Maryś, wiem że z Ksenią możesz sie wybrac na Rycerzową. Opłata za psa 5 zł. http://rycerzowa.pttk.pl/ Na szlaku w Beskidach powinnaś ją mieć na smyczy, tak przynajmniej stoi na tablicach informacyjnych przy szlakach. W Chatce Chemików też nei robią problemów jak się z psem przyjedzie, ale tam tylko weekendy i ferie+wakacje czynne. Nocleg 12 zł (za psa nie wiem ile ale moge zapytac w ten weekend).
Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
No to jeszcze w górach Izerskich http://www.chatkagorzystow.for.pl/ co prawda warunki bardzo skromne, ale za to pieknie połozone z dala od cywilizacji .....choć kiedyś tu nawet kościół i szkoła były :/
Na stornie schroniska Orle co prawda nie piszą ale z innych źródeł wiem, że nie robią wstrętów i ze zwierzakami przyjmują http://www.orle.vulcan.pl/
Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2006 12:05 PM przez Danusia.
zabierz Danusia psa i przyjedźcie w niedzielę w Karkonosze - ja też mam w planie gdzieś tam sie ruszyć / tym razem Czechy/ - może Lucni Hora, tam ładnie i kolorowo na mokradłach i tarasach ...
Super, dzieki za info!! i prosze o wiecej bo wcale nie latwo znalezc...no i najlepsza informacja uzyskana przy okazji pobytuw konkretnych schronie.
Co do lazenia z psem, to owszem, na smyczy (bo szanuje, ze napotkane osoby nie musza podzielac mojej sympatii do zwierzat - choc tego zrozumiec nie potrafie )
"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
Maryśka - jak grzecznie proszę, to racz cholera pokazać co jest z drugiej strony, a nie wilkiem /wygląda wspaniale, ale nie o zwierzu ta rozmowa/ straszysz ...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2006 04:11 PM przez Sylwester.
Marysia...szukałam na forum w wątku "przedstaw się" - bo tam była mowa o tym- czy ktoś odgadł ten tajemniczy skrót ale chyba nie padła odpowiedź albo jak padła to ja nieczytelna jestem czy jak. To tyczy się Twojej osoby ale ......SK...co to oznacza????
Maryś, znalazłam jeszcze to http://maciejowa.pl/kilka_rzeczy.html Miło co
Sylwek, jakbyś uważał to drugą strone smyczy ujawniłam w "moim górskim świecie":cool: I prosze mi tu nie krzyczeć, bo się Maryśka wystraszy i z kim ja w górki pójdę
KaRoLiNA- to ja wyskoczyłam z ta zagadką, ale myśle że Marysia sama będzie wolała podać rozwiązanie...........bo to chyba jeszcze większa miłość niz do gór
Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-11-2006 02:41 PM przez Danusia.
Sylwek, jakbyś uważał to drugą strone smyczy ujawniłam w "moim górskim świecie"Cool I prosze mi tu nie krzyczeć, bo się Maryśka wystraszy i z kim ja w górki pójdę Toungue
KaRoLiNA- to ja wyskoczyłam z ta zagadką, ale myśle że Marysia sama będzie wolała podać rozwiązanie...........bo to chyba jeszcze większa miłość niz do gór Wink
Wlasnie, wlasnie - moja facjata zostala juz ujawniona u Danusi - i mysle, ze wystarczy (Danusia, nie tak latwo mnie wystraszyc a juz na pewno zniechecic do gorek )
Sylwester napisał(a):
Maryśka - jak grzecznie proszę, to racz cholera pokazać co jest z drugiej strony, a nie wilkiem /wygląda wspaniale, ale nie o zwierzu ta rozmowa/ straszysz ...
A z drugiej strony to...ogon jest
(i ja nie strasze wilkiem, tylko soba straszyc nie chce dyc SK nie taka straszna chyba )
Pozdrawiam,
marycha & Ksenia (vel SK=SuperKsenek - ksywka nadana mojemu piesowi przez naszego dobrego przyjaciela )
"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."