![]() |
|
Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... (/showthread.php?tid=682) |
Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - dr.Etker - 26-08-2007 01:01 PM Sierpniowe popołudnie zastaje nas na stacji „elektriczki” w Szczyrbskim Plesie. Po pół dniowej podróży Tatry witają nas stale poprawiającą się pogodą, wcześniej podobno deszczową i dość kapryśną. Jeszcze wstępujemy do sklepu spożywczy-potraviny i po chwili podchodzimy „magistralą” w stronę hotelu górskiego przy Popradzkim Stawie. Czerwono znakowana „magistrala” po niewielkim podejściu-ukazuje nam piękno tatrzańskie –w całej krasie. Szlak jest malowniczy, a to skałki, a to limby-zaopatrzony w tablice objaśniające ciekawe zagadnienia przyrodnicze, a widoki na Dolinę Złomisk i otaczające szczyty-pyszne. W Popradzkim schronisku-pierwsza niespodzianka-mimo wcześniejszej rezerwacji w necie miejsc w części hotelowej(na stronce Popradzkiej Chaty-gdzie jest specjalny formularz-dość szczegółowy zresztą) i potwierdzającego telefonu z mojej strony –przypada nam w udziale pokój 7-osobowy w części turystycznej. Cóż-pani w recepcji jest nieco rozstrzepana – a my traktujemy tą wpadkę na wesoło-jako pretekst do poznania nowych ludzi, zawarcia nowych znajomości. Wieczór w schroniskowej jadalni –przy pifku- rzecz jasna-uroki gastronomiczne tego miejsca są mierne-a jedyna potrawa –która figuruje w menu resteuracyjnym i którą darzę pewną estymą (gulasz jagnięcy-rodzaj zupy w cenie 50 SK) –jest w danej chwili , niedostępny. Planujemy sobie traskę na dzień następny i wychodzi na to ,że skierujemy się ku Koprowej Dolinie za znakami niebieskimi. Następny poranek o godzinie 6 zastaje nas w drodze-opuszczamy uśpione jeszcze schronisko „unikovym vychodem”- inaczej mówiąc drzwiami kuchennymi(frontowe-otwierane od 7),i jesteśmy zupełnie sami na szlaku do Hińczowego Plesa. Poranek wita nas nader rześką ale zapowiadającą słoneczny dzień-aurą. Wstający dzień oświetla grań Baszt-mieniącą się teraz ciepłymi kolorami. Myślę sobie-jak bardzo lubię i cenię te wczesne wyjścia na szlaki tatrzańskie, szlaki tatrzańskie i nie tylko... Podejście przez próg Hińczowej Doliny-zapamiętane niegdyś ,jako nieco żmudne, okazuje się być znośnym. Trud wędrówki, łagodzi chłodny wiaterek , a także odsłaniające się kolejno widoki ,a to w stronę Wagi, kryjącej się jeszcze w cieniach wczesnego poranka, a to na Mięguszowieckie- ponad progiem Doliny. Przy ścieżce zauważamy wykopaną norę – jakby świstaczą, późniejsze ostrzegawcze świsty –strażników pilnujących koloni rodzinnej , a także śmigające między wantami osobniki tego jakże sympatycznego gryzonia-upewniają nas, że w rejonie Hińczowego Stawu –występują świstacze stanowiska. .Poprzez serię zakosów ,w coraz szerszych widokach osiągamy szerokie siodło Koprowej Przełęczy Wyżniej. Po raz kolejny –wizyta w tym widokowym miejscu-tym razem jesteśmy tu zupełnie sami-ruszamy niezwłocznie za znakami czerwonymi, początkowo łagodnie , a i później nietrudno ,piarżystym zboczem w stronę szczytu.Za pierwszym garbem ,czy też przedwierzchołkiem- ukazuje się właściwy szczyt.o godzinie 9 stajemy na Koprowym Wierchu. Sesja fotograficzna, małe co nieco, podziwianie panoramy-ładnie się prezentują zwłaszcza Ciemnosmreczeńskie Stawy w dole i bliskie Mięguszowieckie Szczyty(myślę o Władysławie-który gdzieś niedaleko,na Przełęczy pod Chłopkiem- doświadcza tego pięknego dnia).Obowiązkowo sesemes do Sylwestra –z pozdrowieniami dla forum.. I tak szczytujemy przez pół godzinki-właściwie chciało by się dłużej – ale droga dalsza przyzywa. W zejściu mijamy pierwszych napotkanych tego dnia turystów Z przełęczy , ku Dolinie Hlińskiej schodzimy ponownie w samotności , nie licząc napotykanych czasem świstaków. Wzrok się kieruje ku prawej stronie. Szczyrbski Szczyt, poryty stromymi kominami, wspaniały mur Hrubego, poniżej zawieszone kotlinki Ogrodów-Małego i Wielkiego., z progów w/w skaczą siklawy – przy jednej widzę wyraźnie szerszy pas mokrej skały-czyżby ślad po niedawnych dużych deszczach ... Wzdłuż Hlińskiego potoku w dół poprzez kolejne piętra dolinne rozdzielone łagodnymi progami , kontemplując piękno tego miejsca w ciszy i skupieniu. – nieodparcie nasuwa się porównanie do oblężonego zapewne dziś Morskiego Oka. W Trakcie przejścia odcinka od Koprowej Wyżniej do razciestia pod Hlinskou –już w Koprowej- raptem 7 osób spotkanych w trasie. Bliskie spotkanie ze szlakiem wiodącym Koprową Doliną, zwiastuje granica górna granica lasu ,piękne limby-nieopodal jednej z nich ,na ścieżce znajdujemy zerwaną przez wiatr- żywiczną jeszcze i okazałą szyszkę limbową-wędruje do plecaka-będzie przypominała w zaciszu domowym, pośród codziennych trosk o tak pięknym miejscu jak Dolina Hlińska. Las w górnej części Doliny Koprowej –jest jednym z piękniejszych tatrzańskich- wspaniałe smreki, bogaty podszyt, wybujałe paprocie, na mijanym Ciemnosmreczeńskim potoku-grupka słowackich studentów, zapewne w trakcie wakacyjnych praktyk- dokonuje pomiarów przepływu w potoku-brodząc w zimnej wodzie , z listwą pomiarową-będącą skrzyżowaniem poziomniczej łaty ,z metrówką. Krótkie podejście i stajemy na skrzyżowaniu szlaków w Dolinie Koprowej – jest i wiata. Koprowa –choć nie zagospodarowana turystycznie-jeśli idzie o takie obiekty, jak schroniska, została wyposażona w kilka wiat, chroniących turystów przed deszczem, gdyby zaszła taka konieczność.. W dół sprowadza nas wygodna droga, rychło wysypana szutrem. Napotykamy nielicznych spacerowiczów-korzystających z dobrej pogody. Przy ujściu Doliny Niewcyrki- drogowskaz- Niżna Niewcyrska Siklawa – 3 minuty. Nie namyślając się wiele ruszam tam- było warto – wspaniały pokonujący próg dwoma śmiałymi skokami –wodospad , z racji , że skręcony nieco w osi, nie da się go ująć na jednej fotografii. Jedno fotka, zatem z mostku, druga z platformy widokowej powyżej. Droga ku Podbańskiej przyjmuje poniżej tego miejsca charakter afaltowanej- podążamy w słońcu , nieco już zmęczeni ku rozwidleniu pod Gronikiem , a stamtąd przez niewysokie wzniesienie grzbietu Palenicy , ku Trzem Studniczkom. Jesteśmy zadowoleni z trasy , ale nieco zmęczeni- na domiar złego okazje się , że buty małżonki – Trezety –do których mamy sporo zastrzeżeń –poważnie obtarły stopy... Godzina 15 zastaje nas na szosie Pribilina-Szczyrbskie Pleso. Z komunikacją SAD jest tam marnie, a akurat nadjeżdża autobus ,kto wie czy nie ostatni , a my jeszcze nie na przystanku. Macham ręką rozpaczliwie-nie uśmiecha się nam powrót pieszo do Szczyrbskiego i dalej do hotelu przy Popradzkim Plesie. Zwłaszcza w kontekście obtartych stóp małżonki i czekającej nas w perspektywie jutrzejszej wędrówki... Uff...Przystanął-dzięki Ci słowacki kierowco-siedzimy sobie w busie utrudzeni-co za ulga. I znowu niewielkie zakupy w potravinach-Strbskie Pleso- obowiązkowo i radośnie browarek w budzie przy parkingu i widokowa magistrala –ku Popradzkiemu... Mijają nas licznie schodzący turyści-cóż dzień był piękny...Otwiera się widok na Dolinę Złomisk-w oddali, widoczne dwie wieże Wysokiej...Co przyniesie następny dzień.... RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - dr.Etker - 26-08-2007 01:19 PM Patrząc od prawej ku lewej: 1.Poranek na mostku-Mięguszowieckiego Potoku-w tle piramida Wołowca Mięguszowieckiego. 2.Grań Baszt w porannym słońcu. 3.Na granicy światła i cienia-spojrzenie ku Wysokiej. 4.Z nad Hińczowego-ku Koprowemu Wierchowi. 5-6.j.w-tyle,że widoczne szczyty grani Baszt. 7.Z Koprowej Wyżniej Przełęczy-Hlińska Turnia i Szczyrbski Szczyt. RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - dr.Etker - 26-08-2007 01:40 PM 1-2,4-5.Koprowy Wierch.Widoki z wierzchołka. 3.Spojrzenie na szczyt Koprowego Wierchu z garbu skalnego przed. 6-7.W zejściu Doliną Hlińską. RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - dr.Etker - 26-08-2007 01:50 PM 1.W zejściu Doliną Hlińską-w tle Mur Hrubego. 2.Wielki Ogród-poniżej Hrubego Wierchu. 3.A i jagódki tam sobie rosły. 4.Niżnia Niewcyrska Siklawa-dolna część. 5.j.w-górna część. 6.Z magistrali-spojrzenie ku Dolinie Złomisk. RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - spoko - 26-08-2007 06:51 PM Aż miło przeczytać i powędrować w myślach Waszym szlakiem.Relacja bardzo informatyczna a zarazem taka spokojna.Taka jaką była zapewne ta wyprawa przy wspaniałej słonecznej pogodzie pozwalająca na wspaniałe przeżycia i doswiadczenia .Gratuluję A takie małe pytanko. Czy na zdjęciu 4 w Poscie 3 To Mięguszowicki.Bo widzę tam taką linię trawersującą w górę zbocza.Może to właśnie ścieżka nań .A jako na przyszłość staram się oglądać dokładnie jego zbocza RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - Aniap - 26-08-2007 06:54 PM Dr Etker - pięknie oddana trasa! Z przyjemnością po raz kolejny przeszłam z Wami opisywany szlak i rozpoznawałam znajome miejsca na zdjęciach! Miałam przyjemność w tym roku być na Koprowym, a w zeszłym wędrować Hlińską i Koprową - z tym, że całe kółeczko - w Popradzkim Plesie na parkingu byliśmy już ciemną nocą (prawie o 21). Masz rację SAD ostatni stamtąd wg rozkładu odchodzi o 15! Dowiedzieliśmy się również od turystów na szlaku, że trasa, którą opisujesz jest w rubryce "trasy dla wyrypiarzy" w czasopiśmie "Na szlaku". Toteż gratuluję kolejnej Wyrypy! RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - dr.Etker - 26-08-2007 07:02 PM spoko napisał(a): A takie małe pytanko. Czy na zdjęciu 4 w Poscie 3 To Mięguszowicki.Bo widzę tam taką linię trawersującą w górę zbocza.Może to właśnie ścieżka nań .A jako na przyszłość staram się oglądać dokładnie jego zbocza
Tak Spoko-od prawej Cubryna,Hińczowa Przełęcz,Mięguszowiecki Szczyt Wielki. RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - Sylwester - 26-08-2007 08:24 PM Świetny opis pięknych miejsc, chciała by dusza do raju ... ale cóż mój czas na Tatrzańskie szlaki przyjdzie dopiero w styczniu ... pozdrawiam RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - Rycho - 26-08-2007 08:27 PM sympatyczne chwile super opis i zdjęcia pozdrawiam ...ach jak milo się zrobilo RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - KasiaA - 27-08-2007 01:02 PM Cieszę się ze tak miło Wam się wędrowało, ze taka radość czerpiecie z bycia w górach. I oby tak dalej i do przodu
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - dr.Etker - 27-08-2007 09:46 PM Ach...z poprzedniej wizyty na Koprowym Wierchu-znalazłem kilka fotek (to było kilka lat temu)w domowym archiwum.W kolejności: 1.Wielki Hińczowy Staw-ponad Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem. 2.Mięguszowieckie Szczyty od Hińczowego Stawu. 3.Widok z wierzchołka ku zachodowi. 4.j.w W dole Ciemnosmreczeńskie Stawy-Niżni i Wyżni. 5.Wyżnia Koprowa Przełęcz-w tle Szczyrbski Szczyt Zachęcam do odwiedzenia tego pięknego zakątka Tatr .
RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - KasiaA - 29-08-2007 07:33 AM Doktorze, mam takie pytanie. Czy masz może zdjęcie nr 4 z postu 3 w lepszej rozdzielczości? Chciałam rozeznać półeczki i zachody. ![]() Poza tym czy masz może więcej zdjęć masywu Mięguszy od południa? RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - dr.Etker - 29-08-2007 08:50 AM KasiaA napisał(a): Doktorze, mam takie pytanie. Czy masz może zdjęcie nr 4 z postu 3 w lepszej rozdzielczości? Chciałam rozeznać półeczki i zachody.
![]() Poza tym czy masz może więcej zdjęć masywu Mięguszy od południa?
Witaj Kasiu. RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - maciek - 08-05-2010 10:52 PM Ta stara, sprzed trzech lat relacja przywołała z pamięci moje wspomnienia. Dorzucę tylko parę zdjęć z wycieczki w te miejsca, by uzupełnić fotorelację. Jeśli ktoś planuje w nadchodzącym sezonie letnim Tatry Słowackie, to warto pójść tym szlakiem. ![]() [attachment=30966]Hlińska Turnia i Mała Koprowa Turnia. [attachment=30965]Grań wiodąca z Koprowego Wierchu w stronę Cubryny. [attachment=30967]Na Koprowym Wierchu - w stronę Rysów i Wysokiej. [attachment=30968]Dolina Piarżysta z Koprowego Wierchu. [attachment=30969]Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem (bardzo lubie to zdjęcie - zrobiłem je teleobiektywem, stąd tak bliski jest we mgle Lodowy i Łomnica). [attachment=30970]Dzikie chaszcze w Koprowej Dolinie. RE: Przez Wyżnią Koprową do Hlińskiej i dalej... - Dawid Way - 10-05-2010 02:36 PM Faktycznie piękny to rejon Tatr. Może uda mi się w tym roku uderzyć na Koprowy...
|