|
"Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
|
| Autor |
Wiadomość |
Johny
    
Postów: 682
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
"Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
- To co? Gdzie jedziemy? Morskie Oko, prawda?
- Może Chochołowska?
- Mhm...a wiesz, że te Zachodnie mnie kuszą? Jedziemy!
- Popatrz, tylko my dwoje busem do Chochołowskiej?
- A coś ty myślał? Przecież koniec września jest!
I tak się zaczął pierwszy z dwóch dni spacerowania po Taterkach...kierowca wywiózł nas chyba po największych zadupiach do szlabanu w Chochołowskiej.
Ale co tam. na asfalcie tylko my dwoje, i przed nami daleko w przodzie jakaś jedna postać. Cudownie. Pogoda coraz bardziej się klaruje...Po drodze tylko nieliczne osoby wracają ze schronu...
Docieramy do schroniska...
- Pewnie coś zjemy?
- No raczej...parówki!
- Łokej, w końcu to typowo śniadaniowe danie...chyba...
Po krótkiej sjeście, mała debata co robimy dalej z tak miło rozpoczętym dniem? Niestety dochodzimy do wniosku, że nie damy rady wykręcić pętli okalającej "trzydniowe, stare, jarząbczo-kończyste" wierchy...
- I co robimy dalej?
- Zielonym przez wyżnią chochołowską na Woowiec, a potem zobaczymy...?
- Idziemy!
I tak wędrujemy. Od samego początku jakieś wycinki, jakieś pnie drzew, to woda, to błotko, trochę smrodku 
Dwóch gości pakujących Ursusami z pełnymi wozami drzewa.
- Ania! Poczekajmy aż zjadą z tej góry!
- Dobra, spadamy na pobocze!
- K...wa jak coś to Ty uciekaj w jedną stronę, a ja w drugą!
Ale na szczęście panowie wykazali się umiejętnością prowadzenia pojazdów w ciężkim terenie, i wyminęliśmy się bezkolizyjnie 
Szlak jak szlak. Trochę lasu, a nawet trochę więcej lasu. I pod górę, i pod górę...odrazu nam się przypomniało zeszłoroczne walenie czerwonym na Cimniak z Kir ...ulala..
No ale jak wychodzimy z lasu zaczyna się...jakieś chmurzyska, jakaś mżawka...O nie nie! myślę, przecież miała pewna Pani z wybrzeża coś zaczarować!
No ale nic idziemy sobie tak dalej i ciągle sami. Dopiero po wyjściu na kamienne chodniko-schodzy (szeroka ulica) spotykamy pierwszą od początku dnia parę osób. Mowią, że na górze delikatnie pi...dzi i nikogo nie uświadczymy. No coż myślimy, dziś to norma. Ale przed dojściem do szlakowskazów spotykamy jeszcze 4 wędrowców. Wszyscy przestrzegają, że wieje niemiłosiernie, chmury, zero widoczności, ale co tam 
Dochodzimy do szlakowskazów...Wołowiec 40'...Rakoń 10' Z uwagi na widoczność sięgającą kilkudziesięciu metrów nie podchodzimy na Wołowiec. Stwierdzamy, że to by było zwykłe odchaczenie góry i tyle. Jak się okazuje mieliśmy rację, bo widoczność się nie poprawiła na górze wogóle. Na Rakoniu znów sami. Wieje rzeczywiście niekiepsko. Śmiało mogę stwierdzić, że odczuć można było mróz.
Idziemy dalej. Nagle wyłaniają się jakieś 2 sylwetki. Okazują się to być Słowacy. Którzy nas nie panimaju. Wymiana uśmiechów, i na grzesia. Im niżej tym większa widoczność. I nawewt Dolinę Chochołowską da się ujrzeć. Na Grzesiu popasik, i dalej na dół żółtym do doliny.
Tuż przed schroniskiem łapie nas pierwszy deszczyk , i tak idziemy, idziemy i idziemy cholerną drogą, i cholernym asfaltem. Żeby tradycji nie stało się zadość wracamy ale już we 4 osoby do Zakopanego 
Koniec pierwszego dnia.I jak na złość rozpogadza się, i idę o zakład, że tam na górze również....
Późniejszym wieczorem robi się dupówa, pada deszcz. Rano niebo ciemne, niewyraźne. Totez pada na Halę Gasienicową.
Do Kuźnic, i w górę...Jaworzynką
- Którędy idziemy?
- No ostatnio schodziliśmy przez Boczań, to teraz byśmy może poszli Jaworzynką?
- No w sumie możemy.
No i idziemy...
- Zobacz skarbie, tam musimy wejść. O tam (pokazuję w górę)
- Nie bardzo mi się to podoba, idziemy ciągle prawie po równym...k...wa! Ale wymyśliłeś!
- Upsss...
Po dojściu do przełęczy między Kopami...mhmh...zaczyna się spektakl. Chmurzyska się przewalają, przebija się słońce, i tak naprzemian.
Przy wejściu na Halę kolory mnie powaliły! Cudnie brązowo, rudo, czerwono! 
Zmierzamy prosto nad Czarny Staw Gąsienicowy. Tam śniadanie, i nic tylko kontemplacja, i delektowanie się okolicznymi szczytami! Szara szadź przykrywa szczyty..Po prostu pięknie! Ale strasznie zimno! ..."Zresztą jak to nad wodą...od wody zawsze ciągnie chłodem"...
Nie robimy niczego wyżej. Wracamy do schroniska. I nic więcej oprócz krzyków, wrzasków, etc.(wiadomo, wycieczki)
Herbata, szarlota i w dól Boczaniem...
I tak wyglądał nasz pobyt w Tatrach jesiennych.
Nic ambitnego, wysokiego, ale za to urokliwie i kolorowo.
http://www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2009 10:46 AM przez Johny.
|
|
| 10-10-2009 11:42 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
Ale zawsze parę dni w górach-miło wykorzystanych. 
Jak dodasz zdjęcia to pooglądamy te jesienne klimaty
|
|
| 10-10-2009 11:59 PM |
|
 |
Johny
    
Postów: 682
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 11-10-2009 12:01 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
No więc zaczarowałam Wam pogodę, tylko tak po swojemu 
W zachodnich zawsze p...dzi, ale dla wrześniowo-październikowych widoków warto się wychłodzić. Ambitnie czy nie, najważniejsze że w górach Nad "czarną wodą" posiedzieć, popatrzeć na to, co ponad..., z najbliższą osobą u boku - bezcenne! Czasami nie trzeba nic więcej.
Tylko dwa dni, za to w najlepszych miejscach (moim zdaniem) 
Panie Johny... Foty, foty, foty!
Edit: O, już są...
|
|
| 11-10-2009 12:03 AM |
|
 |
Johny
    
Postów: 682
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
No więc zaczarowałam Wam pogodę, tylko tak po swojemu 
W zachodnich zawsze p...dzi, ale dla wrześniowo-październikowych widoków warto się wychłodzić. Ambitnie czy nie, najważniejsze że w górach  Nad "czarną wodą" posiedzieć, popatrzeć na to, co ponad..., z najbliższą osobą u boku - bezcenne! Czasami nie trzeba nic więcej.
Tylko dwa dni, za to w najlepszych miejscach (moim zdaniem) 
Panie Johny... Foty, foty, foty!
Edit: O, już są...
I tutaj się z Tobą zgodzę całkowicie.
Dni było więcej, ale z uwagi, że państwowa komunikacja pokrzyżowała plany, wyszło inaczej. Doliczyć należy dzień przyjazdu i powrotu, no i dzień, w którym robiliśmy północną grań Krupówek! Cholerstwo dało nam się we znaki 
Ps. Tak naprawdę to dopiero się zapoznaję z Tatrami. I ufam, że niebawem przyjdzie pora na wszystko co powyżej
http://www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2009 12:21 AM przez Johny.
|
|
| 11-10-2009 12:15 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
I Ty narzekasz... Ja bym dała się pociąć łyżką, żeby w taką pogodę trafić...
Zdjęcia cud-miód-i orzeszki Tak samo mgiełki, jak i rdza na zachodzie.
|
|
| 11-10-2009 12:16 AM |
|
 |
Johny
    
Postów: 682
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 11-10-2009 12:23 AM |
|
 |
Johny
    
Postów: 682
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 11-10-2009 10:34 AM |
|
 |
Dawid Way
   
Postów: 440
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2009
Status:
Offline
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
Fajna, taka lajtowo-jesienna wycieczka
~ I poczuć na sobie tę ciszę i ową się ciszą dokarmić... ~
|
|
| 12-10-2009 09:11 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
Ps. Tak naprawdę to dopiero się zapoznaję z Tatrami. I ufam, że niebawem przyjdzie pora na wszystko co powyżej 
To ładne początki masz. A swoja drogą często to "co powyżej" jest mniej "turystycznie wartościowe" niż to "co poniżej"
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 12-10-2009 09:40 AM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
Pięknie miło i kolorowo jak to nazwałeś , miłe dla oka focie jesienne.................ja też chce w gór.............y ((
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 12-10-2009 10:36 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
Johny, tak sobie kombinuję... (upatrzyłam sobie fajne buty na zimę...)
Więc... hmm... Może bardziej oficjalnie... Szanowny Panie Johny! Czy pytał Pan moją nad wyraz skromną osobę, o zezwolenie na wykorzystanie w tytule relacji mojego pseudonimu artystycznego???
|
|
| 12-10-2009 11:11 PM |
|
 |
Johny
    
Postów: 682
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 12-10-2009 11:24 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
|
|
| 12-10-2009 11:33 PM |
|
 |
Johny
    
Postów: 682
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: "Madziorne Zachodnie" i spacer nad "czarną wode"...
To bardzo dobrze, że swą wartość znasz i cenę. Ale....Uuuu, a już myślałem, że oddam te gumofilce w damskim rozmiarze. Ehhh
A o żadnym czarnym nic nie wiem Zresztą to jest przekłamanie, bo tam wszystko błękitno-zielone a nie czarne.
http://www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I
Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2009 11:39 PM przez Johny.
|
|
| 12-10-2009 11:37 PM |
|
 |
|
|