|
Tydzień w Tatrach
|
| Autor |
Wiadomość |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
Samotność na krótką chwilę, to cel sam w sobie. Pozwala zrzucić z siebie ciężar odpowiedzialności za codzienne sytuacje i pofolgować nieco naszym zmysłom. Obcowanie sam na sam z dziką naturą, skłania do innego spojrzenia na samego siebie. Kiedy już się jednak sprzykrzy, dobrze jest mieć do kogo wracać. Wystawiłeś na niezła próbę wytrzymałościową te Twoje skarby przenajdroższe. Dobrze, że w ogóle zadzwoniłaś. Na pewno odetchnęli z wielką ulgą. Życzę Ci więcej takich samotnych chwil, niekoniecznie w górach, na pewno jeszcze bardziej scementują Wasz związek.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 15-07-2009 08:01 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
[quote=Mordimer]

Jej, jak Wy tu ślicznie wyglądacie
|
|
| 15-07-2009 08:13 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
Wasza relacyjka przypomniała mi, że trzeba znowu rowerowo wyruszyć w Tatry Zachodnie. Taka Rohaczska Dolina albo Orawice z kąpaniem się w basenie. I ten kotlikowy gulasz. Pycha. Jeszcze dzisiaj na nego wspominam 
Podziwiam Wasze aktywne górskie wędrówki. Z takimi bobasami podwójnie się to liczy. Powodziska
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 15-07-2009 09:34 PM |
|
 |
Achaja
   
Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
Po przepięknych zdjęciach widać,że ten tygodniowy wyjazd w Tatry udał się i zaliczyliście kilka fajnych tras. A Emilka jeśli będzie częściej jeździła z Wami to z pewnością załapie tego górskiego bakcyla ( z własnego doświadczenia wiem, jak to jest). Już nie mogę doczekać się, kiedy ja zobaczę znowu Tatry.
Pozdrawiam***
To już niedługo i życzę Ci powodzenia :-) Taka samotna wyprawa też by Ci dobrze zrobiła.Pozdrawiam również.
Samotność na krótką chwilę, to cel sam w sobie. Pozwala zrzucić z siebie ciężar odpowiedzialności za codzienne sytuacje i pofolgować nieco naszym zmysłom. Obcowanie sam na sam z dziką naturą, skłania do innego spojrzenia na samego siebie. Kiedy już się jednak sprzykrzy, dobrze jest mieć do kogo wracać. Wystawiłeś na niezła próbę wytrzymałościową te Twoje skarby przenajdroższe. Dobrze, że w ogóle zadzwoniłaś. Na pewno odetchnęli z wielką ulgą. Życzę Ci więcej takich samotnych chwil, niekoniecznie w górach, na pewno jeszcze bardziej scementują Wasz związek.
Święte słowa.
Skarby to miały się dobrze i nie martwiłam sę o nic.Malutka już lepiej się czuła,a Tata jak zwykle spisał się na medal zostając ze szkrabikiem.
Zadzwoniłam i to nie raz bo człowiek ciągle jednak myśli o nich i chce się dzielić swoja radością z bycia bliżej nieba.
Podziwiam Wasze aktywne górskie wędrówki. Z takimi bobasami podwójnie się to liczy. Powodziska 
Dzięki Stasiu.Ja to podziwiam Mordiego i jego wytrzymałą szyję 
Jeszcze trochę i Emilia uzbroi się w więcej cierpliwości i sama pochodzi na tyle na ile taki brzdąc może.Pozdrawiam i dziękuję.
Dosiu dziękujemy














http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2009 07:26 AM przez Achaja.
|
|
| 16-07-2009 06:46 AM |
|
 |
Hella
    
Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
... jestem tam sama i choć na chwilę mogę odpocząć od codzienności, przemyśleć kilka spraw, podumać...
Skądś to znam 
Żółty szlak możemy już powoli przechrzcić na "ścieżkę dumania".
Potrzeba jest takich chwil, kiedy na różne sprawy można spojrzeć z troszeczkę innej persektywy.
"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
|
|
| 16-07-2009 07:08 AM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
... jestem tam sama i choć na chwilę mogę odpocząć od codzienności, przemyśleć kilka spraw, podumać...
Skądś to znam 
Żółty szlak możemy już powoli przechrzcić na "ścieżkę dumania".
ja się dołączam do dumaczy na żółtym szlaku, ostatnio miałam okazje go również samotnie przemierzać
a wyprawa 
dopiero teraz przeczytałam w całości
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 16-07-2009 07:21 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
|
| 17-07-2009 05:58 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
|
| 17-07-2009 06:05 PM |
|
 |
Achaja
   
Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
a co Emilka na to że Ją Rodzice w dziwne miejsca ciągają??
fajnie Wam było  i na szczęście Mała ozdrowiała  :
gratulki wielkie 
Emilka zadowolona bywała na szlaczku, szczególnie jak rowerkami jeździliśmy.Czasem zmęczenie wprowadzało Ją w stan rozdrażnienia. Jak miała lepszy dzień to nie marudziła tak strasznie.Ogólnie główka latała na wszystkie strony i góry zachwycały,ale nie na długo bo ciekawsze są przecież krówki, taratory, koparki, kamyczki, kałuże i ziemia w łapkach
http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2009 06:15 PM przez Achaja.
|
|
| 17-07-2009 06:14 PM |
|
 |
Kasandra
  
Postów: 98
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2009
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
Kilka lat temu szłam tym żółtym szlakiem, wybrałabym się tam chętnie znowu, właśnie tak jak Achaja, żeby w ciszy i spokoju podumać nad swoim życiem i cieszyć się pięknem gór
Idę w góry-Gdzie mam wszystko, nic mi nie potrzeba, gdzie mogę poczuć kawałeczek nieba, gdzie brak zmartwień i nie męczy trwoga, gdzie złamana w środku poszukuję Boga....-Idę w góry!!!!!!
|
|
| 17-07-2009 06:25 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
dzięki Wam raz jeszcze 
hmm a Kasandrę to zapraszam do przywitalni - pozdrawiam i życzę Ci tego górskiego samotnego dumania...
|
|
| 17-07-2009 06:36 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Tydzień w Tatrach
To ja widzę, była ogromna szansa, żeby gdzieś tam się spotkać... Kto wie, czy nawet nie minęliśmy się, nie wiedząc, że to my
Piękne zdjęcia, świetne wczasy. Jak już ktoś zauważył "dla każdego, coś miłego".
Córcia od maluszka do gór przyzwyczajana Będzie Wam pewnie, w swoim czasie, z domku nawiewać, bo nie wierzę, żeby po takich rodzicach bakcyla nie złapała.
Pozdrawiam.
|
|
| 17-07-2009 07:33 PM |
|
 |
Anna
   
Postów: 417
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
|
| 17-07-2009 07:46 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Tydzień w Tatrach
Piękna sprawa.... jak dobrze pójdzie, to w przyszłym roku kupię nosidełko..... a duma to mnie wtedy rozwali.... i jeszcze pies.... (zapomniałem...)
|
|
| 17-07-2009 07:52 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Tydzień w Tatrach
Piękna sprawa.... jak dobrze pójdzie, to w przyszłym roku kupię nosidełko..... a duma to mnie wtedy rozwali....
Ty, Sokole Czy Ty wiesz o czymś, co My mielibyśmy też widzieć? No, bo z pustym nosidełkiem na szlaku byś wyglądał nieco inaczej. Ja wiem, że raz chciałeś wyjść na Rysy w gumowcach i stroju górnika, ale z pustym nosidełkiem paradować po kopczykach to możesz naigrać się na biały kaftanik.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2009 07:58 PM przez Stasiu.
|
|
| 17-07-2009 07:55 PM |
|
 |
|
|