|
co nam w duszy gra
|
| Autor |
Wiadomość |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
[split] Przedstaw sie...
Fajnie lapikus że tyle piszesz
Tak w ogóle, to zaczynałem od brytyjskiego hard rocka i korzennego bluesa, które mnie wychowały, kształtując muzyczną świadomość i w dalszym ciągu są mi bliskie. Nie obce mi są również związki z hipisowską komuną, szalałem na rockowych koncertach, ale niestety, to już są stare i zamierzchłe czasy. A szkoda. Włosy, które niegdyś sięgały pasa, dzisiaj się mocno przerzedziły albo całkiem powypadały, więc o fryzurę nie muszę się martwić.
nooo to jeśli chodzi o muzyczną kulture i klimaty to jesteśmy prawie z jednego drzewa genealogicznego
a ja znów chciałem włosy zapuścić, lecz wczoraj dałem za wygraną... i znów wiatr chula po czaszce-czyli krótko
|
|
| 01-07-2009 09:11 AM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Przemo!
Witaj w klubie. Mnie też wiele razy chodziły po głowie podobne zapędy, ale kiedy przekonałem się, że ilość kiełkujących jeszcze na mojej głowie cebulek, nie wystarczy nawet na malutki tupecik, definitywnie dałem sobie spokój. A że łysina nie jest dla mnie przyczyną żadnych frustracji, ani powodem do nabawienia się kompleksów (tych miałem dość w młodości), toż przechodzę nad tym zjawiskiem do porządku dziennego i nie zawracam sobie tym głowy. Przynajmniej wygodnie jest, a i luftowanie lepsze. Niech zazdroszczą nam ci, co mają bujne czupryny 
Muzyka rockowa dla mnie, to naprawdę okres prehistorycznych dinozaurów. Tutaj jestem dość konserwatywny, bo interesuje mnie tylko okres rozkwitu i złotych lat ery brytyjskiego hard rocka. Mniej więcej od przełomu lat sześćdziesiątych do końcówki siedemdziesiątych. Moimi tuzami w tej kategorii są:
Black Sabbath
Led Zeppelin
Deep Purple
Uriah Heep
UFO
Budgie
Thin Lizzy
Nazareth
i wiele jeszcze pomniejszych składów i kapel, które nie zdobyły już takiej popularności. Późniejszy okres, czyli początek lat osiemdziesiątych, kiedy to na muzycznym firmamencie zaczął rządzić buntowniczy punk rock (Sex Pistols, The Clash), a zamiast soczystego hard rocka pojawia się heavy metal (Iron Maiden, Judas Priest, Saxon) i kluchowaty glam rock (Kiss, T. Rex) zacząłem powoli tracić zainteresowanie dalszymi wydarzeniami w tej dziedzinie muzyki. W międzyczasie rozszerzyłem swoje horyzonty o rock progresywny (ulubiony - King Crimson, Gentle Giant), a stąd już niedaleko było do jazzu - bardzo często wykorzystywany w tym gatunku - i klasyki. Z biegiem czasu odfiltrowywały się elementy rockowe i pozostała już tylko sama kwintesencja. Tak pokrótce wyglądała moja muzyczna ewolucja. Po drodze było jeszcze mnóstwo wszelakich zawirowań, ale nie chcę już nikogo tym zanudzać.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 01-07-2009 11:52 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Przedstaw sie...
Ja widzę, że nie tylko klasyka jest w naszych gustach zbliżona, Lapikus Do wszystkiego dosłownie, co wymieniłeś, dodałabym jeszcze Iggy Popa, Ozzy'ego solo, Jethro Tull, Creedence Clearwater Revival... I przyznaję, poza RMFClassic, słucham tylko Trójki
Pozdrawiam.
|
|
| 01-07-2009 12:28 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
He...he...coś czuję, że zostaniemy za niedługo zlinczowani, jeżeli dalej pociągniemy te muzyczne wątki.
Magda, o ile Ozzy'ego wręcz uwielbiam z Black Sabbath, a przynajmniej na ich pierwszych sześciu płytach. O tyle jego solowa kariera, nie za bardzo mnie wzrusza. Jak dla mnie, za dużo już jest w tym komercji, a za mało serca i autentyczności. A właśnie ta ostatnia, była jego największym wyróżnikiem i atutem zarazem, bo przyznajmy szczerze, że sam śpiew, patrząc od strony technicznej, nie był jego wielka domeną. Ale gdy warknął tym swoim płaczliwo przeraźliwym głosem, to ciary same latały po plerach. Potężne riffy Iommi'ego przepełnione były grozą, a sekcja rytmiczna Butler'a i Ward'a dopełniała reszty, pulsując w rytm całego spektaklu. Och.....to były czasy!!!
Masz rację, o Jethro Tull zapomniałem, a przecież wywarli na mojej edukacji muzycznej niebagatelne znaczenie. Jak już wcześniej wspomniałem, interesowałem się tylko brytyjską sceną muzyczną, dlatego nie wymieniłem żadnego amerykańskiego zespołu, ani solisty. Może jedynym wyjątkiem od tej reguły, mógłby być Frank Zappa.
Ja, poza "trójką", słucham jeszcze programu drugiego Polskiego Radia. Oprócz samej muzyki, są tam wspaniałe reportaże, felietony, audycje historyczne, programy oświatowo kulturalne, a wszystko podane ze smakiem i w sposób bardzo przystępny dla przeciętnego odbiorcy - czyli wszystko to, co lubię.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 01-07-2009 01:32 PM |
|
 |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Creedence Clearwater Revival...
ale staroć , ale coś tam się zna jeszcze
dla mnie najlepsza muza to zawsze lata '60 i '70
lapikus - żeby słuchać crimsonów to czasem trzeba być wytrwałym, bywa że trudno to wytrzymać, mi się jakoś udaje
w ogóle sam jazz jest niełatwy
ja z największą chęcią improwizuje sobie bluesa - to jest coś co zawsze się podobało
|
|
| 01-07-2009 01:49 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Przemo, masz rację. Jazz, a raczej jego bardziej awangardowe odłamy, free jazz i muzyka improwizowana, do zbyt strawnych nie należą. Trzeba dużo samozaparcia i wyobraźni, żeby odnaleźć w tym jakiś sens. Ja jednak lubię takie wyzwania i niestrawności - ale tylko w muzyce - potrafiąc ślęczeć nad jedną frazą godzinami zastanawiając się nad jej znaczeniem w całym ciągu zdarzeń. Co innego jazzowy mainstrem, tam już pachnie melodią i przyjemnością.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 01-07-2009 02:01 PM |
|
 |
Santo
   
Postów: 216
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status:
Offline
|
RE: co nam w duszy gra
"W życiu tak naprawdę ważne jest tylko, to co szalone, ale pod jednym warunkiem - trzeba to szaleństwo przeżyć"
|
|
| 01-07-2009 05:25 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: co nam w duszy gra
Łoo matko, Santo, aleś wspomnienia przywołał
KSU to moja zbuntowana młodość... Nawet nie powiem jak wiele lat temu...
A tu coś specjalnie dla Przema Mój ulubiony...
Walk On The Water ( i niech tytul nie zmyli nikogo)
http://www.youtube.com/watch?v=4dI7dfBFbNY
|
|
| 01-07-2009 11:22 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: co nam w duszy gra
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2009 11:51 PM przez dr.Etker.
|
|
| 01-07-2009 11:50 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
|
| 02-07-2009 12:06 PM |
|
 |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: co nam w duszy gra
Świetny młody zespół z wielką karierą przed sobą. Oczywiście jak większość świetnych zespołów czy muzyków wywodzą się ze śląska
http://www.scigani.mp3.wp.pl/
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 02-07-2009 12:16 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
|
| 02-07-2009 02:36 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 02-07-2009 02:52 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 02-07-2009 06:34 PM |
|
 |
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
    
Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: co nam w duszy gra
a mi to chodzi od tygodnia: http://www.youtube.com/watch?v=rA03RASZRpM
Piotr Rubik
Psalm Abrahama
& Zbigniew Książek
Jak mogłaś wątpić Saro
Że syna zrodzić możesz
Co znaczy twoja starość
Skoro Pan wszystko może
Pod dębami, pod dębami Mamre
Pod dębami, pod dębami Mamre
W skwarze tamtego lata
W znoju przebytej drogi
Abraham Panu Świata
Z pyłu obmywał nogi
Pod dębami, pod dębami Mamre
Pod dębami, pod dębami Mamre
Jak mogłaś wątpić Saro
Że syna zrodzić możesz
Co znaczy twoja starość
Skoro Pan wszystko może
Pod dębami, pod dębami Mamre
Pod dębami, pod dębami Mamre
Bóg z dwoma Aniołami
W dnia najgorętszej porze
Zjawił się pod dębami
By obietnicę złożyć
Pod dębami, pod dębami Mamre
Pod dębami, pod dębami Mamre
Jak mogłaś wątpić Saro
Że syna zrodzić możesz
Co znaczy twoja starość
Skoro Pan wszystko może
Pod dębami, pod dębami Mamre
Pod dębami, pod dębami Mamre
Bóg chlebem się pokrzepił
Anioł skosztował mleka
A potem całe wieki
Człowiek na Boga czekał
Pod dębami, pod dębami Mamre
Pod dębami, pod dębami Mamre
Jak mogłaś wątpić Saro
Że syna zrodzić możesz
Co znaczy twoja starość
Skoro Pan wszystko może
Pod dębami, pod dębami Mamre
Pod dębami, pod dębami Mamre
|
|
| 03-07-2009 05:59 AM |
|
 |
|
|