|
Sobótka w piątek
|
| Autor |
Wiadomość |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
Sobótka w piątek
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł by wybrać się przy najbliższej nadarzającej okazji na pewną górę. Okazja przytrafiła się dnia dzisiejszego więc nie omieszkaliśmy z niej nie skorzystać.
Pobudka o szóstej, szybkie pakowanie, odstawienie brzdąca i w drogę na zachód?
Po kilkunastu minutach znaleźliśmy się na autostradzie A4 kierując nasz automobil na Wrocław.
Średnia prędkość 140km/h, w tle Dream Theater i dwie zadowolone z życia i z faktu o czekającym szlaku mordy.
Na miejsce dotarliśmy bez większego problemu. Mam bowiem najlepszy model GPS?a
Nie dość, że pokieruje na trasie, to jeszcze rozśmieszy, poda jeść, pić tudzież zabawi ciekawą anegdotą. Piszę oczywiście o Achajce.
Na parkingu w Sobótce wylądowaliśmy przed jedenastą. Pogoda zapowiadała się obiecująco.
Wyruszyliśmy z początku asfaltową drogą. Po kilku minutach skręciliśmy w lewo na żółty szlak.
Tam przyłączył się do nas czarny kot, który towarzyszył nam aż do Wieżycy. Na niej zrobiliśmy sobie pierwszą przerwą na śniadanie i małą sesję zdjęciową.
Wieża obserwacyjna była niestety zamknięta na cztery spusty ale skorzystaliśmy z pobliskiej ławeczki gdzie rozłożyliśmy się z bufetem.
Po kilkunastu minutach cała nasza trójka ( w sensie ja, Achaja i kot ) ruszyła dalej. Pojedzony czarnulek po chwili niestety nas opuścił i zawrócił do Sobótki. My pięliśmy się dalej, pośród bukowo-brzozowego lasu w iście jesiennym odzieniu. Co rusz musieliśmy wyciągać ponabijane liście z naszych kijków.
Minęliśmy po drodze kamienne rzeźby przedstawiające kobietę z rybą i niedźwiedzia bez głowy.
Ogólnie klimat Ślężańskiego Parku Krajobrazowego wydał nam się bardzo mroczny i magiczny.
Tylko kupy śmieci psuły nieco atmosferę, ale cóż. Co jest łatwo dostępne, musi być upodlone przez obecność dwunogich baranów.
Pod klasztor dotarliśmy około godziny pierwszej. Wstąpiliśmy na kawę do schroniska po czym uderzyliśmy na szczyt (717 m n.p.m.) Korzystając z wierzy widokowej porobiliśmy kilka fotografii przedstawiających to co natenczas działo się wokół masywu. A widoki były przepiękne.
Przegonił nas jednak po chwili okropny wiatr i ze łzami w oczach i ciompami w nosach zgramoliliśmy się z wieży i ruszyliśmy żółtym a później czerwonym szlakiem do naszego samochodu.
Tam ostatnie zdjęcie pamiątkowe, szybka przebieralnia i w drogę?
Wycieczkę oceniam jako bardzo udaną. Mieliśmy super pogodę, względnie spokojny dojazd i powrót oraz całkiem miłe wrażenia ze "zdobycia" Ślęży.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2008 10:16 PM przez Mordimer.
|
|
| 05-12-2008 10:14 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
Ślęża-to mój pierwszy szczyt
Na którym byłem jako chłopiec(b.niewielo letni) na początku marca 1975 r
gratuluję
|
|
| 05-12-2008 10:25 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
|
| 05-12-2008 10:26 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
Fajnie, kiedy się chodzi po kopczykach bez względu na porę roku. Łsdnie spędziliście czas. Też bym tak chciał
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 05-12-2008 10:35 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
Też bym tak chciał 
a co stoi Stasiu na przeszkodzie?
|
|
| 05-12-2008 10:37 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
na początku marca 1975 r
w 1975 to mnie nawet jeszcze w planach nie było 
dzięki doktorze
|
|
| 05-12-2008 10:39 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
Sympatyczna, nastrojowa wycieczka.
Fajne, zdjęcia. (czuć, jak pachną jesienną wilgocią).
Słowem - udany dzień.
|
|
| 05-12-2008 10:43 PM |
|
 |
mirek
    
Postów: 6,460
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
Super fotki, ja też tam tam byłem w latach 70-tych jak mieszkałem w Wałbrzychu.
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
|
|
| 06-12-2008 01:02 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
na początku marca 1975 r
w 1975 to mnie nawet jeszcze w planach nie było 
dzięki doktorze
75' achhhhhhh to piękny rocznik, a już w ogóle marzec
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 06-12-2008 12:32 PM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
75' achhhhhhh to piękny rocznik, a już w ogóle marzec 
Wtedy to Pablo ssał smoczek i wyczekiwał kiedy dorośnie, aby się wyrwać w górską krainę
Mordimer-super rodzinna wycieczka, bardzo ładne, nastrojowe fotki! Sympatyczny kotek-mam słabość do czarno białych kotów
Już wkrótce Emilka wlezie tam z Wami!
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 06-12-2008 03:11 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
Dzięki wszystkim za miłe słowa...
|
|
| 06-12-2008 03:41 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
...
Już wkrótce Emilka wlezie tam z Wami! 
A Ty Agnieszka pójdziesz za przykładem jeszcze trochę... ten czas szybko lieci.
ps. podoba mi się najbardziej przedostatnia fotka z pierwszego postu.
A Ślęża to tak jakby nasza Wieżyca ... no prawie
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 06-12-2008 04:39 PM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
A Ty Agnieszka pójdziesz za przykładem  jeszcze trochę... ten czas szybko lieci.
No mam nadzieję- w końcu mamy małe rówieśniczki, może kiedyś będą razem łazić po górach i rozmawiać na Forum Górskim-rośnie nam nowe pokolenie górołazów-oby Czas faktycznie szybko leci..
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 06-12-2008 10:53 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Sobótka w piątek
No mam nadzieję- w końcu mamy małe rówieśniczki, może kiedyś będą razem łazić po górach i rozmawiać na Forum Górskim-rośnie nam nowe pokolenie górołazów-oby  Czas faktycznie szybko leci..
będą razem łazić i zdobywać ( i to nie takie górki jak my wapniaki )  
Im wcześniej zaczną tym lepiej, ale oczywiście nic na siłę
|
|
| 06-12-2008 11:20 PM |
|
 |
yumeria
Zbanowani
Postów: 160
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Jul 2026
Status:
Offline
|
|
| 29-07-2026 03:16 PM |
|
 |