Nie da się ;( Siła wyższa ;( ;( ;(
Niestety, nie udało się nam wczoraj spotkać przy piwku. Myślę, że będzie jeszcze okazja.
Ja bardzo przepraszam. Ale nie byłam w stanie

Przepraszam Wszystkich że się nie udało nam się dotrzeć, następnym razem jak będzie taki plan, to zrobię to odwrotnie , tzn. będę się umawiał przed dojazdem w góry a nie odwrotnie. Jeszcze raz przepraszam i do zobaczenia jak nie w Krk to na szlaku

jaki ja fajnyy temacik wygrzebałam

A jak ekipa krakowska dysponuje dziś po 19 czasem?

Ja niestety odpadam...praca;/
umówcie się na weekend , to jak mnie zechcecie to z Brzeska dojadę - nie wiem jak wrócę, ale tym bym się martwiła potem. W tygodniu lipa
W weekend też można
Akurat dzis mam wieczorkiem czas i tak pomyślałam
Pedro będzie, pauulo będzie,
Margit, może jednak? Brzesko nie tak znowu daleko

Jak będziesz busem to później podrzucimy Cię na wylotówkę na Tarnów z Krakowa (za Prokocim).
I co taka cisza zapanowała

Przyznać sie, kto jeszcze jest z Krakowa lub okolic

aaa zagapiłam się, miałam przeżywkę z mojego pisania

No więc... jeśli o mnie mowa to dziś na bank nie. Bus ostatni odjeżdża do mnie na wieś o 22 , ale to mały problem, większym jest to, że wciąż chodzenie sprawia mi problem. Pięty paskudnie wyglądają, ale nie one mnie unieruchamiają a duży palec u nogi, który nadal jest spuchnięty, a paznokieć zsiniał i źle mi się chodzi nawet po mieszkaniu :/ Piszę się na krakowski wypad za kilka dni. W końcu i tak mnie czeka kilka wypraw po buty i kilka do lekarza

A nawet jak nie będę mieć innych planów odnośnie Krakowa to i tak przyjadę.
Tylko się nie śmiejcie, bo tylko redsa pijam

margit, od czegoś trzeba zacząć.
Spotkanie w środę wreszcie doszło do skutku. Spotkaliśmy się niestety w niewielkim gronie - KasiaA, Pedro i ja. Wprawdzie Reedsa nie było, był Pilsner, ale było bardzo sympatycznie.

margit, od czegoś trzeba zacząć.
Spotkanie w środę wreszcie doszło do skutku. Spotkaliśmy się niestety w niewielkim gronie - KasiaA, Pedro i ja. Wprawdzie Reedsa nie było, był Pilsner, ale było bardzo sympatycznie.

a ja w środę byłam w Krakowie... wredoty... 
ale w przyszły piątek tez będę! 
No ładnie tak unikać spotkania z forumowiczami. Najpierw chowasz się gdzieś w Terince, teraz jeszcze w Krakowie...
Czyli następne spotkanie forumowiczów - piątek 29.08?
w piątek w grodzie Kraka będę służbowo... spać nie zamierzałam... ale wszystko się da jak się uda...

pożyjemy zobaczymy! jakies piwko? ja w Krakowie znam tylko dworzec PKP i PKS, Starówkę i drogę do niej...