![]() |
|
Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy (/showthread.php?tid=6490) |
Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 19-03-2015 07:42 PM Miałem napisać relację od razu, ale z różnych względów tak się nie stało. Dzisiaj zostałem przywołany do porządku przez Gabi82 zatem poniżej krótka relacja.Pełna nazwa: zimowy kurs turystyki wysokogórskiej Organizator: Waldek Termin: 26/02 - 01/03 Baza: Murowaniec Opis poszczególnych dni odpowiada mojej grupie. W ramach całego kursu różne grupy miały to samo ale w różnych dniach. Dzień 1: zgodnie z ustaleniami zbiórka o 11, rozdanie sprzętu, przegrupowanie i wymarsz w stronę Kasprowego Wierchu na pierwsze zajęcia: - zjazdy na x sposobów i hamowanie czekanem - zakopywanie i szukanie detektorów Zdjęć z tego dnia nie posiadam, ale warunki akurat jak na ten plan były wyśmienite. Ćwiczyliśmy nieco powyżej dolnej stacji wyciągu krzesełkowego z Hali Gąsienicowej na Kasprowy Wierch. Zjazdy i hamowanie czekanem - cóż, warto poćwiczyć, szczególnie zjazd głową w dół, na plecach Poszukiwanie zasypanych detektorów - daje do myślenia, szczególnie gdy osoby mające je zakopać przyłożyły się do zadania. Poszukiwania kilku detektorów to już czasami spore wyzwanie - niewiele trzeba aby wkradł się chaos w poszukiwania - więc ćwiczenia bardzo przydatne. Do tego sporo teorii przekazanej przez instruktorów. Po powrocie do schroniska, wieczorem teoria, ćwiczenia z węzełków, dopasowanie sprzętu. Dzień 2: Wyjście na Świnicę - Wierzchołek Taternicki Wyjście około 8:30, przez Kasprowy Wierch, poza sprzętem osobistym do podziału były liny, łopaty, sondy. Detektory każdy miał na sobie. Zaraz po wyjściu jeden z elementów szkolenia: tzw. bramka w celu sprawdzenia czy wszystkie detektory poprawnie działają. [attachment=68193] [attachment=68194] Rano pogoda była niezła, w miarę podejścia na Kasprowy Wierch robiło się coraz gęściej: [attachment=68195] Po założeniu raków ruszyliśmy w stronę Świnicy, Beskid minęliśmy sprawnie, trawers Pośredniej Turni, w sporych odstępach aby nie tworzyć dużego obciążenia punktowego. Była też chwila na 2 śniadanie: [attachment=68196] Kawałek za tym miejscem założyliśmy uprzęże, kaski i związani w zespołach trójkowych kontynuowaliśmy wejście na Świnicę, czasami we mgle, czasami się przejaśniało, generalnie było wesoło. Na szczycie stanowczo za krótko ale był czas na kilka refleksji oraz sesje zdjęciowe: [attachment=68197] [attachment=68198] Były i takie atrakcje - co bardziej przesądni nie byli szczęśliwi: [attachment=68199] Dało się wejść - więc w tej samej konfiguracji trzeba było zejść: [attachment=68200] [attachment=68201] Cel wędrówki: lotna asekuracja, praktyczne korzystanie z liny i szpeju. Zakładanie stanowisk asekuracyjnych. Rola prowadzącego i środkowego w zespole. Ostatni zabierał sprzęt. Wieczorem w schronisku: dalsze ćwiczenia, teoria, "pokaz multimedialny" z komentarzem instruktorów. Dzień 3: wydobywanie ze szczeliny Rozpoczęliśmy w schronisku zapoznając się z nowymi węzłami oraz poznaliśmy tzw. flaschenzug szwajcarski. Zaraz po tym zabraliśmy liny i powędrowaliśmy nad Zielony Staw, gdzie była ogromna, straszna, prawie ziejąca ogniem piekielnym "szczelina". Ponieważ przypadł mi zaszczyt bycia tym pierwszym który miał być wyciągany to musiałem się "rzucić" w przepaść. Widoki chwilę później niezbyt ciekawe, dna nie było widać , za to w górze czasami się Waldek pojawiał:[attachment=68202] [attachment=68203] Jeden "wisiał" dwójka budowała stanowisko i zakładała flaschenzug szwajcarski aby podjąć delikwenta. Później zmiana. Ponadto budowanie stanowisk z czekanów. Po powrocie do schroniska teoria i omawianie typowych błędów podczas zimowych wędrówek. Dla chętnych był jeszcze nocleg w śnieżnej jamie. Dzień 4: lodospad Wyszliśmy rano nad Zmarzły Staw. Jacek (instruktor) założył stanowisko asekuracyjne: [attachment=68204] i zaczęła się zabawa - wspinanie w lodzie: [attachment=68205] i tu mała niespodzianka/zaskoczenie: raz z czekanami, co było w sumie niezbyt trudne, drugi raz bez nich - to już małe wyzwanie - chodziło o prawidłowe przenoszenie ciężaru i pracę nóg. Przy okazji trochę zdjęć udało się zrobić: [attachment=68206] [attachment=68207] Była też teoria i praktyczne użycie śrub do lodu, zakładanie stanowiska w lodzie, ucho Abałakowa. W drodze powrotnej: [attachment=68208] [attachment=68209] [attachment=68210] Był także zabłąkany turysta: [attachment=68211] No i niestety się skończyło. Trzeba było się przepakować i wracać. [attachment=68212] [attachment=68213] Jak to podsumować? obiektywnie? ok 1. Wszystkie zajęcia rozpoczęły się punktualnie. 2. Ilość teorii i zajęcia popołudniowe/wieczorne mnie zaskoczyły bardzo mocno nie spodziewałem się, że będzie tego aż tyle. 3. Wszystkie materiały zgodnie z obietnicą Waldek przesłał listem w ciągu 2 tygodni po kursie. 4. Prowadzący: Waldek, Piotr, Janusz, Jacek i Sławek. Tu nie mam żadnych zastrzeżeń. No może jedno - mało czasu na zdjęcia ale z drugiej strony to nie była wycieczka.Sporo teorii i wiedzy Ad Hoc - podczas przerw, postojów, dużo na temat planowania wysiłku, odżywiania, ubioru, wyposażenia. Generalnie wszystko co było na kursie uważam za przydatne, pozostał niedosyt i chęci na większą dawkę wiedzy. Z perspektywy czasu żałuję, że nie zostałem na kursie lawinowym. PS: na koniec, to już poza programem samego kursu, postanowiłem odświeżyć wspomnienia z Biby zimowej i po zejściu do Kuźnic popędziłem jeszcze kawałek w stronę Hali Kondratowej: [attachment=68214] [attachment=68215] Więcej zdjęć - adres w mojej stopce
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PiotrekDz - 19-03-2015 08:14 PM Pomijając sam fakt nabycia wiedzy i przydatnych umiejętności to taki kurs jest jednak w jakimś stopniu przygodą ![]() Świetny widok http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=68200 RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Red-Angel - 19-03-2015 08:27 PM Warun na Świnicy mieliście rewelacyjny ![]() PJack napisał(a): Cel wędrówki: lotna asekuracja, praktyczne korzystanie z liny i szpeju. Zakładanie stanowisk asekuracyjnych. Rola prowadzącego i środkowego w zespole. Ostatni zabierał sprzęt.
Szliście granią od Przełęczy Świnickiej, czy drogą standardową, czyli najpierw jak letni szlak, by w pewnym momencie odbić w lewo na wierzchołek?
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Pablo - 19-03-2015 08:27 PM No i dobrze ![]() Zdążysz w przyszłym sezonie lawinowy zrobić, zdradzisz nam kolejne plany... Alpy?
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Stasiu - 19-03-2015 08:34 PM Jacek, fajnie. Potrzebuje kogoś z teorią do letniej wędrówki po alpejskich lodowcach.![]() Kurs na pewno przydatny.
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 19-03-2015 08:43 PM Red-Angel napisał(a): Warun na Świnicy mieliście rewelacyjny
![]() PJack napisał(a): Cel wędrówki: lotna asekuracja, praktyczne korzystanie z liny i szpeju. Zakładanie stanowisk asekuracyjnych. Rola prowadzącego i środkowego w zespole. Ostatni zabierał sprzęt.
Szliście granią od Przełęczy Świnickiej, czy drogą standardową, czyli najpierw jak letni szlak, by w pewnym momencie odbić w lewo na wierzchołek?
Chyba tak - nie jestem biegły z topografii - na pewno szliśmy tzw. przełączką, idąc od Przełęczy Świnickiej, takie przejście gdzie szlak ostro skręca w lewo i w górę. Dalej chyba tak jak piszesz odbicie od szlaku letniego. RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 19-03-2015 08:59 PM Pablo napisał(a): No i dobrze
![]() Zdążysz w przyszłym sezonie lawinowy zrobić, zdradzisz nam kolejne plany... Alpy?
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 19-03-2015 09:04 PM Stasiu napisał(a): Jacek, fajnie.
Potrzebuje kogoś z teorią do letniej wędrówki po alpejskich lodowcach.![]() Kurs na pewno przydatny.
Dzięki Stasiu - jesteś pewny, że chcesz się ze mną "wiązać" na dobre i na złe? RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Stasiu - 19-03-2015 09:44 PM Niekiedy potrzebuję kogoś ze znajomościami teoretycznymi. Ja chodzę na wyczucie i reaguję instynktownie. Znam ósemkę, prusika i zabezpieczający. To czasami zbyt mało. No i już się starzeję i w takich przypadkach przestaje mi się podobać rola przewodnika.
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - gabi82 - 20-03-2015 09:59 AM PJack, a jak tam "kadra instruktorów" - surowa? bo ktoś mi się "skarżył" ![]() Ja właśnie rozważałam kurs organizowany przez Betlejemkę choć też polecano mi właśnie Kilimandżaro... czekam na razie na terminy styczeń-marzec 2016. Nad kondycją cały czas pracuje więc myślę, że w tym względzie dałabym sobie radę, choć mam obawy bardziej pod kątem mojego kręgosłupa...mam wątpliwości czy mnie to nie wyłączy z pewnych działań i tym samym nie utrudni jakoś działań grupy... Bardzo fajna sprawa to na pewno, przygoda i jakieś podstawy wiedzy do dalszego rozwoju. Warto nad tym dłużej pomyśleć ps. spałeś w jamie śnieżnej?! ![]() ps2. co było dla Ciebie najtrudniejsze? RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Łukasz - 20-03-2015 12:36 PM gabi82 napisał(a): ps. spałeś w jamie śnieżnej?!
![]()
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Pablo - 20-03-2015 12:47 PM To chyba właśnie ten Piotr z listy instruktorów. RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Łukasz - 20-03-2015 12:52 PM No popatrz to on imię ma
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 20-03-2015 01:04 PM Łukasz napisał(a): Jacek ile w sumie osob było na jednym "turnusie" ? Był Dżempsiu ?
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - gabi82 - 20-03-2015 01:08 PM Łukasz napisał(a): gabi82 napisał(a): ps. spałeś w jamie śnieżnej?!
![]()
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Łukasz - 20-03-2015 01:09 PM PJack napisał(a): A kto to Dżempsiu?
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - gabi82 - 20-03-2015 01:18 PM Panie Jaaackuuu , proszę o odpowiedź! domyślam się, że te lodospady były dość problematyczne, wszyscy sobie z tym poradzili? RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Pablo - 20-03-2015 01:57 PM Lodospady są najfajniejsze
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Fazik - 20-03-2015 06:12 PM Pablo napisał(a): Lodospady są najfajniejsze
![]()
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - conti - 20-03-2015 08:04 PM Uuuułaaaaaa... Do drinków jak ulał
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 21-03-2015 12:23 PM gabi82 napisał(a): domyślam się, że te lodospady były dość problematyczne, wszyscy sobie z tym poradzili?
Wszyscy dali radę - moim zdaniem najbardziej lajtowa część kursu w terenie Łukasz napisał(a): PJack napisał(a): A kto to Dżempsiu?
Instuktor o dzikiej fryzurze.
Nie było takiego. gabi82 napisał(a): PJack, a jak tam "kadra instruktorów" - surowa?
bo ktoś mi się "skarżył" ![]() ps. spałeś w jamie śnieżnej?! ![]() ps2. co było dla Ciebie najtrudniejsze?
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PiotrekDz - 21-03-2015 10:50 PM Pytanie może ...śmieszne, ale nie wiem-czy po takim kursie zdobywa się jakiś stopień i trzeba dalej kontynuować czy to jednorazowa akcja? (nie licząc ewentualnego uczestnictwa dla powtórki) RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Stasiu - 21-03-2015 11:40 PM PiotrekDz napisał(a): Pytanie może ...śmieszne, ale nie wiem-czy po takim kursie zdobywa się jakiś stopień i trzeba dalej kontynuować czy to jednorazowa akcja? (nie licząc ewentualnego uczestnictwa dla powtórki)
U nas na forum Jacek zyskał stopień starszego "chłopca z piaskownicy" z prawem używania większego kibelka do robienia kopczyków z piasku.
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 22-03-2015 09:48 AM PiotrekDz napisał(a): Pytanie może ...śmieszne, ale nie wiem-czy po takim kursie zdobywa się jakiś stopień i trzeba dalej kontynuować czy to jednorazowa akcja?
Nie takie śmieszne, po kursie wszyscy otrzymali świadectwa jego ukończenia RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PiotrekDz - 22-03-2015 06:09 PM PJack napisał(a): Podobno jest tak, że część uczestników tego szkolenia odpuszcza sobie zimowe wędrówki w wyższych górach.
Ale to w związku z tym, że po kursie nabierają większej wiedzy nt. zagrożenia? są że tak powiem, bardziej świadomi ?
RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Em. - 22-03-2015 08:40 PM Ogólnie to po takich kursach nie otrzymuje sie świadectw, które sa gdziekolwiek uznawane.. Jedynie kurs taternicki musi być poprzedzony kursem skałkowym.. RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - PJack - 22-03-2015 09:22 PM Dokładnie, dlatego napisałem o świadectwach z uśmieszkiem. Dlaczego część rezygnuje z chodzenia - nie wiem, może większa świadomość, fakt, że nigdy nie można w 100% wyeliminować zagrożenia. RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - Red-Angel - 23-03-2015 12:35 AM PJack napisał(a): Chyba tak - nie jestem biegły z topografii - na pewno szliśmy tzw. przełączką, idąc od Przełęczy Świnickiej, takie przejście gdzie szlak ostro skręca w lewo i w górę. Dalej chyba tak jak piszesz odbicie od szlaku letniego.
Widok był dopiero z wierzchołka, samo podejście i zejście w chmurach.
Czyli chyba ta standardową drogą. Pytałem, bo widziałem, że pisałeś o lotnej asekuracji, więc zastanawiałem się, czy może granią poszliście. RE: Tatry - Hala Gąsienicowa - kurs zimowy - gabi82 - 23-03-2015 09:34 AM PJack napisał(a): Wybrałem akurat ten ze względu na elementy lotnej asekuracji i te pseudo szczeliny - żeby w praktyce zobaczyć "co wtedy". Od razu wyszły słabe strony zespołu dwójkowego. Z drugiej strony wyciągnięcie osoby bez wielokrążka może być niewykonalne - założenie było takie, że ten co wisi to nie pomaga.
|