Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Samotność długodystansowca
Autor Wiadomość
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #1
Samotność długodystansowca

Ostatnio nie mam za bardzo czasu, niemniej zdarzyło się dwa dni wolnego- postanowiłem się "wyrwać z betonu" jak to mawia Fazi.Smile
Wyrwać z betonu i zobaczyć ten zrudziały sit skucinę, skoruszynę z gronami czerwonych owoców a wszystko to na tle błękitnego nieba.Rolleyes
Takoż uczyniłem. Świtem bladym nie-bo zaspałem, ale tak przed 8 rano ruszam na szlak w głąb Doliny Jarząbczej wpierw na Trzydniowiański Wierch. Jest błękit, jest szron na trawie, jest dobrze.Smile
           
Po drodze mijam jednego ludka, który wyruszył na szlak wcześniej i wtaczam się na wierch z widokami. Mija mnie jakieś szybkie dziewczę. Później będzie interwał z frekwencją na szlakach.
Na Kończystym Wierchu widoki jeszcze szersze. Ogarniam wzrokiem Jakubinę i grań Otargańców- cel mojej dzisiejszej wędrówki. Dążę dalej pobliski Jarząbczy Wierch. I po chwili jestem. Wydaje się to niemożliwe- ale widoków jest jeszcze więcej.
           
Np. to idę dalej. Podejście na Jakubinę (Raczkową Czubę-2194m) łatwe i proste- jednak na szczycie z rozrzewnieniem wspominam czasy gdy tą trasę i z powrotem na Jarząbczy przebyłem w kwadrans. Było to długo przed Schengen. Niech żyje postęp. Szkoda tylko, że nie wymyślił zegarka który by chodził od prawej do lewejSad. Tu piciu i papierosek. Obiecuję sobie, że tak będzie na każdym kolejnym wierzchołku grani.Toungue
                       
Następny z kolei to Wyżna Magura (2095m)-podobny w charakterze do Jakubiny trawiasty wierch. Schodzę w stronę Rysiej Przełęczy. I tu nie spotykam Ryśka , za to kilku słowackich turystów , równie zdziwionych co ja. Korzystam z okazji- czynią mi pamiątkową fotę.Smile
                       
Dalej w stronę Pośredniej Magury krajobraz się zmienia, jest bardziej urozmaicony- skały przetykają trawki, jest kosodrzewina. Ścieżka sprawia wrażenie mało używanej. Przez trzy wierzchołki docieram na ostatni z tyczką (triangulacyjną ???).uhm
Znowu widoki, na prawo Bystra i Zadnia Bystra, na lewo Baraniec, Rohacze, na wprost Jakubina.
W drugą stronę Niżnia Magura (1920m) przedostatni szczyt w grani. Po kolejnej chwili docieram tam.
           
Odsłania się widok na skały Ostredok (1717m).Skały,kosodrzewina, żółknące modrzewie i czyste niebo- kolorystycznie to wygląda. Docieram i tam .Poniżej już tylko ostre zejście lasem w zakosy. Gdzie niegdzie ślady po wiatrołomach, jeszcze niżej poręba. Tam się gubi szlak. To nic. Forsując stawy skokowe dochodzę do drogi nieopodal szlakowskazu na Niżnej Luce.I tam spotykam starszych panów- co to przez Dolinę Starorobociańską dotarli, na Gaborową Przełęcz, Bystrą i Raczkową tu. Podziwiam.Kolejne zdjęcie.
   
Jeszcze tylko pół godziny prawie płaskim dnem Doliny Wąskiej i mogę się rozejrzeć za moją przytulnią.
Oooo jest - pensjonat "Oresnica" .Po wystroju wnętrz chyba nastawiony na miłośników hippiki. I rzeczywiście - obok wybieg , a na nim kucyki, jakieś antylopy- jest na czym śmigać.Wink
Warunki bytowe na szczęście nie spartańskie, nie zniósłbym niewygódSad. Lany "Saris" za 1.20 E, obiad z trzech rezenów- 6 E.Smile
Jestem jedynym gościem tego dnia w owym przybytku.
           
Odpoczywam.Smile
c.d.n



Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2013 06:32 PM przez dr.Etker.

13-10-2013 06:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #2
RE: Samotność długodystansowca

Dodatkowa porcja zdjęć dnia.Smile
                                   

                                   

           



13-10-2013 06:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #3
RE: Samotność długodystansowca

No tak otargańce wziołeś od drugiej strony Big Grinuhm



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
13-10-2013 06:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Samotność długodystansowca

Aaa trochę jeszcze- nigdy dość ciepłych kolorów- zwłaszcza, że idzie zima. Wink
                                   

                                   



13-10-2013 07:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #5
RE: Samotność długodystansowca

tomtur napisał(a):
No tak otargańce wziołeś od drugiej strony Big Grinuhm

No tak, że by zejść do penzionu "Oresnica".Spodziewałem się , że tam będą odpowiednie warunki do relaksu po trasie. Big Grin
Ps.
Pierwotnie w planach miałem trasę Grześ-Wołowiec-Rohacze-Smrek-Baraniec- Szczerbawy- wylot Doliny Wąskiej, ale trochę przypałem w schronie i czasu by nie stykło. Shy
Powrót miał być przez Otargańce.



13-10-2013 07:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #6
RE: Samotność długodystansowca

Widzę, że poszedłeś w odwrotnym kierunku niż my latem. Dziwi mnie tylko, że wybrałeś pensjonat zamiast szałasu pod Klinom. Starzejesz się. Zaczynasz być wygodny jak ja. giggle Nawet o nim nic nie wspominałeś we swej relacji. Smile



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
13-10-2013 08:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #7
RE: Samotność długodystansowca

Stasiu napisał(a):
Widzę, że poszedłeś w odwrotnym kierunku niż my latem. Dziwi mnie tylko, że wybrałeś pensjonat zamiast szałasu pod Klinom. Starzejesz się. Zaczynasz być wygodny jak ja. giggle Nawet o nim nic nie wspominałeś we swej relacji. Smile

Sam pisałeś że szałas ma dziurawy dach. Musiałbym zabrać deski by go uszczelnić.Toungue
Następnego dnia spotkałem szałas w lepszym stanie- ale o tym w dalszej części relacji. Wink



13-10-2013 08:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #8
RE: Samotność długodystansowca

Następny dzień się zapowiada równie ładną pogodą. Pani gospodyni wręcza mi pakunek ze śniadaniem(wliczone w cenę noclegu) i ruszam w trasę. Szlak na Baraniec odpuszczam z uwagi na lekko nadwyrężony w dniu poprzednim staw skokowy. Ruszam do wylotu Doliny Wąskiej. Przy rozstaju wchodzę w Dolinę Jamnicką idąc jezdną drogą (znaki niebieskie). Turystów zero, za to trochę aut z pracownikami "Statnych Lesov". Zdaje się weszli w szlachetne współzawodnictwo z drwalami z Witowa i chcą uczynić dolinę wyjątkowo widokową.Huh
                               
W oddali widać Rohacz Ostry. Mijam wyloty kolejnych potężnych żlebów na zboczach Barańca. Gdy jezdna droga się kończy zaczyna się zwarty las. Krótkie strome podejście wieńczy całkiem dobrze utrzymany szałas. Szałas ma nawet swoich mieszkańców. Są chyba trochę wystraszeni moją osobą.
No tak -zielony polar plus poważny wygląd sugerują zapewne, że złożył im wizytę jaki strażnik TANAP.Huhuhm
Zasiadam pod pobliską wiatką na śniadanie, co wzbudza poczucie bezpieczeństwa u mieszkańców szałasu. Wyłażą na zewnątrz i mówią "Ahoj".RolleyesBig Grin
               
Mijam rozejście pod Smrekiem, następnie pod Jarząbczym. Kończy się zwarty las, za to widoki wokół rozległe i kolorowe.
               
Przez mało stromy próg podchodzę do kotła Jamnickich Stawów z Niżnim (1728m) i Wyżnim (1840m) Jamnickimi Stawami.
                       
Nad tym wszystkim dominuje ostra sylwetka Rohacza Ostrego. W kilka chwil jestem na Jamnickiej przełęczy - gdzie otwiera się widok na Dolinę Rohacką.
           
Stąd już na pobliski szczyt Wołowca. A na nim pierwsi napotkani turyści tego dnia (nie licząc trójki z szałasu). Jest ich całkiem sporo, trafia się nawet wycieczka szkolna.Wink
       
Zejścia standartowo przez Rakoń , Długi Upłaz, Grzesia.
Kończy się tatrzańska wycieczka- choć tylko dwudniowa- to przy znakomitej pogodzie i podobnych warunkach.Smile



Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2013 08:26 PM przez dr.Etker.

14-10-2013 08:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #9
RE: Samotność długodystansowca

I trochę więcej widoczków z dnia:
                                   

                                   

                                   



14-10-2013 08:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #10
RE: Samotność długodystansowca

dr.Etker napisał(a):
Kończy się tatrzańska wycieczka- choć tylko dwudniowa- to przy znakomitej pogodzie i podobnych warunkach.Smile

Zdjęcia ekstra ok oglądam i pogodę zamawiam - jak dobrze pójdzie to pod koniec miesiąca także co nieco w tych rejonach zobaczę.


14-10-2013 10:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #11
RE: Samotność długodystansowca

PJack napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Kończy się tatrzańska wycieczka- choć tylko dwudniowa- to przy znakomitej pogodzie i podobnych warunkach.Smile

Zdjęcia ekstra ok oglądam i pogodę zamawiam - jak dobrze pójdzie to pod koniec miesiąca także co nieco w tych rejonach zobaczę.

Polecam opisywaną trasę przez Otargańce.Jest urozmaicona.Gorzej z noclegami u wylotu dol.Wąskiej. O tej porze roku z wyjątkiem pensjonatu "Oresnica" nic już nie jest czynne.
Ewentualnie dołożyć godzinę drogi do Pribyliny- tam jest trochę kwater prywatnych w umiarkowanych cenach.



14-10-2013 10:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,763
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #12
RE: Samotność długodystansowca

O żeż !!!!! Jak pięknie !!!! Ogladając zdjecia, prawie poczułam rześki wiatr smigający za monitoremSmile. Jak tylko pogoda pozwoli i miejscowy "świat biznesu":), to pod koniec października może i mnie będzie dane powędrować. Fajna relacja na początek dnia.


15-10-2013 07:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 1,250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #13
RE: Samotność długodystansowca

Ladne zdjecia. Widze ze na jednym zdjeciu byly inne plecaki na poboczu. Doctorku zdradziles StasiaSmile


15-10-2013 12:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #14
RE: Samotność długodystansowca

Oliwka napisał(a):
O żeż !!!!! Jak pięknie !!!! Ogladając zdjecia, prawie poczułam rześki wiatr smigający za monitoremSmile. Jak tylko pogoda pozwoli i miejscowy "świat biznesu":), to pod koniec października może i mnie będzie dane powędrować. Fajna relacja na początek dnia.

Dzięki Smile
Jak "Swiat biznesu" pozwoli i pojedziesz w góry - daj znać . Umiem załatwiać wygodne noclegi mogę pomóc. W ogóle jestem świetnym organizatorem. Smile

grizzly napisał(a):
Ladne zdjecia. Widze ze na jednym zdjeciu byly inne plecaki na poboczu. Doctorku zdradziles StasiaSmile

Dzięki. Smile
Stasia nie trzeba zdradzać. On jest jak samotny wilk. Huh Rolleyes Zapewne teraz biega po Dolomitach albo Jeleniej Górze. giggle



15-10-2013 01:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,763
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #15
Big Grin  RE: Samotność długodystansowca

dr.Etker napisał(a):
...Umiem załatwiać wygodne noclegi mogę pomóc. W ogóle jestem świetnym organizatorem. Smile


Będę pamietała Smile ponoć, pomocnych, świetnych organizatorów nigdy za wieleSmile


15-10-2013 01:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: