Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego
Autor Wiadomość
Chariot

****


Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #1
Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

witam wszystkich

Wrzesien 2011 jest wyjatkowo laskawy dla tatrzanskich turystow. w tym roku spedzilem okolo 10 dni w Zdiarze, robiac jedno-, max dwudniowe wypady w Slowackie Tatry Wysokie. z wyjatkiem jednej wspinaczki z kolegami, reszta byly to samotne pozaszlakowe lewizny

dzien 1-Jagniecy i Jastrzebia Turnia
ze Zdiaru szlakiem na Szeroka Przelecz Bielska i na Przelecz pod Kopa
stad bez szlaku na szczyt Jagniecego, z ominieciem grani
ze szczytu zejscie zoltym szlakiem w kierunku schroniska
ide w kasku, co wywoluje zdziwione spojrzenia spotkanych turystow
po zejsciu do doliny kusi Jastrzebia Turnia
chwila zastanowienia, analiza, czy zdaze przed zmrokiem dojsc do szosy w Bialej Wodzie i decyzja-probuje wyjscia
pogoda sie pogarsza
dochodze do skal. zaczyna padac lekki deszcz, po kasku sciekaja kropelki wody. skala jest mokra-niedobrze
postanawiam sprobowac wyjsc tak wysoko, jak dam rade w tych warunkach
wejscie jest dosc eksponowane w jedna strone, trzeba bardzo uwazac
wreszcie wychodze na pierwszy szczyt
wiatr jest bardzo mocny, deszcz przechodzi w leciutki snieg
wychodze jeszcze na nastepna turniczke
pierwszy raz w zyciu (ze wzgledu na mocny, porywisty wiatr) przechodze okrakiem przez malego konia skalnego z ekspozycja na obie strony
na szczycie jestem tylko kilka minut-zimno
ostrozne zejscie
w jednym miejscu mala przygoda, na mokrej plycie w ekspozycji but sie slizga na skale, trace troche rownowage, jeszcze odbijam sie od odpychajacej sciany i stop-zatrzymuje sie na nizszych stopniach
potem juz bez przygod do doliny i zejscie do Bialej Wody
pare fotek-
https://picasaweb.google.com/11450913174...ebiaTurnia

Jastrzebia Turnia-pierwsze wejscie-Maciej Sieczka, 1880

dzien 2-Lodowa Kopa
w nocy przez kilka godzin pada deszcz
przy podejsciu Jaworowa Dolina ze zdziwieniem zauwazam, ze od 2100m lezy swiezy snieg
w tym dniu wychodze na Lodowa Kope
miejscami jest sporo sniegu, silny wiatr, zimno-jest fajnie
na szczycie zero widocznosci
zejscie przez Lodowa Przelecz do Terinki
fotki-
https://picasaweb.google.com/11450913174...zesien2011

dzien 3-zejscie z Terinki na Hrebeniok, zjazd kolejka, potem Gran Krupowek w Tatrach Zakopianskich

dzien 4-nicnierobienie-tzw. dzien relaksacyjny

dzien 5-Kiezmarski przez Miedziane Lawki i Kiezmarska Przelecz
pelen swiezych sil wyruszam znow w Tatry
z Bialej Wody do Dzikiej Doliny
stad wejscie na dolna Miedziana Lawke
teren jest bardzo kruchy, skała (jasne mylonity) niezbyt przyczepna (cos pomiedzy wapieniem i granitem)
teoretycznie jest I
miejscami jednak wydaje mi sie, ze jest kilka miejsc II i jedno III
w kazdym razie moim zdaniem oficjalna skala trudnosci jest w tym miejscu niedoszacowana
pozatym paskudnie krucho, przed sama Lawka spod reki wykrusza mi sie spory kamien wielkosci ludzkiej glowy i z hukiem spada w dol
na szczescie pode mna nie ma nikogo
z ulga witam dolna Lawke i granity, ktore bardzo lubie
szczerze mowiac, nie odwazylbym sie schodzic droga, ktora przyszedlem-w tym momencie jak dla mnie najlepszy odwrot jest przez szczyt Kiezmarskiego (lub Lomnice)
przejscie na gorna Lawke i trawers do zlebu z Kiezmarskiej Przeleczy
tu juz jest o wiele lepiej, nie tak krucho i lepsza przyczepnosc na granicie, chociaz teoretycznie caly czas tez I
pod Kiezmarska Przelecza wybieram zly wariant, zbyt wczesniej trawersuje w lewo i nagle znajduje sie na eksponowanych (jakies 400m przepasci) poleczkach szerokosci buta
wycof-trace jakies 20 minut
z powrotem do zlebu i dojscie prawie na Kiezmarska Przelecz
gran Widel widziana z profilu robi niesamowite wrazenie-jest piekna
teraz lawirujac miedzy grania a omijajacymi ja trawersami na szczyt Kiezmarskiego
foty-
https://picasaweb.google.com/11450913174...iPrzezAwki

pierwsze wejscie-Walenty Gadowski i towarzysze, 1900

dzien 6-wspinaczka z kolegami (IV)
nie opisuje trasy, jako ze moja rola ograniczyla sie tylko do wspinania na trzeciego i czasem zbierania szpeju

dzien 7-kolejny raz Gran Krupowek

dzien 8-Durny Szczyt od polnocy drogą Sieczki i Pawlikowskiego

ta droga to jedno z moich marzen tatrzanskich. bylo ciezko, ale udalo sie wyjsc i zejsc bezpiecznie
oczywiscie nie mam pojecia, jak szli Pawlikowski i Sieczka z synem -szedlem jak puszczalo
ogladalem tylko topo w necie, na ktorym droga byla zaznaczona biala linia-oczywiscie i tak poszedlem troche inaczej (nigdy nie uzywam WHP ani topo w terenie-lubie sam znajdowac droge, co oczywiscie czesto skutkuje bladzeniem)
z Bialej Wody dolina Kiezmarska do Doliny Dzikiej
stad wejscie w lodowczyk pod polnocna sciana Durnego
lod jest bardzo twardy, czekan i raki pierwszy i ostatni raz w czasie calego wyjazdu sa w uzyciu (przez kilkanascie minut )
dochodze do szczeliny brzeznej-super miejsce, stoi sie na jęzorach twardego lodu zawieszonych wolno w powietrzu nad lodowymi jaskiniami, ktore czasem siegaja 10m do tylu-czuje sie tu jednak niezbyt bezpiecznie
troche czasu zajmuje znalezienie bezpiecznego zejscia z lodowczyka na sciane Durnego
tam raki i czekan wedruja znow do plecaka, zostaje tylko kask
ruszam do gory
teren jest przepiekny, widok z gory na lodowczyk i majestatyczne sciany Durnego
droga jest bardzo ciekawa, rozne rodzaje skal-jasne mylonity, potem czerwonawe skaly, ktorych nazwy nie znam i wreszcie znajome granity
w dolnej czesci teren jest plytowy, czesto idzie sie na tarcie, znajduje dwa stare haki z petlami
jest tez bardzo stromy kominek z wklinowanym glazem
wchodze do ogromnego plytowego zlebu-niesamowite miejsce
stad dostaje sie na grzede, ktora prowadzi do pieknego Mackowego Ogrodu
tutaj dosc niemila przygoda
mam zwyczaj probowania chwytow, zanim ich uzyje
pociagam waski blok wysokosci okolo metra i czuje, ze wlasnie go wyjalem ze sciany i ze runie w dol w ciagu sekund
jedyna bezpieczne przejscie prowadzi pod tym blokiem i do gory w prawo
moge tez go zrzucic, ale nie wiem, czy nie wytraci mnie to z rownowagi, a jestem w bardzo eksponowanym miejscu
postanawiam przejsc pod blokiem
kilka szybkich ruchow i przeszedlem w bezpieczne miejsce
dokladnie w tym momencie blok sie urwal i z hukiem runal w dol
no pieknie
stad juz latwiej do Mackowego Ogrodu, i w gore jeszcze troche czasu na Durna Przelecz, skad na szczyt Durnego
jestem sam, widoki wspaniale, jest to jeden z moich najpiekniejszych dni w gorach
przegladam zeszyt szczytowy, dzis bylo tu jeszcze 5 innych turystow
zejscie normalna (co nie znaczy, ze latwa-jest tam kilka niemilych momentow) droga przez Maly Durny i Mala Durna Przelecz
rowno z zapadnieciem zmroku dochodze do Terinki (lubie sie wyspac i na szlak wyruszam zwykle okolo 9-10 rano )
cudowny dzien!
fotki-
https://picasaweb.google.com/11450913174...ikowskiego

Pierwsze przejscie drogi-Jan Gwalbert Pawlikowski, Maciej i jego syn Józef Sieczka, 1881

dzien 9-Lodowy Szczyt od Lodowej Kopy
fotki-
https://picasaweb.google.com/11450913174...312/Lodowy

dzien 10-Starolesny Szczyt i Rogata Turnia
przy wejsciu spotykam slowackiego vodce z klientami i 3 innych turystow
wyjscie jest bardzo skomplikowane topograficznie, mgla czesto zakrywa teren, oczywiscie jak zawsze pobladzilem
najpierw wszedlem w inny zleb-wycof-15 minut stracone
potem jestem przekonany, ze wyszedlem na nizszy szczyt Starolesnego
na szczycie moje 4te widmo Brockenu-pieknie!
stad widze 2 wyzsze szczyty, ide wiec w ich kierunku
jak zwykle znowu bladze, trafiam w jakis wymyty przez wode szeroki, bardzo stromy zleb, znajduje jakies stare haki, w koncu nie bez trudnosci wychodze w podszczytowy teren
tam uswiadamiam sobie swoja pomylke, widzac charakterystyczny ostry profil Rogatej Turni
okazalo sie, ze bylem na jej szczycie, biorac ja w swojej naiwnosci za nizszy szczyt Starolesnego
wychodze na Kwietnikowa Turnie, potem na przeciwlegla Klimkowa Turnie
widoki sa piekne-Gerlach po przeciwleglej stronie doliny robi niesamowite wrazenie
fotki-
https://picasaweb.google.com/11450913174...Starolesny

jest to ostatni dzien w gorach w czasie tych wakacji

Dziekuje


Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2011 04:01 AM przez Chariot.

20-09-2011 04:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
woodeek

*


Postów: 7
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status: Offline
Post: #2
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Fajne trasy przeszedłeś...
Tyle wspaniałych wycieczek w krótkim w sumie czasie...gratulować kondycji i chęci...

Czy jesteś przekonany co do trudności wejścia na Miedziane Ławki? Planuję sie tam wybrać, w bliżej nieokreślonej przyszłości - z urlopami kruchutko u mnie Wink - i dalej Ławkami na Łomnicę. No ale wszędzie piszą o I, a Ty tutaj piszesz że II albo i III. Może lepiej na MŁ z Niemieckiej Drabiny? Szedłeś?

Pozdro.



...kiedy śmierć zrówna nas, spotkasz mnie w piekle...
22-09-2011 11:25 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Chariot

****


Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #3
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Dziekuje, woodeek Smile

woodeek napisał(a):
Tyle wycieczek w krótkim w sumie czasie

mieszkam za granica. jak juz przyjezdzam w Tatry, staram sie wykorzystac wszystkie dni do maximum Smile

woodeek napisał(a):
Czy jesteś przekonany co do trudności wejścia na Miedziane Ławki? wszędzie piszą o I, a Ty tutaj piszesz że II albo i III.

jestem przekonany, w kazdym razie w moim wariancie wejscia, ktory mogl odbiegac od najlatwiejszej drogi
rozmawialem kiedys o tej drodze z polskim przewodnikiem IVBV-powiedzial, ze wejscie na Dolna Lawke z Dzikiej to jest II
tutaj masz link do relacji z innego forum-
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=12211
pozatym jest tam bardzo krucho, co jest bardzo nieprzyjemne

woodeek napisał(a):
Może lepiej na MŁ z Niemieckiej Drabiny? Szedłeś?

nie szedlem
podobno bardzo krucho i duza ekspozycja

pozdrawiam rowniez


22-09-2011 12:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #4
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Cześć.
To, co miałeś ostanimi dniami, te piekne widoki, chyba wynagrodziło Ci kiepską aurę z pierwszych kilku, gdzie nawet śniegu nawaliło nieco ( Lodowa Kopa).

Trasy piękne, dla większości tu będących chyba nawet niedostępne (myślę, że i ja zaliczam sie do tego grona). Ciekawie było podziwiać Tatry z Twojej perspektywy.


Pozdr


22-09-2011 12:24 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #5
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Ło k**** Sad

Jak daleko człowiek jest za innymi ... Sad

P.s. Kiedyś wejdę na coś z tego co opisałeś !!! Jak , k****, dostanę urlop ...



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
22-09-2011 12:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #6
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Wiesz Łukasz, są i tacy co są daleko za Tobą Wink

Chariot, mi najbardziej podobają się zdjęcia z Kiezmarskiego i Lodowego ok Dla mnie mission impossible.


22-09-2011 01:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #7
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Wiesz Łukasz, są i tacy co są daleko za Tobą Wink
Ale są młodsi ode mnie Sad

Chariot, mi najbardziej podobają się zdjęcia z Kiezmarskiego i Lodowego ok Dla mnie mission impossible.
Lodowy to cudne bydle. Widoki powalają.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
22-09-2011 01:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #8
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Łukasz napisał(a):
Wiesz Łukasz, są i tacy co są daleko za Tobą Wink
Ale są młodsi ode mnie Sad


Ale może mniej sprawni Smile Poza tym jaka tam jest średnia statystyczna dla mężczyzn uhm ...no jeszcze trochę czasu Ci zostało Wink


22-09-2011 01:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #9
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

To mnie pocieszyłaś ...

Widzisz, Chariot, do czego doprowadziłeś ...



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
22-09-2011 01:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Chariot

****


Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #10
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Sokół napisał(a):
Cześć.
To, co miałeś ostanimi dniami, te piekne widoki, chyba wynagrodziło Ci kiepską aurę z pierwszych kilku, gdzie nawet śniegu nawaliło nieco ( Lodowa Kopa).

Trasy piękne, dla większości tu będących chyba nawet niedostępne (myślę, że i ja zaliczam sie do tego grona). Ciekawie było podziwiać Tatry z Twojej perspektywy.


Pozdr

Witam
Dziekuje, Sokole Smile
na poczatku juz myslalem, ze powtorzy sie wrzesien 2010 i znow bedzie masa sniegu, ale na szczescie sie udalo
to byl moj najbardziej udany wyjazd w Tatry w calym zyciu (moze dlatego, ze najdluzszy Smile)
widze, ze Ty rowniez wykorzystales dobra pogode na Orlej
pozdrawiam

Łukasz napisał(a):
Jak daleko człowiek jest za innymi ... Sad

jak zwykle przesadzasz
a kto byl na Glocku i na grani Koscielcow?
patrzac teraz na te moje wycieczki z perspektywy czasu wydaje mi sie, ze porwalem sie z motyka na slonce i ze zdecydowanie byly powyzej mojego obecnego poziomu
chyba tylko szczescie pozwolilo mi uniknac sporych klopotow i interwencji Horskiej Sluzby

gabi82 napisał(a):
Chariot, mi najbardziej podobają się zdjęcia z Kiezmarskiego i Lodowego ok

dziekuje, gabi
pogoda sprzyjala

Łukasz napisał(a):
Lodowy to cudne bydle.

ok


Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2011 11:08 AM przez Chariot.

22-09-2011 03:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Chariot

****


Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #11
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Łukasz napisał(a):
Widzisz, Chariot, do czego doprowadziłeś ...

przepraszam Shy
chcialem tylko sie troche polansowac
wlamalem sie jakiemus nieznanemu mi osobnikowi na Picase, skopiowalem zdjecia, zmyslilem opisy (troche tez korzystalem z netu)
zgrabnie wyszlo, co nie?


22-09-2011 03:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #12
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Chariot napisał(a):
wlamalem sie jakiemus nieznanemu mi osobnikowi na Picase, skopiowalem zdjecia, zmyslilem opisy (troche tez korzystalem z netu)
zgrabnie wyszlo, co nie?


Przynajmniej wybrałeś zdjęcia z jednego dnia, bo byli tu tacy, co wrzucili do jednej wycieczki zdjęcia z przedziału kilkunastu lat, o różnych porach roku... Ale to był taki ewenement, który szybko powtórki nie doczeka... ale legendą obrósł.


22-09-2011 04:29 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Chariot

****


Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #13
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

Sokół napisał(a):
Przynajmniej wybrałeś zdjęcia z jednego dnia, bo byli tu tacy, co wrzucili do jednej wycieczki zdjęcia z przedziału kilkunastu lat, o różnych porach roku... Ale to był taki ewenement, który szybko powtórki nie doczeka... ale legendą obrósł.

zartujesz???
masz linka?


22-09-2011 04:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #14
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=2713
zdjęcia już niestety usunięte, ale i tak zabawa jest na całego. I słynne "dziewczyny wyciągają kupki" hehehe


22-09-2011 04:47 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Chariot

****


Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #15
RE: Śladami Sieczki, Pawlikowskiego i Gadowskiego

dobre, dobre, chociaz wszystkich postow nie przeczytalem, bo to 14 stron
i jeszcze chyba pare stron wiecej bylo miedzy Toba a Etkerem, ale zostalo wyciete
mimo wyciecia jeden z lepszych momentow w historii polskich forow gorskich
ale dla mnie i tak numerem 1 jest na razie najazd forumowiczow Turystyki Gorskiej na Gorski Swiat w 2008 chyba roku-KLASYK!!


Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2011 05:46 PM przez Chariot.

22-09-2011 05:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: