Odpowiedz  Napisz temat 
Masyw Bernina
Autor Wiadomość
viking

****


Postów: 214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #1
Masyw Bernina

Piz Trovat -3146m - ferrata

Ferrata powstała w 2006r celem uatrakcyjnienia tego bogatego regionu. Zimą sprawny turysta (narciarz)znajdzie tu szereg atrakcji, dlatego przez trzy kwartały królują tu narciarze oraz skiturowcy, a dla osób uprawiających wspinaczkę lodową ? udostępniono pobliska górę na której sztucznie utrzymuje się grubą warstwę lodu. Jednak dla przeciętnego niedzielnego turysty udostępniona była tylko jedna łatwa droga na Mont Pers 3207m. Toteż Szwajcarskie koleje sfinansowały budowę w tym rejonie ferraty, która przyciągnie dodatkowych turystów - a tym samym pobudzony zostanie letni ruch turystyczny. Teraz dzięki zbudowanej ferracie, duża ilość turystów wędruje tą ubezpieczona drogą ? podziwiając jednocześnie całą okolicę. Trasa ta ma ok. 600m długości a różnica wysokości wynosi tylko 300m, a na jej przejście w normalnych warunkach wystarczy przeznaczyć max 2 godz. Jednak widoki ze szczytu wynagradzają nam włożony (niewielki) wysiłek. Co do trudności ? to są to trudności porównywalne do naszej OP- czyli ?spoko?.

Start.
Ze stacji kolejki górskiej na Diavolezza (2950m) roztaczają się niesamowite widoki na alpejskie panoramy. To stąd wyrusza się na zdobywanie okolicznych alpejskich szczytów, trekkingi po lodowcu i na via ferratę Piz Trovat. Na sprawne pokonanie tej ubezpieczonej drogi musimy posiadać standardowy zestaw , który jest potrzebny na ferraty tj: kask, uprząż, lonża oraz rękawiczki. Od schroniska Diavolezze idziemy szlakiem oznaczonym kolorem niebiesko-białym w kierunku podstawy ściany szczytu Piz Trovat, no cóż najpierw musimy stracić ok. 100m wysokości by z 2850m powoli po piargu (śniegu) dojść do podstawy ściany (mniej więcej zabierze nam to 20min) gdzie bierze początek nasza ferrata.. Ten alpejski szlak (w lecie ) jest dobrze oznakowany, jednak w warunkach majowych, gdy na trasie leży jeszcze duża ilość śniegu, my idziemy wydeptanym szlakiem, który podążają skituryści, w kierunku na Piz Palu. Pierwsza większa trudność to wejście metalową drabiną i dotarcie do pierwszych klamer, potem już łatwym położonym terenem aż do mostku, (który znajduje się na wysokości ok. 3050m) by ponownie wskoczyć znowu na klamerki, mijamy okolicznościową tablicę jak i również oryginalny zamocowany w ścianie kranik. Podczas wspinania się ta trasą cały czas towarzyszy nam wspaniała panorama na okoliczne szczyty : masyw Palu, Belavista, Bernina oraz inne a także na lodowiec Pers, tak więc co chwile jest okazja do zrobienia ?foto? a zarazem małego odpoczynku. Na szczycie Piz Trovat 3146 m npm mamy okazje oglądac wspaniałe, alpejskie widoki!

Zejście z Piz Trovat jest bardzo łatwe ; zimą śnieżnym zboczem do schroniska Diavolezze, ew na przełączce odbić w prawo i wejść łatwiutką drogą na kopulasty szczyt o nazwie Sass Queder 3066m.

Ciekawostki:
W schronisku Diavolezze ?nocleg w pokoju wieloosobowym na piętrowych łózkach kosztuje 65 fr (kolacja +sniadanie), w teorii schr w maju jest nieczynne ? co jednak jest nieprawdą ?,
możliwość skorzystania z jaccuzi (na wolnym powietrzu) ?to tylko 23 fr, piwo to tylko 6,5 fr, mapy 25-29 fr, kolejka (góra ?dół) to tylko 33fr. szafki depozytowe po 1 fr.
Możliwość łatwego godzinnego wejścia na pobliski szczyt Mont Pers 3207m.
Jednak multum turystów z tego schroniska codziennie podąża w masyw Palu, rzadzej w kierunku schr. Marco Rosa (dane z 21-24.05.2010r).

http://www.klettersteig.de/main.asp?KSID=1496


Stacja Diavolezze


Kolejką do góry


Schronisko Diavolezzo


Piz Torvat


Pierwsze trudności
















Widok na masyw Palu


Widok na Piz Bernina








dla spragnionych zabudowano? kran








schronisko Diavolezze i górujący nad nim Mont Pers


Szczyt Piz Torvat 3146m


Trasa zejściowa, a w tle szczyty Piz Palu






"Góry są silniejsze niż obawa o siebie. Dla mnie jest to tak silne, że czuję potrzebę ciągłego bycia w górach". "Napał"
26-05-2010 11:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #2
RE: Masyw Bernina

viking napisał(a):
piwo to tylko 6,5 fr, mapy 25-29 fr, kolejka (góra ?dół) to tylko 33fr. szafki depozytowe po 1 fr.


Taniej niz w Zurychu... chyba wybralam niewlasciwa czesc Szwajcarii blink

Piekne widoki, baaardzo przyjemne dla oka Wink



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
27-05-2010 06:24 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bober37

*****


Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Masyw Bernina

Widoczki miodzio. Ty Viking rozumiem że omijałeś te sztuczne ułatwienia? hi hi a z tego kranu na jednym ze zdjęc to piwo czy wino leci? pzdrawiamSmile)



Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
27-05-2010 10:17 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #4
RE: Masyw Bernina

Piękne widoki i miejsca.

Co z tym kranem? To jakiś symbol, mini pomniczek?



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
27-05-2010 04:23 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
viking

****


Postów: 214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #5
RE: Masyw Bernina

Witam, ten zabudowany w ścianie kranik, to jest rzeczywistej wielkości kran z którego w każdym barze leje sie piwo, jak dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że w kosztach budowy ferraty partycypawał browar Calandia , toteż poza tablicą, zażyczył sobie wmurowania tego orginalnego piwnego kranu.
Bober, co do przejścia tej ferraty z omijaniem sztucznych ułatwień,to sprawa była o tyle prosta, że 100% linki stalowej (biegnącej wzdłuż trasy) za wyjątkiej tej przy drabinie, na mostku jak i tych przy klamrach było zasypanych dość grubą warstwa śniegu to ....wedrowało się na żywca, przy klamrach - równiez wiele fragmentów pokonałem z boku , a lonża spoczywała sobie w plecaku (jedynie wpiety tasiemką byłem na moście). Oczywiście, gdzie jest bezpiecznie to staram się jak najmniej korzystać z "gotowca", hihiih.



"Góry są silniejsze niż obawa o siebie. Dla mnie jest to tak silne, że czuję potrzebę ciągłego bycia w górach". "Napał"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2010 09:51 AM przez viking.

28-05-2010 12:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #6
RE: Masyw Bernina

Szkoda, że nie wędrowałeś od strony Włoch. Ja mam chętki na samotną Berninę. Jedyna 4 tys. góra w Alpach Wschodnich. Ferratę też jeszcze nie mam zaliczoną. Łakomy kąsek opisałeś. Kiedy ja to wszystko przejdę kwasny



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
28-05-2010 09:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bober37

*****


Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #7
RE: Masyw Bernina

[ a lonża spoczywała sobie w plecaku (jedynie wpiety tasiemką byłem na moście). Oczywiście, gdzie jest bezpiecznie to staram się jak najmniej korzystać z "gotowca", hihiih.
[/quote]

Bravo,tak też bym zrobił hahha uważaj na siebie Smile))



Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
28-05-2010 09:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
viking

****


Postów: 214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #8
RE: Masyw Bernina

Witam ,

No cóz zebrałem sie i trochę ujęć z tego cudnego regionu wrzuciłem na http://www.garnek.pl/viking/a

dlatego, ze nie trzeba tam przerabiać zdjęć i .......samo sie robi, także jak ktoś ma ochote rzucic okiem na majowa Szwajcarię - to zapraszam.

Stasiu - od strony włoskiej mówisz? jest ciekawiej ? , no to w lipcu tego roku postaram się tam ruszyć. Ferratka na Piz Trovat, jest łatwa i prosta, akurat w sam raz na rozruch.
Bober - zawsze w plecaku mam "kawałek" liny i raczej krzywdy sobie nie zrobię w górach, fakt, ze na wielu drogach uprzaz i lonza jest w plecaku, ale Kask - to mam zawsze na ....głowie. :-)))



"Góry są silniejsze niż obawa o siebie. Dla mnie jest to tak silne, że czuję potrzebę ciągłego bycia w górach". "Napał"
29-05-2010 11:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #9
RE: Masyw Bernina

Mmm ile śniegu. Smile
Piękne miejsce.
Kranik pewnie czynny, tylko blokadę na polski paszport ma. Wink

viking napisał(a):
22.05 - Piz Palu wierzchołek połnocny 3882m

Chętnie przeczytam relację wzbogaconą zdjęciami.


31-05-2010 01:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
viking

****


Postów: 214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #10
RE: Masyw Bernina

Witam ,
paaulo, już miałem kilka próśb abym coś napisał o masywie Palu, to spróbuję coś napisać( ale dopiero po najbliższej niedzieli), ale jak widzicie (hihi) nie mam ręki do pisania - jak przychodzi mi opowiadać o moich "górskich dróżkach" to jakoś mnie ludziska słuchają (albo mi sie tak wydaje), ale przelać to na ....komp to już porażka,wiem i dlatego staram się podawać rzeczy praktyczne , przydatne i aktualne.



"Góry są silniejsze niż obawa o siebie. Dla mnie jest to tak silne, że czuję potrzebę ciągłego bycia w górach". "Napał"
31-05-2010 04:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: