Bukowe Berdo to jedna z najpiękniejszych gór w Bieszczadach. Jest częścią gniazda Tarnicy i Halicza. Pod względem krajobrazowym, przyrodniczym, geologicznym jest przeciekawy. Z jego wierzchołków rozlega się przepiękna panorama. Z jednej stony mamy widok na dolinę Roztoki, Obniżenie Górnego Sanu czyli worek bieszczadzki, a za nim Beskidy Skolskie, bliżej Wołowy Garb, Kopę Bukowską, Halicz, Kińczyk Bukowski, Rozsypaniec, Bieszczady Wschodnie, Krzemień (część tej panoramy widziecie na zdjęciu nr 2), a z drugiej na Połoniny Caryńska i Wetlińską, Dwernik-Kamień, Magurę Stuposiańską, Widełki, Kosowiec, Otryt.
Zaczniemy od geologii. Skały tworzące ten masyw należą "do warstw krośnieńskich dolnych fliszu karpackiego. Wykształcone są w postaci naprzemianległych warstw twardych piaskowców otryckich (występuje tu pięć głównych pakietów) przłożonyh tzw. fliszem drobnorytmicznym (utworzonym głównie z warstw miękkich łupków ilastych). Osiągają one 1200 m miąższości." Właśnie w tych warstwach wykształciły się różnorodne formy skalne występujące w partiach grzbietowych. na przestrzeni około 2 km ciągną sie nieprzerwanie ostańce skalne zwane w geomorfologii skałkami rezydualnymi. Są one ustawione pod kątem 30-40 stopni do powierzchni i nachylone w kierunku południowo-zachodnim.
Berdo to wg Krukara to " jeden z najczęściej występujących toponimów wysokiej części Bieszczadów. Pochodzi od prasłowiańskiego br'do góra, pagórek, tu oznacza stromą górę, przepaść."
Pod względem przyrodniczym to przeciekawa okolica. Wędrówkę polecam zaczynać na miejscu biwakowym "Widełki" stworzonym przez Nadleśnictwo Stuposiany. Tam oprócz wiaty, miejsca na ognisko możecie znaleźć pomniczek poświęcony bieszczadzkim żubrom i przyszpilone na tablicy informacyjnej fragmenty dokumentów i pamiętników opisujących początki reintrodukcji żubrów w Bieszczadach. To właśnie w tej okolicy, w dolinie potoku Zwór aklimatyzowano w 1963 r pierwsze ssaki tego gatunku. Należy pamiętać, że w Bieszczadach znajduje się jedyna na świecie populacja linii białowiesko-kaukaskiej posiadajaca domieszkę krwi gatunku, który wyginął.
Oprócz tego możecie w tej okolicy spotkać wszystkie ssaki i ptaki puszczańskie. Można tu na otwartych przestrzeniach spotkać czatownie dla ptaków drapieżnych, czyli wysokie tyczki z poprzeczką na szczycie. Ułatwiają one polowanie: myszołowom, orlikom krzykliwym i innym drapolom.
Wędrując przez las w partiach przyszczytowych warto obserwować zróżnicowanie lasów bukowych w strefie górnej granicy lasu (kiedyś takie zjawisko nazywano strefą walki). Powoli drzewostan wyskopienny przechodzi w drzewostan krywulcowy (znacznie niźszy), następnie w strefę krzewiastych buków o wysokości mniejszej niż 5 m o charakterystycznym szablastym wyglądzie, a potem strefę pojedyńczych buków i górną granicę występowania lasu. To wpływ wysokości i klimatu.
Na czterech wierzchołkach Bukowego Berda możecie zobaczyć unikatową roślinność naskalną, w tym bezcenne borówczysko bażynowe, gdzie rosną: bażyna obupłciowa, widłak wroniec, borówki czarna i brusznica, liczne mchy z bielistką siną i płonnikiem zwyczajnym. Wschodnie zbocza porastają w dużej ilości połoninowe zarośla jarzębinowe. To efekt zarastania ziołorośli, traworośli i borówczysk. Należy pamiętać o tym, że przed II wojną światową znadowały się od Widełek po wierzchołek 1313 liczne carynki, a połonina była wykorzystywana gospodarczo.
Pod względem turystycznym Bukowe Berdo opisał Piotr
http://www.twojebieszczady.pl/berdo.php.
Przez Bukowe Berdo przebiega wraz ze szlakiem ścieżka przyrodnicza "Bukowe Berdo" , BdPN wydał po niej przewodnik, który gorąco polecam. Trasa ma dwa warianty: most na Wołosatem w Pszczelinach - kulminacja Bukowego Berda 18 przystanków, Muczne - do rozwidlenia szlaków na grzbiecie Bukowego Berda 6 przystanków oznakowanych 1A - 6A. Ścieżka oznakowana jest kolorem zielonym, jej symbolem jest goździk kartuzek.
Spis treści
Przystanek 1. Dolina potoku Wołosaty (580 m n.p.m.)
Przystanek 2. Buczyna karpacka z dużym udziałem jodły (700 m np.m.)
Przystanek 3. Grzbiet jako ostra granica siedlisk i zbiorowisk roślinnych (880 m n.p.m.)
Przystanek 4. Młaka śródleśna (950 m n.p.m.)
Przystanek 5. Porównanie jaworzyny górskiej miesiącznicowej i buczyny karpackiej w podzespole miesiącznicowym (980 m n.p.m.)
Przystanek 6. Sukcesja roślinności leśnej na połoninie (980 m n.p.m.)
Przystanek 7. Sztuczna świerszczyna i żubrowisko (970 m n.p.m.)
Przystanek 8. Krzywulcowe formy buka na górnej granicy lasu (1010 m n.p.m.)
Przystanek 9. Historia i różnorodność połonin (1070 m n.p.m.)
Przystanek 10. Karły świerkowe (1110 m n.p.m.)
Przystanek 11. Wsie w dolinie Sanu (rozwidlenie szlaków) (1150 m n.p.m.)
Przystanek 12. Budowa geologiczna Bukowego Berda (1200 m n.pm.)
Przystanek 13. Połoninowe zarośla jarzębinowe (1190 m n.p.m.)
Przystanek nr 14. Roślinność naskalna (1210 m n.p.m.)
Przystanek 15. Różnorodność form skalnych (1220 m n.p.m.)
Przystanek 16. Panorama spod szczytu Bukowego Berda w kierunku zachodnim (1240 m n.p.m.)
Przystanek 17. Borówczysko bażynowe (1260 m n.p.m.)
Przystanek 18. Zabezpieczenia na szlakach i panorama w kierunku wschodnim (1310 m n.p.m.)
Przystanek 1 A. Czatownie dla ptaków drapieżnych (730 m n.p.m.)
Przystanek 2 A. szkółka leśna (750 m n.p.m.)
Przystanek 3 A. Lasy przedplonowe i ich przebudowa (800 m n.p.m.)
Przystanek 4 A. Życie drzewa i życie lasu - procesy kształtujące postać bukowego lasu (950 m n.p.m.)
Przystanek 5 A. Świerk i buk w bieszczadzkich lasach (970 m n.p.m.)
Przystanek 6 A. Górna granica lasu i ziołorośla (1090 m n.p.m.)
Tytuł: "Ścieżka przyrodnicza "Bukowe Berdo" przewodnik"
Autor: Anna Kucharzyk, Stanisław Kucharzyk, Klaudia Prędki, Ryszard Prędki
Wydanie: I
Stron: 68
ISBN: 83-88505-31-9
Wydawnictwo: Ośrodek Naukowo-Dydaktyczny Bieszczadzkiego Parku Narodowego
Ustrzyki Dolne 2004
Przystanek 7. Sztuczna świerszczyna i żubrowisko (970 m n.p.m.) str. 22-23
"Część polan śródleśnych, które przed wojną służyły jako łąki kośne, zalesiono w latach siedemdziesiątych. Na wyżej położonych polanach najczęściej wysadzano świerki (ryc. 15), które spełniać miały rolę przedplonu., tzn. przygotowywać glebę i zapewnić osłonę dla docelowych lasów bukowych. Dawne łąki porastają dziś równe rzędy kilkunastometrowych świerków, których igliwie powoduje zakwaszanie powierzchniowych poziomów gleby. Znaczne zwarcie drzew sprawia, że runo jest bardzo ubogie. Gdzieniegdzie zobaczyć można niewielkie kępki borówki czarnej (ryc. 15) i kosmatki gajowej (ryc.10) oraz pojedyncze konwalijki dwulistne (ryc. 15). Zalesienie tych polan miało w założeniach "uproduktywnić" jak to wówczas mówiono, tereny nieleśne. Zasadniczo doprowadzono jednak do zubożenia różnorodności florystycznej i krajobrazowej wielu partii naszych gór, gdyż zysk z zalesienia kulkudziesięciuarowych odległych polan na pewno nie zwrócił kosztów akcji. A jeszcze przed 40 laty była tu barwna carynka, na której pasły się świeżo sprowadzone w Bieszczady żubry (fot. 10). Do zagrody aklimatyzacyjnej w dolinie potoku Zwór pod Widełkami pierwszych sześć zwierząt trafiło jesienią 1963 r. z nadleśnictw w Pszczynie i w Niepołomicach. Kolejne żubry przybyły w 1964 r. (9 sztuk) i w 1966 r. (4 sztuki). osobniki wybrane do reintroducji należały do linii białowiesko-kaukaskiej, posiadającej domieszkę krwi jednego byka z Kaukazu, który przeżył w niemieckim ogrodzie zoologicznym do 1927 r. Zamkniętą z jednej strony masywem Widełek, a z drugiej Kiczerą, dolinę Zworu wybrano ze względów na jej niedostępność, licząc, ze przez długi czas będzie ona siedliskiem tych potężnych zwierząt przyzwyczajonych do życia w lasach nizinnych. Szybko jednak okazało się, ze żubry doskonale radzą sobie także w trudnych warunkach górskich i wysokie grzbiety nie stanowią dla nich żadnej przeszkody. Być może odezwała się w nich krew górskiego przodka, chociaż jak szacują naukowcy w puli genowej domieszka tej linii stanowi jedynie około 6 %. Zwierzęta rozpoczęły wędrówki po całych Bieszczadach, a najsłynniejszym wędrowcem okazał się żubr o imieniu Pulpit, który dotarł aż do Puszczy Niepołomickiej. Obecnie w okolicy Sianek, Zatwarnicy, Baligrodu, Lutowisk o Brzegów Dolnych występuje około 100 żubrów.
W 1976 i w 1980 roku do drugiej zagrody aklimatyzacyjnej w Woli Michowej przywieziono kolejnych 15 żubrów. Zwierzęta te rozmnożyły sie i rozprzestrzeniły między Cisną, Baligrodem i Komańczą i dzisiaj to stado liczy ponad 60 sztuk."