RE: Wspinaczka skalkowa i ... nie tylko skałkowa ;)
No Pająku-rewelacja-aleś się wciągnął w ten pionowy świat, to chyba nieuleczalne co?
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
RE: Wspinaczka skalkowa i ... nie tylko skałkowa ;)
hehe - nie wiem czy nieuleczalne, ale na pewno bardzo zaprząta moja uwagę, a w niedzielę idę przygotować drogi na granicie dla gości z Małopolski, Mazowsza i Śląska
RE: Wspinaczka skalkowa i ... nie tylko skałkowa ;)
Sylwester napisał(a):
Raczej powtórka z Wałęsy skaczącego przez płot ... brak Ci jedynie fajki, wąsów i Danuśki
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
RE: Wspinaczka skalkowa i ... nie tylko skałkowa ;)
Mnich powiadacie
czekam na relacje i więcej fotek
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
RE: Wspinaczka skalkowa i ... nie tylko skałkowa ;)
23-24 maja razem z Małgosią mieliśmy przyjemność goszczenia na karkonoskich granitach Edyty i Marty, cóż pisać sam nie wiem, może dziewczyny coś skrobną bo mnie chwalić się, a tym bardziej tłumaczyć nie wypada
1. Ekipa w pełnym składzie, albo inaczej ... "mój babiniec"
2. Edyta napiera na piękną tarciową płytę
3. Autor tego posta na drodze na której granit rwie skórę przedramion, czyli rysa
4. Marta w zacięciu
5. Ja na drugim wyciągu na "granitowym ostrzu" dzielnie asekurowany przez Martę
6. Marta idzie śladem pierwszego
7. Edyta na zjeździe - jak widać raczej zadowolona
8. Pierwsza VI-ka Edyty, dzielna jest dziewczyna bardzo, więc niech ma
9. Górski świat rządzi - albo pozdrowienia z Karkonoszy