|
Zimowe wejście na Babią
|
| Autor |
Wiadomość |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowe wejście na Babią
Ale Was na uprzejmości wzięło. Zejdźcie już z Kemota. Dobrze, że pyta.
Ale ja go już raz ostrzegałem. Sam paaulo pisałeś, że Babia jest kapryśna. Nikt z nas nie wie, jaka będzie pogoda 6.12., jakie będą warunki śniegowe. Nie trzeba włazić pod Chłopka, żeby ryzykować. Ja raz z kolegą szedłem normalną drogą w Beskidach 2,5 godziny. Latem to chodzę 20 minut i z małym dzieckiem. A to był tylko napadany świeży śnieg. Na domiar Kemot zabiera chłopaki, którzy nie mają żadnego doświadczenia zimowego. Na pierwszy raz, dla sprawdzenia, bym wybrał inną trasę z celem jakiegoś schroniska.
Ja wcale Kemotowi nie odradzam wycieczki - może być dobrze. To jaka będzie pogoda 6.12. i jakie będą warunki, będziemy wiedzieć najlepiej 5.12. Dla takiej grupy, jaką podaje Kemot, będzie dobrze dostateczna widoczność, stabilne warunki pogodowe i w razie pokrywy śnieżnej wydreptany chodnik. Inaczej bym nie radził i to jeszcze, kiedy nikt z grupy nie przeszedł szlaku w lecie.
Życzę Kemotowi powodzenia i oby już napisał jaką relacyjkę z wyprawy.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2009 11:58 PM przez Stasiu.
|
|
| 15-11-2009 11:56 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowe wejście na Babią
Osobiście zgadzam się całkowicie ze Stasiem. Babia w wielu sytuacjach może nie być wymagająca nawet zimą, ale równie dobrze może być bardzo groźna. Na moich 11 prób wejścia na Babią (9 albo 10 zimowych) tylko 9 było udanych, 2 razy się wycofałem pokonany przez warunki.
Demonizowanie nie jest dobrym rozwiązaniem tutaj, ale lepiej na pewno jest sprawdzić jak się chodzi zimą, sprawdzić swoje i towarzyszy możliwości w śniegu - na niższych szczytach.
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 16-11-2009 12:18 AM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Zimowe wejście na Babią
Ja chciałem tylko zauważyć, że 6 grudnia, jeśli miałby być śnieg, to będzie raczej kopny i mokry niż zmarznięty.
|
|
| 16-11-2009 07:59 AM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowe wejście na Babią
No cóż, Baba jaka jest każdy widzi
Również przychylam się do rad, by na bieżąco śledzić pogodę, wyjść tylko przy bardzo dobrych warunkach, nie po silnym,świeżym opadzie, a tydzień wcześniej zrobić trening np na Policę czy jakąkolwiek inną górkę ponad 1000mnpm. I przygotować sobie inny wariant w zanadrzu.
O odpowiednim ubraniu zamiast sandałek nie wspominając
|
|
| 16-11-2009 10:58 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowe wejście na Babią
byłam, widziałam  ...
eeee to leciało tak:
byłem... ale nie widziałem 
Tak mi wpadło do głowy...
Zimowe wejście na Babią naszych forumowych kolegów 
Co prawda nie z początku grudnia, ale przecież takie warunki trafić się mogą
http://www.youtube.com/watch?v=EQ06kCt7G...re=channel
Sam pomysł przyjemny. Ja bym jednak jeszcze ze trzy razy dobrze zastanowiła się, czy kolegów, którzy zimą w żadnych górkach nie byli, angażować w taką wyprawę.
Fajnie, tzn mi sie podobało, Bogusi nie, Sylwek wtedy był w swoim zywiole a Ustrikowi gęba się cieszyła że aż - marcowa pierwsza biba forumowa.
Kemot jest trochę czasu jeszcze, idzcie najpierw na inne zaśnieżone pagóry (o ile juz będą zasnieżone te nizsze), potoruj w śniegu w B. Śląskim czy Żywieckim zobacz o co chodzi i już. A nuz może Ci sie trafi jakaś fajna pogoda na Babią. Parkingiem sie nie przejmuj, wbijaj się z rozpędu jak będzie trzeba, potem sobie wykopiecie auto
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 16-11-2009 02:18 PM |
|
 |
Krzysiek
Administrator
      
Postów: 827
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Dec 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowe wejście na Babią
Śniegu bym się spodziewał na 100%, bo wątpię by stopniał w całości a i upałów już chyba na Babiej nie będzie. Oczywiście nie jestem za wariantem Krowiarki-Diablak na pierwszy raz. Lepiej jest rozpocząć z Zawoi Markowej i iść krótszym odcinkiem granią od Brony a i ciepły posiłek w schronisku umili wycieczkę. Tym bardziej, że trasa nie jest znana...
|
|
| 16-11-2009 02:55 PM |
|
 |
|
|