|
Po drugiej stronie lustra
|
| Autor |
Wiadomość |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
Po drugiej stronie lustra
Stoimy na wysokim brzegu jeziora, wpatrzeni w dobrze nam znaną, oświetloną sierpniowym, gorącym słońcem panoramę granitowych kolosów. Spoglądam w dół na pomarszczoną taflę wody i widzę w niej odbicie tych olbrzymów, a pod nimi głęboki, ciemny szafir bezchmurnego nieba. Zupełnie jak w gigantycznym lustrze. Chwila zadumy i... wchodzimy. Słychać plusk wody.
Ścieżka o niewielkim nachyleniu, wijąca się zakosami, po godzinnym marszu wyprowadza nas na próg doliny. Przed nami odsłania się pierwszy cel naszej wędrówki: Brama Tytusa. Podążamy jakiś czas we trzech obok wyschniętego jeziora, po czym dr. Etker skręca w stronę, jak to sam później nazwał, nieodwzajemnionej miłości. Wiedziony przez jakąś niewidzialną siłę górskiej namiętności, najpierw ścieżką, a potem po głazach oddala się od nas - idzie pokłonić się Wielkiej Czuprynie.
Tomek i ja podążamy dalej w górę dnem doliny i wchodzimy na szeroki piarg, który opada z dość stromego żlebu wyprowadzającego nas na przełęcz. Tutaj robimy krótki postój. Otwiera się przed nami nowy, nieznany widok. W dole - Jezioro Ciemne Wyżnie, a ponad nim skalny mur. W oddali niezliczone szczyty i masywy wyłaniające się zza kolejnych dolin. Za nami kamienista dolina skąd przyszliśmy. Jesteśmy w sercu Gór.
Teraz skręcamy na grań. Początkowo zastanawiamy się, którędy będzie najwygodniej iść. W końcu Tomek wśród skał odnajduje wąski, nachylony przesmyk, po przejściu którego spotykamy całkiem wyraźną ścieżkę. Jakiś czas trzymamy się szlaku, to znowu wchodzimy na skałę. Idziemy raz samą, dość eksponowaną granią, to znów obchodzimy ją po stronie doliny, w której wśród piargów wyłania się drugie jezioro - Ciemne Niżne. Dalszą orientację ułatwiają nam kopczyki. Wspinamy się na wąską przełączkę, przez którą dostrzegamy Antymonową Przełęcz, z charakterystycznym zygzakiem ścieżki, wiodącej na nią. Chwila przerwy i zaraz pokonujemy krótki odcinek grani, by znów zboczem zejść dość nisko, do ostatniej przeszkody - małego kominka. Schodzę nim zapierając się nogami i rękoma, po czym pomagam Tomkowi, podstawiając na gładkiej ścianie rękę, jako punkt podparcia dla niego. Teraz już wyraźną ścieżką wchodzimy na skąpany w słońcu Antymonowy Wierch.
Piękny widok na pobliskie trzy doliny, w tym na Krainę Pięciu Jezior, która właśnie nam się ukazała to prawdziwa nagroda dla nas. Dość długo tu siedzimy ciesząc zmysły wspaniałą panoramą i czekamy na dr. Etkera, z którym byliśmy tu umówieni. Kiedy jesteśmy już w komplecie, schodzimy na przełęcz i od razu wchodzimy na grań masywnego Śniedzianego.
Droga na szczyt jest zróżnicowana. Wiedzie najpierw skalistą granią, którą miejscami obchodzimy. Potem staje się dużo łatwiejsza, szeroka i trawiasta, by pod koniec przejść w piarżystą, niezbyt eksponowaną ścieżkę. Osiągamy pierwsze wzniesienie, potem wchodzimy na główny wierzchołek.
c.d.n.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2009 09:59 PM przez maciek.
|
|
| 28-08-2009 09:58 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
Widok wspaniały! Jeden z najpiękniejszych w Górach. Po jednej stronie, w dole olbrzymia tafla Oka Neptuna, znad którego dziś rano wyruszyliśmy, powyżej Czarne Jezioro. Kierujemy wzrok na pięknie prezentującą się dziką, kamienistą dolinę z podejściem na Bramę Tytusa. Widzimy grań, którą wędrowaliśmy na Antymonowy Wierch - dalej on sam. I wreszcie Kraina Pięciu Jezior. Nie bez powodu ta panorama została uwieczniona przed ponad stu laty na płótnie.
We trzech długo cieszymy się dzisiejszą wędrówką i miejscami, które odwiedziliśmy. Pełni pozytywnych wrażeń, sycimy się Górami. Pogoda ciągle nas rozpieszcza. Chciałoby się tu pozostać, ale czas wracać.
Schodzimy granią na przełęcz, a z niej szlakiem do progu kamienistej doliny przy wyschniętym jeziorze. Dalej łagodnym zejściem wśród kosodrzewiny, świerków i jarzębin zmierzamy w stronę lustrzanej tafli jeziora.
Wychodzimy. Za nami piękny (trochę bajkowy ) dzień spędzony w Górach.
|
|
| 28-08-2009 10:06 PM |
|
 |
Kasandra
  
Postów: 98
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2009
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
Gratuluję wyprawy a śliczne fotki doskonale odzwierciedlają piękno krajobrazu- można się przy nich rozmarzyć
Idę w góry-Gdzie mam wszystko, nic mi nie potrzeba, gdzie mogę poczuć kawałeczek nieba, gdzie brak zmartwień i nie męczy trwoga, gdzie złamana w środku poszukuję Boga....-Idę w góry!!!!!!
|
|
| 28-08-2009 10:10 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Po drugiej stronie lustra
Ciekawie napisane
Miło, że syn podziela pasję taty. W trakcie takich wypraw, z pewnością umacniają się bardzo Wasze więzi.
Rzeczywiście pogoda jak z katalogu biura podróży.
Maćku, masz rękę do zdjęć. Naprawdę bardzo dobre. A jedno wręcz mnie zachwyciło (trzecie z drugiego postu), więc przykro mi Kontur, ale Ciebie zdejmuję z pulpitu 
Pozostaje podziwiać, pogratulować i życzyć oby więcej i oby częściej...
|
|
| 28-08-2009 10:26 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Po drugiej stronie lustra
Niezła wycieczka.... Chyba we wrześniu będę mieć na nią ochotę...
|
|
| 29-08-2009 06:53 AM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
Maćku- udała Wam się wyprawa, pogoda też..Wspaniale, że Syn podziela Twoją miłość do Gór!
Zdjęcia piękne, niektóre jak pociągnięte pędzlem, naprawdę można się rozmarzyć..Ja też zabieram jedno na pulpit..(3 od końca z pierwszego posta)!
Pozdrawiam całą zacną Trójkę Wędrowców!
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 29-08-2009 07:15 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
więc przykro mi Kontur, ale Ciebie zdejmuję z pulpitu 

Maćku ciekawie i gratulacje od dawna wymarzonego przejścia. No i te odbite zdjęcia
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 29-08-2009 08:39 AM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
...przykro mi Kontur, ale Ciebie zdejmuję z pulpitu 
Magda, a może da się temu zaradzić w ten
albo ten
sposób? 
...gratulacje od dawna wymarzonego przejścia.
Bartek, Ty wiesz jaki jest ciąg dalszy tego marzenia. 
Zdjęcia, jak to zdjęcia. Owszem udały mi się, ale to zasługa doskonałej pogody, no i samych Gór, które są takie, a nie inne - po prostu Piękne i już.
|
|
| 29-08-2009 11:26 AM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
Wpiszcie w Google "Antymonowy Wierch"
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 29-08-2009 01:10 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 29-08-2009 07:26 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 29-08-2009 07:39 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2009 09:27 PM przez maciek.
|
|
| 29-08-2009 08:12 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
I ja Was Pozdrawiam 
Do następnego spotkania w Tatrach !
|
|
| 29-08-2009 08:15 PM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
W tak zacnym towarzystwie kazde wyjscie w góry muisi sie udać, tym bardziej że pogoda jak widać na zdjęciech rewelacyjna ))piękna wycieczka ))
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 30-08-2009 09:03 AM |
|
 |
jolik
  
Postów: 63
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2009
Status:
Offline
|
RE: Po drugiej stronie lustra
No chłopaki, gratulacje wyprawy i pogody. Bardzo fajny opis i super fotki. Maciek pozazdrości, że syn tak chętnie z toba chodzi, bo moja córa po dwóch wyjazdach ma gór na ten rok chyba dość :). Tak to jest jak cała masa ciała to 45kg i troche brak kondycji :). ale może ją jeszcze przekonam choć na jeden wyjazd.
|
|
| 31-08-2009 06:55 AM |
|
 |
|
|