Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy
Autor Wiadomość
PJack
Jacek
*****


Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #1
Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Miałem napisać relację od razu, ale z różnych względów tak się nie stało.
Dzisiaj zostałem przywołany do porządku przez Gabi82 Toungue zatem poniżej krótka relacja.

Pełna nazwa: zimowy kurs turystyki wysokogórskiej
Organizator: Waldek
Termin: 26/02 - 01/03
Baza: Murowaniec

Opis poszczególnych dni odpowiada mojej grupie. W ramach całego kursu różne grupy miały to samo ale w różnych dniach.

Dzień 1: zgodnie z ustaleniami zbiórka o 11, rozdanie sprzętu, przegrupowanie i wymarsz w stronę Kasprowego Wierchu na pierwsze zajęcia:
- zjazdy na x sposobów i hamowanie czekanem
- zakopywanie i szukanie detektorów

Zdjęć z tego dnia nie posiadam, ale warunki akurat jak na ten plan były wyśmienite. Ćwiczyliśmy nieco powyżej dolnej stacji wyciągu krzesełkowego z Hali Gąsienicowej na Kasprowy Wierch.

Zjazdy i hamowanie czekanem - cóż, warto poćwiczyć, szczególnie zjazd
głową w dół, na plecach Cool

Poszukiwanie zasypanych detektorów - daje do myślenia, szczególnie gdy osoby mające je zakopać przyłożyły się do zadania. Poszukiwania kilku detektorów to już czasami spore wyzwanie - niewiele trzeba aby wkradł się chaos w poszukiwania - więc ćwiczenia bardzo przydatne.

Do tego sporo teorii przekazanej przez instruktorów.

Po powrocie do schroniska, wieczorem teoria, ćwiczenia z węzełków, dopasowanie sprzętu.

Dzień 2: Wyjście na Świnicę - Wierzchołek Taternicki
Wyjście około 8:30, przez Kasprowy Wierch, poza sprzętem osobistym do podziału były liny, łopaty, sondy. Detektory każdy miał na sobie. Zaraz po wyjściu jeden z elementów szkolenia: tzw. bramka w celu sprawdzenia czy wszystkie detektory poprawnie działają.
       

Rano pogoda była niezła, w miarę podejścia na Kasprowy Wierch robiło się coraz gęściej:
   

Po założeniu raków ruszyliśmy w stronę Świnicy, Beskid minęliśmy sprawnie, trawers Pośredniej Turni, w sporych odstępach aby nie tworzyć dużego obciążenia punktowego. Była też chwila na 2 śniadanie:
   

Kawałek za tym miejscem założyliśmy uprzęże, kaski i związani w zespołach trójkowych kontynuowaliśmy wejście na Świnicę, czasami we mgle, czasami się przejaśniało, generalnie było wesoło.

Na szczycie stanowczo za krótko ale był czas na kilka refleksji oraz sesje zdjęciowe:
       
Były i takie atrakcje - co bardziej przesądni nie byli szczęśliwi:
   
Dało się wejść - więc w tej samej konfiguracji trzeba było zejść:
       

Cel wędrówki: lotna asekuracja, praktyczne korzystanie z liny i szpeju. Zakładanie stanowisk asekuracyjnych. Rola prowadzącego i środkowego w zespole. Ostatni zabierał sprzęt.

Wieczorem w schronisku: dalsze ćwiczenia, teoria, "pokaz multimedialny" z komentarzem instruktorów.

Dzień 3: wydobywanie ze szczeliny
Rozpoczęliśmy w schronisku zapoznając się z nowymi węzłami oraz poznaliśmy tzw. flaschenzug szwajcarski.

Zaraz po tym zabraliśmy liny i powędrowaliśmy nad Zielony Staw, gdzie była ogromna, straszna, prawie ziejąca ogniem piekielnym "szczelina".

Ponieważ przypadł mi zaszczyt bycia tym pierwszym który miał być wyciągany to musiałem się "rzucić" w przepaść. Widoki chwilę później niezbyt ciekawe, dna nie było widać Cool, za to w górze czasami się Waldek pojawiał:
       

Jeden "wisiał" dwójka budowała stanowisko i zakładała flaschenzug szwajcarski aby podjąć delikwenta. Później zmiana.

Ponadto budowanie stanowisk z czekanów.

Po powrocie do schroniska teoria i omawianie typowych błędów podczas zimowych wędrówek.

Dla chętnych był jeszcze nocleg w śnieżnej jamie.

Dzień 4: lodospad
Wyszliśmy rano nad Zmarzły Staw. Jacek (instruktor) założył stanowisko asekuracyjne:
   
i zaczęła się zabawa - wspinanie w lodzie:
   
i tu mała niespodzianka/zaskoczenie: raz z czekanami, co było w sumie niezbyt trudne, drugi raz bez nich - to już małe wyzwanie - chodziło o prawidłowe przenoszenie ciężaru i pracę nóg.

Przy okazji trochę zdjęć udało się zrobić:
       

Była też teoria i praktyczne użycie śrub do lodu, zakładanie stanowiska w lodzie, ucho Abałakowa.

W drodze powrotnej:
           

Był także zabłąkany turysta:
   

No i niestety się skończyło. Trzeba było się przepakować i wracać.
       

Jak to podsumować? obiektywnie? ok

1. Wszystkie zajęcia rozpoczęły się punktualnie.
2. Ilość teorii i zajęcia popołudniowe/wieczorne mnie zaskoczyły bardzo mocno nie spodziewałem się, że będzie tego aż tyle.
3. Wszystkie materiały zgodnie z obietnicą Waldek przesłał listem w ciągu 2 tygodni po kursie.
4. Prowadzący: Waldek, Piotr, Janusz, Jacek i Sławek.
Tu nie mam żadnych zastrzeżeń. No może jedno - mało czasu na zdjęcia Toungue ale z drugiej strony to nie była wycieczka.

Sporo teorii i wiedzy Ad Hoc - podczas przerw, postojów, dużo na temat planowania wysiłku, odżywiania, ubioru, wyposażenia.

Generalnie wszystko co było na kursie uważam za przydatne, pozostał niedosyt i chęci na większą dawkę wiedzy. Z perspektywy czasu żałuję, że nie zostałem na kursie lawinowym.

PS: na koniec, to już poza programem samego kursu, postanowiłem odświeżyć wspomnienia z Biby zimowej i po zejściu do Kuźnic popędziłem jeszcze kawałek w stronę Hali Kondratowej:
       

Więcej zdjęć - adres w mojej stopce Smile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-03-2015 08:04 PM przez PJack.

19-03-2015 07:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #2
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Pomijając sam fakt nabycia wiedzy i przydatnych umiejętności to taki kurs jest jednak w jakimś stopniu przygodą Smile

Świetny widok
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=68200



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
19-03-2015 08:14 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Red-Angel

****


Postów: 127
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2015
Status: Offline
Post: #3
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Warun na Świnicy mieliście rewelacyjny Smile

PJack napisał(a):
Cel wędrówki: lotna asekuracja, praktyczne korzystanie z liny i szpeju. Zakładanie stanowisk asekuracyjnych. Rola prowadzącego i środkowego w zespole. Ostatni zabierał sprzęt.

Szliście granią od Przełęczy Świnickiej, czy drogą standardową, czyli najpierw jak letni szlak, by w pewnym momencie odbić w lewo na wierzchołek?



http://goryponadchmurami.pl/
19-03-2015 08:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

No i dobrze Smile
Zdążysz w przyszłym sezonie lawinowy zrobić, zdradzisz nam kolejne plany... Alpy? uhm



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
19-03-2015 08:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Jacek, fajnie. ok Potrzebuje kogoś z teorią do letniej wędrówki po alpejskich lodowcach.Smile
Kurs na pewno przydatny. ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
19-03-2015 08:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #6
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Red-Angel napisał(a):
Warun na Świnicy mieliście rewelacyjny Smile

PJack napisał(a):
Cel wędrówki: lotna asekuracja, praktyczne korzystanie z liny i szpeju. Zakładanie stanowisk asekuracyjnych. Rola prowadzącego i środkowego w zespole. Ostatni zabierał sprzęt.

Szliście granią od Przełęczy Świnickiej, czy drogą standardową, czyli najpierw jak letni szlak, by w pewnym momencie odbić w lewo na wierzchołek?

Chyba tak - nie jestem biegły z topografii - na pewno szliśmy tzw. przełączką, idąc od Przełęczy Świnickiej, takie przejście gdzie szlak ostro skręca w lewo i w górę. Dalej chyba tak jak piszesz odbicie od szlaku letniego.

Widok był dopiero z wierzchołka, samo podejście i zejście w chmurach.


19-03-2015 08:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #7
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Pablo napisał(a):
No i dobrze Smile
Zdążysz w przyszłym sezonie lawinowy zrobić, zdradzisz nam kolejne plany... Alpy? uhm


Tak - na razie luźno o nich myślę, ale zanim to się stanie to trzeba trochę zbić wagę, poprawić kondycję i jeszcze się doszkolić. Kurs zmienia trochę spojrzenie na różne tematy. Wybrałem akurat ten ze względu na elementy lotnej asekuracji i te pseudo szczeliny - żeby w praktyce zobaczyć "co wtedy". Od razu wyszły słabe strony zespołu dwójkowego. Z drugiej strony wyciągnięcie osoby bez wielokrążka może być niewykonalne - założenie było takie, że ten co wisi to nie pomaga.

Między innymi taki film omawialiśmy: Szczeliny

W ramach doszkalenia się to z moimi chłopakami: Karol 5 i Robert 7 lat w domu ćwiczyliśmy flashenzug - było wesoło Smile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-03-2015 09:02 PM przez PJack.

19-03-2015 08:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #8
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Stasiu napisał(a):
Jacek, fajnie. ok Potrzebuje kogoś z teorią do letniej wędrówki po alpejskich lodowcach.Smile
Kurs na pewno przydatny. ok

Dzięki Stasiu - jesteś pewny, że chcesz się ze mną "wiązać" na dobre i na złe? giggle


19-03-2015 09:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #9
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Niekiedy potrzebuję kogoś ze znajomościami teoretycznymi. Ja chodzę na wyczucie i reaguję instynktownie. Znam ósemkę, prusika i zabezpieczający. To czasami zbyt mało. No i już się starzeję i w takich przypadkach przestaje mi się podobać rola przewodnika. Shy



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-03-2015 09:46 PM przez Stasiu.

19-03-2015 09:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #10
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

PJack, a jak tam "kadra instruktorów" - surowa? Wink bo ktoś mi się "skarżył" giggle

Ja właśnie rozważałam kurs organizowany przez Betlejemkę choć też polecano mi właśnie Kilimandżaro... czekam na razie na terminy styczeń-marzec 2016.

Nad kondycją cały czas pracuje więc myślę, że w tym względzie dałabym sobie radę, choć mam obawy bardziej pod kątem mojego kręgosłupa...mam wątpliwości czy mnie to nie wyłączy z pewnych działań i tym samym nie utrudni jakoś działań grupy...

Bardzo fajna sprawa to na pewno, przygoda i jakieś podstawy wiedzy do dalszego rozwoju. Warto nad tym dłużej pomyśleć ok

ps. spałeś w jamie śnieżnej?! Big Grin
ps2. co było dla Ciebie najtrudniejsze?


Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2015 10:09 AM przez gabi82.

20-03-2015 09:59 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #11
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

gabi82 napisał(a):
ps. spałeś w jamie śnieżnej?! Big Grin


To są Tatry a nie Praga. Tam jest cywilizacja Wink

Jacek ile w sumie osob było na jednym "turnusie" ? Był Dżempsiu ?



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
20-03-2015 12:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #12
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

To chyba właśnie ten Piotr z listy instruktorów.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
20-03-2015 12:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #13
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

No popatrz Smile to on imię ma Smile



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
20-03-2015 12:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #14
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Łukasz napisał(a):
Jacek ile w sumie osob było na jednym "turnusie" ? Był Dżempsiu ?


A kto to Dżempsiu?

Osób - 22 lub 24 - zajęcia praktyczne w zespołach 6 osobowych (szczeliny, lodospad) lub 12 osobowych (Świnica, 4 zespoły trójkowe).


20-03-2015 01:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #15
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy

Łukasz napisał(a):

gabi82 napisał(a):
ps. spałeś w jamie śnieżnej?! Big Grin


To są Tatry a nie Praga. Tam jest cywilizacja Wink


..ja bym chciała Toungue ..najwyżej w nocy waliłabym w schron żeby mnie wpuścili giggle


20-03-2015 01:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: