Wiesz Krzysiek, widoczne białe światło przechodzące przez pryzmat łamie się i rozdziela na poszczgólne widoczne kolory od czerwieni po fiolet. Po infra czerwień i od ultra violet światło nie jest czytelne ludzkim okiem. Ja już trochę zapomniałem. Zwiacha, musisz poszperać trochę w fizyce, oddział optyka. Ja jestem normalny górołaz i wszystkiego nie muszę mieć w głowie. Prawdziwy górołaz wie gdzie takie nieiwdome szukać. Za chwilę może Kasper na tym Forum zapytać o teorii kwantycznej.
Zadałem pytanie bo mnie to nurtowało. Z racji zawodu znam długości fal poszczególnych barw i ich oddziaływanie więc się o mnie nie martw. Zjawisko odpowiadało cechom widma Brockenu w sensie pozycji obrazu słońca i obserwatora a zapytałem bo chodzę często tu i tam i spotkałem się z czymś takim po raz pierwszy. Oczywiście nie da się czegoś takiego zaobserwować z Hawierzowa czy innego Jastrzębia bo obserwator jest za nisko w stosunku do chmur.
Chyba sobie sam odpowiedziałem po dłuższej chwili zastanowienia: Pod chmurami na których widziałem kolory tęczy pracują armatki na FISie rozszczepiając światło a chmury w oddali są ekranem zbyt niskim by ukazać pełny łuk widma i jest to zwyczajne widmo Brockenu - większe bo obserwowane z dalszej odległości.
Jeśli ktoś zapyta o kwanty uzasadniając to działalnością górską to dlaczego by mu nie odpowiedzieć jeśli ktoś jest na siłach
Dla mnie góry to nie tylko szlaki do przejścia, ale też to wszystko z czego powstały i z czym mamy w nich do czynienia. Od szczątków organicznych z dalekiej przeszłości i napieranie Afryki na Eurazję przez osady oraz działalność wulkaniczną, tektoniczną czy wszelkie formy erozji po zniszczenia poczynione przez nas samych.
Pewnie Stasiu niewiele się zastanawiałeś po czym tak w rzeczywistości stąpasz będąc w górach, a ja owszem - cóż nie jestem ignorantem...
wygląda mi to na łuk okołozenitalny zjawiska "halo" ale mogę się mylić.
Właśnie biosie to było w przeciwnym kierunku do słońca, więc nie bardzo halo. Chyba zwykłe widmo Brockenu podrasowane armatkami umieszczonymi tuż pod chmurami na których to widać. Wrzuciłem na jedno "specjalistyczne" forum i jak się upewnię to nie omieszkam się umieścić tu wyjaśnienia.
Pod chmurami na których widziałem kolory tęczy pracują armatki na FISie rozszczepiając światło a chmury w oddali są ekranem
To brzmi sensownie.
Zimą w górach wiele razy widziałem chmury opalizujące kolorami tęczy. Nigdy nie widziałem poziomych pasów, jak na Twoim zdjęciu. Ciekawi mnie prawidłowa odpowiedź.
No Doris, takiego widma jeszcze tu nie było. Normalnie zwaliło mnie z nóg. Pozdrówka, możesz się przedstawić i pisać więcej o ile jesteś góromanką i nie tylko pilotem
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2010 04:48 PM przez Stasiu.
Do ,,Stasiu "" czy jestem góromanką ? no nie wiem , ale mieszkam w Karkonoszach , pilotem :) tez nie jestem ,na ten portal trafilam przypadkiem ,szukając informacji na temat widma brokenu , postaram się tu częściej zaglądać ,pozdrawiam wszystkich serdecznie i zapraszam na moja stronę ( troche widoczków na góry mozna tam zobaczyć ) http://doris2108.digart.pl/