Odpowiedz  Napisz temat 
Czerwone Wierchy - piąte podejście
Autor Wiadomość
jacko
belferos
*****


Postów: 569
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Post: #1
Czerwone Wierchy - piąte podejście

4.07.2013. Czy za piątym razem będę miał szczęście? Czy pogoda będzie łaskawa? Czy zobaczę ową sławetną panoramę z Czerwonych Wierchów, nad którą rozpływali się w zachwycie tatrzańscy piewcy? Te i jeszcze inne pytania łaziły mi po głowie gdy zarządzałem pobudkę o 4.00 rano. Trochę jęków i narzekań, pakowanie i już jesteśmy w drodze do Kir. O 5.30 meldujemy się przy szlabanie i szybkim krokiem zmierzamy do rozstaja szlaków. Obieramy czerwień i nie przerażeni (przynajmniej ja) perspektywą blisko 4 godzin zaczynamy przedzierać się przez las w kierunku niejakiego Pieca. Przebiegamy wielką polanę zwaną Upłazem i wyłazimy chłonąc widoki.             W dole po prawej majaczy Kościeliska, w górze jaśnieje Ciemniak. To nasz pośredni cel, dalej Krzesanica, Małołączniak i gardziel Kobylarza.
O wiele ciekawszym terenem, i już bez narzekań pewnej osóbki, docieramy do Chudej Przełączki i pod równie Chudą Turnią popasamy. Chmur coraz więcej, szczególnie nad Małołączniakiem. Zaczynamy człapanie w kierunku Ciemniaka. Wracają narzekania. A to gorąco, a to meszki, a to za mało skał, a to nie ma kozic. Na szczęście kończą się wraz z wejściem na wspomnianego. Kontemplacja na słupkach granicznych i kierunek ? Krzesanica.     Ten teren podoba się bardziej, pojawiają się nawet jęki zachwytu na widok rozległej panoramy rozciągającej się ze szczytu.         Panie stwierdzają, że Małołączniak wcale ich nie pociąga i wracają pod Chudą. A ja nie. Chcę mieć więcej niż połowę CzW. Umawiamy się pod Chuda Turnią a ja biegiem na Małołączniaka. Ten wita mnie jękiem wiatru, ale, o dziwo, burza poszła gdzieś bokiem. Szkoda, że nie mogę zapuścić się w otchłań Kobylarzowego Żlebu ale przecież jestem umówiony.
Szybkim krokiem wracam do Chudej Przełęczy a tam po Paniach ni widu ni słychu. Wdrapuję się na Chudą i wypatruję. Potwierdzają się obawy, że wracają tym samym szlakiem. A ja nie mam zamiaru. Groźbą i szantażem zmuszam do powrotu. Na szczęście nie odeszły daleko. Uświadamiam zalety Tomanowych Perci i ruszamy w kierunku Hali Ornak. Muszę przyznać, że jest to jeden z moich ulubionych szlaków. Panie doceniają jego piękno i dziękują za zawrócenie.     Dłuższy czas popasamy na Kazalnicy. Aż się nie chce ruszać.            
Ostatni odcinek Doliny Tomanowej jest długi i mało ciekawy. Przebija go tylko procesja wśród kolonistów w Kościeliskiej



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy
Patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy..."
KSU "Za mgłą"
01-08-2013 10:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
jacko
belferos
*****


Postów: 569
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Do tej opowieści dorzucam jeszcze film. Zapraszam!
http://www.youtube.com/watch?v=uEVWzM2y8mg



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy
Patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy..."
KSU "Za mgłą"
09-08-2013 10:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #3
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

No tak te jęki i narzekania trzeba jakoś przeżyć Shyaby z rodziną po kopcach pochodzić na szczęście ja już ten etap mam za sobą uhmdzieci urosły i mają małą przyjemność z starym chodzić a żona stwierdziła że już to wszystko widziałaok



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
10-08-2013 06:54 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Frodo

****


Postów: 316
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2012
Status: Offline
Post: #4
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Świetna wyprawa Smile Byłem tam w lipcu (przeszliśmy wszystkie CzW i zeszliśmy na Halę Kondratową), pogoda i widoki równie cudowne jak te na zdjęciach. Gorąco polecam ten szlak! Droga na Ciemniak zajęła nam 3h30min, mimo wielu przystanków po drodze Smile

Pozdrawiam



Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest.
10-08-2013 09:28 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
wojtass
nowy narybek
*


Postów: 2
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #5
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Chyba już wiem gdzie za rok się wybiorę Smile nigdy tam nie byłem a widać, że jest bardzo przyjemnie


22-08-2013 10:23 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
jacko
belferos
*****


Postów: 569
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Post: #6
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Oj przyjemnie ok Powtórzyłem tę trasę tydzień temu, rozszerzając o porannego Giewonta. Zaprawdę warto clap



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy
Patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy..."
KSU "Za mgłą"
22-08-2013 10:53 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Frodo

****


Postów: 316
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2012
Status: Offline
Post: #7
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Niestety na Giewont już nie było dane nam dotrzeć. Spojrzeliśmy przez lornetkę z Kopy Kondrackiej na szczyt Giewontu i przeraziła nas kolejka blink



Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest.
26-08-2013 12:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
jacko
belferos
*****


Postów: 569
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

My byliśmy na Giewoncie o 8.00 rano. Oprócz nas 2 osoby. I wtedy jest naprawdę miło ok



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy
Patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy..."
KSU "Za mgłą"
26-08-2013 12:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Annapura

***


Postów: 53
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #9
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Hhehehe Pamiętam ;] Godzina 10:00 . Pielgrzymka na Giewoncie . Co Do ciemniak Szlak jeden z bardziej mniej nastawiających na Tatry cały czas lasem wśród komarzysk. Jacko Relacja Super ;] Dobrze że Dogoniłeś panie i zawróciłeś z błędniejszej Drogi Big GrinSmile


26-08-2013 02:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
jacko
belferos
*****


Postów: 569
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Post: #10
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Annapura napisał(a):
Co Do ciemniak Szlak jeden z bardziej mniej nastawiających na Tatry cały czas lasem wśród komarzysk.


Faktycznie nie jest najciekawszy. Wolę od dol. Miętusiej, albo od Tomanowej



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy
Patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy..."
KSU "Za mgłą"
26-08-2013 04:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Anett01

**


Postów: 23
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2014
Status: Offline
Post: #11
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Frodo napisał(a):
Świetna wyprawa Smile Byłem tam w lipcu (przeszliśmy wszystkie CzW i zeszliśmy na Halę Kondratową), pogoda i widoki równie cudowne jak te na zdjęciach. Gorąco polecam ten szlak! Droga na Ciemniak zajęła nam 3h30min, mimo wielu przystanków po drodze Smile

Pozdrawiam


Zachęcam i polecam również ...widoki niebiańskie
PozdrawiamWink


08-03-2014 06:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marcin_p

****


Postów: 116
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2011
Status: Offline
Post: #12
RE: Czerwone Wierchy - piąte podejście

Dla mnie sezon bez wizyty na CzW, to jakby trochę stracony... Coś mnie tam ciągnie. może dlatego, że to taka miła i trochę "rekreacyjna" trasa. No i napatrzeć się można co nie miara Wink



http://www.marcinperzanowski.wordpress.com
10-03-2014 10:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: