka wiat, chroniących turystów przed deszczem, gdyby zaszła taka konieczność.. W dół sprowadza nas wygodna droga, rychło wysypana szutrem. Napotykamy nielicznych spacerowiczów-korzystających z dobrej pogody. Przy ujściu Doliny Niewcyrki- drogowskaz- Niżna Niewcyrska Siklawa – 3 minuty. Nie namyślając się wiele ruszam tam- było warto – wspaniały pokonujący próg dwoma śmiałymi skokami –wodospad , z racji , że skręcony nieco w osi, nie da się go ująć na jednej fotografii. Jedno fotka, zatem z mostku, druga z platformy widokowej powyżej. Droga ku Podbańskiej przyjmuje poniżej tego miejsca charakter afaltowanej- podążamy w słońcu , nieco już zmęczeni ku rozwidleniu pod Gronikiem , a stamtąd przez niewysokie wzniesienie grzbietu Palenicy , ku Trzem Studniczkom. Jesteśmy zadowoleni z trasy , ale nieco zmęczeni- na domiar złego okazje się , że buty małżonki – Trezety –do których mamy sporo zastrzeżeń –poważnie obtarły stopy...
Godzina 15 zastaje nas na szosie Pribilina-Szczyrbskie Pleso. Z komunikacją SAD jest tam marnie, a akurat nadjeżdża autobus ,kto wie czy nie ostatni , a my jeszcze nie na przystanku. Macham ręką rozpaczliwie-nie uśmiecha się nam powrót pieszo do Szczyrbskiego i dalej do hotelu przy Popradzkim Plesie. Zwłaszcza w kontekście obtartych stóp małżonki i czekającej nas w perspektywie jutrzejszej wędrówki...
Uff...Przystanął-dzięki Ci słowacki kierowco-siedzimy sobie w busie utrudzeni-co za ulga. I znowu niewielkie zakupy w potravinach-Strbskie Pleso- obowiązkowo i radośnie browarek w budzie przy parkingu i widokowa magistrala –ku Popradzkiemu...
Mijają nas licznie schodzący turyści-cóż dzień był piękny...Otwiera się widok na Dolinę Złomisk-w oddali, widoczne dwie wieże Wysokiej...Co przyniesie następny dzień....
Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2007 06:39 PM przez dr.Etker.
|
|
| 26-08-2007 01:01 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 26-08-2007 01:19 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 26-08-2007 01:40 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 26-08-2007 01:50 PM |
|
 |
spoko
rock spires hunter
Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Niedostępny
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Aż miło przeczytać i powędrować w myślach Waszym szlakiem.Relacja bardzo informatyczna a zarazem taka spokojna.Taka jaką była zapewne ta wyprawa przy wspaniałej słonecznej pogodzie pozwalająca na wspaniałe przeżycia i doswiadczenia .Gratuluję
A takie małe pytanko. Czy na zdjęciu 4 w Poscie 3 To Mięguszowicki.Bo widzę tam taką linię trawersującą w górę zbocza.Może to właśnie ścieżka nań .A jako na przyszłość staram się oglądać dokładnie jego zbocza
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
|
|
| 26-08-2007 06:51 PM |
|
 |
Aniap
   
Postów: 225
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Dr Etker - pięknie oddana trasa! Z przyjemnością po raz kolejny przeszłam z Wami opisywany szlak i rozpoznawałam znajome miejsca na zdjęciach! Miałam przyjemność w tym roku być na Koprowym, a w zeszłym wędrować Hlińską i Koprową - z tym, że całe kółeczko - w Popradzkim Plesie na parkingu byliśmy już ciemną nocą (prawie o 21). Masz rację SAD ostatni stamtąd wg rozkładu odchodzi o 15! Dowiedzieliśmy się również od turystów na szlaku, że trasa, którą opisujesz jest w rubryce "trasy dla wyrypiarzy" w czasopiśmie "Na szlaku". Toteż gratuluję kolejnej Wyrypy!
|
|
| 26-08-2007 06:54 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
A takie małe pytanko. Czy na zdjęciu 4 w Poscie 3 To Mięguszowicki.Bo widzę tam taką linię trawersującą w górę zbocza.Może to właśnie ścieżka nań .A jako na przyszłość staram się oglądać dokładnie jego zbocza
Tak Spoko-od prawej Cubryna,Hińczowa Przełęcz,Mięguszowiecki Szczyt Wielki.
Dzięki za miłe słowo- Aniap i Spoko
pozdrawiam
|
|
| 26-08-2007 07:02 PM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Świetny opis pięknych miejsc, chciała by dusza do raju ... ale cóż mój czas na Tatrzańskie szlaki przyjdzie dopiero w styczniu ... pozdrawiam
|
|
| 26-08-2007 08:24 PM |
|
 |
Rycho
i Tymek
    
Postów: 512
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
sympatyczne chwile super opis i zdjęcia pozdrawiam ...ach jak milo się zrobilo
... i będą mi grały wiatry na organach turnii...
|
|
| 26-08-2007 08:27 PM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Cieszę się ze tak miło Wam się wędrowało, ze taka radość czerpiecie z bycia w górach. I oby tak dalej i do przodu
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 27-08-2007 01:02 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 27-08-2007 09:46 PM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Doktorze, mam takie pytanie. Czy masz może zdjęcie nr 4 z postu 3 w lepszej rozdzielczości? Chciałam rozeznać półeczki i zachody. 
Poza tym czy masz może więcej zdjęć masywu Mięguszy od południa?
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 29-08-2007 07:33 AM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Doktorze, mam takie pytanie. Czy masz może zdjęcie nr 4 z postu 3 w lepszej rozdzielczości? Chciałam rozeznać półeczki i zachody. 
Poza tym czy masz może więcej zdjęć masywu Mięguszy od południa?
Witaj Kasiu.
Odnośnie wymienionego przez Ciebie zdjęcia-z Koprowego na Cubrynę ,Przełęcz Hińczową i Mięguszowiecki Wielki.
Zamieszczjąc fotki na forum -muszę stosować wstępną obróbkę obrazu i niestety kompresję-tj związane z pogorszeniem jakości fotki.Zdjęcia powyżej 800 kB-nie wchodzą na serwer
Fotki wykonuję Starym Cannonem-mam nadzieję w niedalekiej przyszłości zmienić na nowocześniejszy
Natomiast widziałem fotę( w dobrej jakości)-która Cię interesuje na stronach galerii
http://www.witek.rekord.pl
|
|
| 29-08-2007 08:50 AM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
|
|
| 08-05-2010 10:52 PM |
|
 |
Dawid Way
   
Postów: 440
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2009
Status:
Offline
|
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej...
Faktycznie piękny to rejon Tatr. Może uda mi się w tym roku uderzyć na Koprowy...
~ I poczuć na sobie tę ciszę i ową się ciszą dokarmić... ~
|
|
| 10-05-2010 02:36 PM |
|
 |