|
Samotność długodystansowca
|
| Autor |
Wiadomość |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
Samotność długodystansowca
Ostatnio nie mam za bardzo czasu, niemniej zdarzyło się dwa dni wolnego- postanowiłem się "wyrwać z betonu" jak to mawia Fazi.
Wyrwać z betonu i zobaczyć ten zrudziały sit skucinę, skoruszynę z gronami czerwonych owoców a wszystko to na tle błękitnego nieba.
Takoż uczyniłem. Świtem bladym nie-bo zaspałem, ale tak przed 8 rano ruszam na szlak w głąb Doliny Jarząbczej wpierw na Trzydniowiański Wierch. Jest błękit, jest szron na trawie, jest dobrze.
Po drodze mijam jednego ludka, który wyruszył na szlak wcześniej i wtaczam się na wierch z widokami. Mija mnie jakieś szybkie dziewczę. Później będzie interwał z frekwencją na szlakach.
Na Kończystym Wierchu widoki jeszcze szersze. Ogarniam wzrokiem Jakubinę i grań Otargańców- cel mojej dzisiejszej wędrówki. Dążę dalej pobliski Jarząbczy Wierch. I po chwili jestem. Wydaje się to niemożliwe- ale widoków jest jeszcze więcej.
Np. to idę dalej. Podejście na Jakubinę (Raczkową Czubę-2194m) łatwe i proste- jednak na szczycie z rozrzewnieniem wspominam czasy gdy tą trasę i z powrotem na Jarząbczy przebyłem w kwadrans. Było to długo przed Schengen. Niech żyje postęp. Szkoda tylko, że nie wymyślił zegarka który by chodził od prawej do lewej . Tu piciu i papierosek. Obiecuję sobie, że tak będzie na każdym kolejnym wierzchołku grani.
Następny z kolei to Wyżna Magura (2095m)-podobny w charakterze do Jakubiny trawiasty wierch. Schodzę w stronę Rysiej Przełęczy. I tu nie spotykam Ryśka , za to kilku słowackich turystów , równie zdziwionych co ja. Korzystam z okazji- czynią mi pamiątkową fotę.
Dalej w stronę Pośredniej Magury krajobraz się zmienia, jest bardziej urozmaicony- skały przetykają trawki, jest kosodrzewina. Ścieżka sprawia wrażenie mało używanej. Przez trzy wierzchołki docieram na ostatni z tyczką (triangulacyjną ???).
Znowu widoki, na prawo Bystra i Zadnia Bystra, na lewo Baraniec, Rohacze, na wprost Jakubina.
W drugą stronę Niżnia Magura (1920m) przedostatni szczyt w grani. Po kolejnej chwili docieram tam.
Odsłania się widok na skały Ostredok (1717m).Skały,kosodrzewina, żółknące modrzewie i czyste niebo- kolorystycznie to wygląda. Docieram i tam .Poniżej już tylko ostre zejście lasem w zakosy. Gdzie niegdzie ślady po wiatrołomach, jeszcze niżej poręba. Tam się gubi szlak. To nic. Forsując stawy skokowe dochodzę do drogi nieopodal szlakowskazu na Niżnej Luce.I tam spotykam starszych panów- co to przez Dolinę Starorobociańską dotarli, na Gaborową Przełęcz, Bystrą i Raczkową tu. Podziwiam.Kolejne zdjęcie.
Jeszcze tylko pół godziny prawie płaskim dnem Doliny Wąskiej i mogę się rozejrzeć za moją przytulnią.
Oooo jest - pensjonat "Oresnica" .Po wystroju wnętrz chyba nastawiony na miłośników hippiki. I rzeczywiście - obok wybieg , a na nim kucyki, jakieś antylopy- jest na czym śmigać.
Warunki bytowe na szczęście nie spartańskie, nie zniósłbym niewygód . Lany "Saris" za 1.20 E, obiad z trzech rezenów- 6 E.
Jestem jedynym gościem tego dnia w owym przybytku.
Odpoczywam.
c.d.n
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2013 06:32 PM przez dr.Etker.
|
|
| 13-10-2013 06:24 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
|
|
| 13-10-2013 06:43 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
No tak otargańce wziołeś od drugiej strony 
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 13-10-2013 06:56 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
|
|
| 13-10-2013 07:01 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
No tak otargańce wziołeś od drugiej strony  
No tak, że by zejść do penzionu "Oresnica".Spodziewałem się , że tam będą odpowiednie warunki do relaksu po trasie. 
Ps.
Pierwotnie w planach miałem trasę Grześ-Wołowiec-Rohacze-Smrek-Baraniec- Szczerbawy- wylot Doliny Wąskiej, ale trochę przypałem w schronie i czasu by nie stykło. 
Powrót miał być przez Otargańce.
|
|
| 13-10-2013 07:06 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
Widzę, że poszedłeś w odwrotnym kierunku niż my latem. Dziwi mnie tylko, że wybrałeś pensjonat zamiast szałasu pod Klinom. Starzejesz się. Zaczynasz być wygodny jak ja. Nawet o nim nic nie wspominałeś we swej relacji.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 13-10-2013 08:05 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
Widzę, że poszedłeś w odwrotnym kierunku niż my latem. Dziwi mnie tylko, że wybrałeś pensjonat zamiast szałasu pod Klinom. Starzejesz się. Zaczynasz być wygodny jak ja.  Nawet o nim nic nie wspominałeś we swej relacji. 
Sam pisałeś że szałas ma dziurawy dach. Musiałbym zabrać deski by go uszczelnić.
Następnego dnia spotkałem szałas w lepszym stanie- ale o tym w dalszej części relacji.
|
|
| 13-10-2013 08:08 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2013 08:26 PM przez dr.Etker.
|
|
| 14-10-2013 08:23 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
|
|
| 14-10-2013 08:44 PM |
|
 |
PJack
Jacek
    
Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
Kończy się tatrzańska wycieczka- choć tylko dwudniowa- to przy znakomitej pogodzie i podobnych warunkach. 
Zdjęcia ekstra oglądam i pogodę zamawiam - jak dobrze pójdzie to pod koniec miesiąca także co nieco w tych rejonach zobaczę.
|
|
| 14-10-2013 10:03 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
Kończy się tatrzańska wycieczka- choć tylko dwudniowa- to przy znakomitej pogodzie i podobnych warunkach. 
Zdjęcia ekstra oglądam i pogodę zamawiam - jak dobrze pójdzie to pod koniec miesiąca także co nieco w tych rejonach zobaczę.
Polecam opisywaną trasę przez Otargańce.Jest urozmaicona.Gorzej z noclegami u wylotu dol.Wąskiej. O tej porze roku z wyjątkiem pensjonatu "Oresnica" nic już nie jest czynne.
Ewentualnie dołożyć godzinę drogi do Pribyliny- tam jest trochę kwater prywatnych w umiarkowanych cenach.
|
|
| 14-10-2013 10:09 PM |
|
 |
Oliwka
    
Postów: 1,763
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
O żeż !!!!! Jak pięknie !!!! Ogladając zdjecia, prawie poczułam rześki wiatr smigający za monitorem . Jak tylko pogoda pozwoli i miejscowy "świat biznesu":), to pod koniec października może i mnie będzie dane powędrować. Fajna relacja na początek dnia.
|
|
| 15-10-2013 07:29 AM |
|
 |
grizzly
    
Postów: 1,250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
Ladne zdjecia. Widze ze na jednym zdjeciu byly inne plecaki na poboczu. Doctorku zdradziles Stasia
|
|
| 15-10-2013 12:45 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
O żeż !!!!! Jak pięknie !!!! Ogladając zdjecia, prawie poczułam rześki wiatr smigający za monitorem  . Jak tylko pogoda pozwoli i miejscowy "świat biznesu":), to pod koniec października może i mnie będzie dane powędrować. Fajna relacja na początek dnia.
Dzięki 
Jak "Swiat biznesu" pozwoli i pojedziesz w góry - daj znać . Umiem załatwiać wygodne noclegi mogę pomóc. W ogóle jestem świetnym organizatorem. 
Ladne zdjecia. Widze ze na jednym zdjeciu byly inne plecaki na poboczu. Doctorku zdradziles Stasia 
Dzięki. 
Stasia nie trzeba zdradzać. On jest jak samotny wilk. Zapewne teraz biega po Dolomitach albo Jeleniej Górze.
|
|
| 15-10-2013 01:10 PM |
|
 |
Oliwka
    
Postów: 1,763
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status:
Offline
|
RE: Samotność długodystansowca
...Umiem załatwiać wygodne noclegi mogę pomóc. W ogóle jestem świetnym organizatorem. 
Będę pamietała ponoć, pomocnych, świetnych organizatorów nigdy za wiele
|
|
| 15-10-2013 01:57 PM |
|
 |
|
|