Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (136): « Pierwsza < Poprzednia 63 64 65 66 [67] 68 69 70 71 Następna > Ostatnia »
co nam w duszy gra
Autor Wiadomość
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #991
RE: co nam w duszy gra

fabrykadrwin napisał(a):
Ja ostatnio dorwałem koncert TSA w radiowej trójce, co prawda nielegalnie ściągnięte, ale nie jestem pewien czy ten koncert można gdzieś kupić?


Ja już od dawna nie śledzę wznowień płytowych, reedycji i wszelkiego rodzaju koncertówek tej kapeli, więc trudno mi cokolwiek na ten temat powiedzieć.
Utwór "51", to swoisty hołd złożony wszystkim tym, którym z różnych względów nie było dane dożyć tych pięknych czasów. Sam pożegnałem kilku kumpli, z którymi razem przeżywaliśmy te wszystkie muzyczne uniesienia i wzruszenia. Prochy w tych czasach traktowane były na równi z takimi używkami, jak alkohol, czy papierosy. Nikt z nas, tak na dobrą sprawę, nie miał pojęcia, czym się kończy ta "rozkosz". Niestety, oni przekonali się o tym na własnej skórze. No, to jeszcze to z tamtych czasów:

http://www.youtube.com/watch?v=TroenoOkXHo



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
11-02-2010 10:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
fabrykadrwin

*****


Postów: 841
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2010
Status: Offline
Post: #992
RE: co nam w duszy gra

Wiem o czym mówisz, też nie tak dawno pochowaliśmy przyjaciela właśnie z tego powodu..

http://www.youtube.com/watch?v=2VgNPdudsSo

Tego słucham tylko w poniedziałki, ponieważ poniedziałki są najgorszym dniem tygodnia dla mnie, więc muszę się jakoś hmm...

nastroić.. pozytywnie oczywiście w granicach rozsądku ;P


11-02-2010 10:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #993
RE: co nam w duszy gra

He...he... trudno, żeby przy takich skocznych i roztańczonych rytmach popaść w inny nastrój, niż sielskiego błogostanu.

Ja, miałem trochę inną filozofię w czasach przeżywania młodzieńczego buntu.Wtedy, był to wręcz obowiązkowy rytuał każdego, kto w jakiś sposób utożsamiał się z muzyką rockową. Kiedy tylko miałem ku temu okazję, zamykałem się w swoim pokoju i świat zewnętrzny przestawał dla mnie istnieć. Wtedy jedyną wartością, jaka do mnie docierała, to była muzyka. Słuchałem bardzo mrocznych i ciężko grających kapel, co na dłuższą metę, mogło nieźle zdołować każdego, przeciętnego słuchacza. Ale nie mnie. Wręcz przeciwnie. Ja przy tej muzyce dostawałem takiego kopa, że od razu przywracała mi się radość życia i pozytywne doń nastawienie. Kiedyś istniała taka polska kapela, o której mało kto wiedział, ale dla mnie, była ona jednym z ważniejszych, muzycznych odkryć. Zresztą, sam posłuchaj:

http://www.youtube.com/watch?v=SDVmthvwz...re=related
http://www.youtube.com/watch?v=ft3WbXivjhM&NR=1



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2010 11:13 PM przez lapikus.

11-02-2010 11:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #994
RE: co nam w duszy gra


Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
11-02-2010 11:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #995
RE: co nam w duszy gra

12-02-2010 09:59 AM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #996
RE: co nam w duszy gra

Magda!

Kiedy słucham typowo rockowych kawałków przearanżowanych na orkiestracje, to zawsze odnoszę dziwne wrażenie, że czegoś mi brakuje. Brzmienie, które zazwyczaj jest ostre i drapieżne i do którego jestem przyzwyczajony, nagle, za sprawą przede wszystkim smyków, łagodnieje i nabiera pulchnych kształtów. Nie za bardzo to do mnie przemawia, dlatego nigdy nie przepadałem za tego typu eksperymentami. Poza tym, nie wiem, czy to aby nie modła wynikła na kanwie sukcesów zespołu Deep Purple, którzy bodajże jako pierwsi na tak masową skalę zaprezentowali publiczności swoje orkiestrowe dzieło. Oczywiście, jest to tylko i wyłącznie moja osobista i całkowicie subiektywna opinia, której w żadnym wypadku nie można zakwalifikować do krytyki tego typu zjawisk.

http://www.youtube.com/watch#v=JLgWizzXR...re=related



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2010 04:19 PM przez lapikus.

12-02-2010 11:25 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #997
RE: co nam w duszy gra

Mam bardzo złe zdanie na temat łaćzenia kompozycji rockowych z orkiestrami. Zgadzam się z Markiem - muzyka łagodnieje, jest inna ... wg mnie gorsza. Dokładanie do gitarowych riffów partii skrzypiec czy innych ustrojstw daje złe efekty. I jeszcze jedna sprawa - Marku płyta Jona Lorda ( dla niepoznaki sygnowana nazwą Deep Purple ) była od początku komponowana na zespół rockowy i orkiestrę. A typki pokroju Metallici, Scorpions i inne do utworów "dołożyły" orkiestrę. Amen.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
12-02-2010 12:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #998
RE: co nam w duszy gra

Panowie, zapewne tyle opinii, ile ludzi, a o gustach ponoć się nie dyskutuje Smile Dla tych, którzy wolą mocne uderzenia, połączenie orkiestry z rockowym brzmieniem, może być nieco mdłe i niesmaczne. Moim konikiem, w głównej mierze, jest klasyka i wszelkie ustrojstwa typu skrzypce Wink więc tego typu aranżacje odbieram, jako po prostu ciekawostkę, niekoniecznie lepszą lub gorszą, jednak zupełnie odmienną od oryginału. To co Was może mierzi, często dla mnie jest bardziej przyswajalne, właśnie przez to symfoniczne brzmienie. Ale to oczywiście wyłącznie moja subiektywna ocena, która wynika z własnych upodobań.


12-02-2010 12:24 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #999
RE: co nam w duszy gra

Pani Magdo - każdy rodzaj sztuki można ocenić tylko subiektywnie. I w żadnym razie nie wolno swej oceny narzucać innym. Markus i ja tak postępujemy. Amen.

Smile Smile Smile

Dziś wieczorem w planach Lynard Skynard. Najnowsza płyta.

P.s. Magdo polecam Ci ( jeśli jeszcze nie znasz ) dokonania szwajcarskiej grupy Celtic Frost. Bardzo mocny metal połączony z ustrojstwami typu skrzypce i instrumenty dętę. Połaczony od początku. ZXacznij od płyty Into the Pandemonium. Jako ciekawostkę podam, że w kwartecie smyczkowym grającym na tej płycie występowały dwie nasze Rodaczki.

Rzuć też uchem na My Dying Bride ( swoją drogą powalająca nazwa zespołu ). Oni też od RAZU w strukturę kompozycji wpletli skrzypce.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2010 12:38 PM przez Łukasz.

12-02-2010 12:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #1000
RE: co nam w duszy gra

Widzę, że Łukasz mnie już wyręczył w odpowiedzi, a ja się z nią całkowicie zgadzam. Zupełnie czy innym jest, kiedy kompozycja od samego początku przewidziana jest jako mariaż ostrego brzmienia z orkiestrą symfoniczną, a zupełnie inną bajkę stanowi transkrypcja rockowego utworu na orkiestrę. I właśnie tej drugiej wersji ja osobiście nie akceptuję. Działa to również w odwrotną stronę, kiedy zespół rockowy bierze się za przeróbki klasyki. Pierwszy lepszy, jaki mi przychodzi do głowy, to zespół Beggars Opera i ich debiutancka płyta Act One z 1970 roku. Jeżeli macie okazję, to posłuchajcie. Dla mnie katastrofa.



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
12-02-2010 04:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #1001
RE: co nam w duszy gra


12-02-2010 05:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #1002
RE: co nam w duszy gra

Zaliczyłem kiedyś kilkuletnią przygodę z ciężkimi odmianami rocka, a w szczególności death metalem. I gdyby nie to, że nie do końca byłem przekonany o konieczności stosowania takiej formy wokalnego wyrazu jakim jest growling, pewnie do tej pory kolekcjonowałbym płyty kapel grających ten gatunek muzyki. Ale jest kilka takich zespołów, które z wielką przyjemnością słucham do dnia dzisiejszego. Jednym z tak uprzywilejowanych, jest szwedzki Opeth. Ich muzykę bardzo ciężko jest jednoznacznie zdefiniować gatunkowo. Dla mnie, jest to misternie utkany konglomerat precyzyjnej i niezwykle przemyślanej progresji z wyrafinowanym death metalem. Zawsze fascynowała mnie tego typu struktury muzyczne i dlatego w dalszym ciągu poszukuję na rynku wydawniczym im podobne twory. Oto ich próbka talentu, bardzo przystępna, muszę dodać:

http://www.youtube.com/watch#playnext=1&...jtZW_FCSTo



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2010 06:27 PM przez lapikus.

12-02-2010 06:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #1003
RE: co nam w duszy gra

http://www.youtube.com/watch?v=16Vm9yb3hZ8 Lapikus, zobacz tą kapelę... jeśli lubisz Opeth


13-02-2010 10:53 AM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #1004
RE: co nam w duszy gra

Tomek!

Nigdy nie przepadałem za twórczością tych gości. Dla mnie, to typowo gotycka kapela, z death metalem mająca nie wiele wspólnego. Zbyt prosto, melodyjnie i co gorsza, bardzo przewidywalnie. Ich kompozycje, choć ciężkie w brzmieniu, na dłuższą metę są jednak bardzo monotonne. Wiem jednak, że mają dużą rzeszę swoich fanów, którzy bardzo sobie cenią to, co grają. Ja, niestety, do nich się nie zaliczam. Opeth, to jednak całkiem inna liga. I nie chodzi o to, czy lepsza, czy gorsza. To jest tylko kwestią gustu. Ja, zdecydowanie wolę o wiele cięższe brzmienie i mroczniejsze klimaty w muzyce rockowej



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
13-02-2010 11:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #1005
RE: co nam w duszy gra

16-02-2010 05:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: