|
Tatrzańskie spotkania forumowiczów
|
| Autor |
Wiadomość |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
|
| 19-02-2007 11:16 AM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Piękna relacja ,piękna przygoda.Gratuluję Wszystkim pomysłu i realizacji.
|
|
| 19-02-2007 11:40 AM |
|
 |
spoko
rock spires hunter
Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Niedostępny
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Śliczne zdjęcia jakby żywcem wzięte z zimowego wejścia w Himalajach.
Relacja wspaniała sama kwintesencja.Gratuluję wszystkim dokonań
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
|
|
| 19-02-2007 12:17 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Wiedziałem że relacja będzie konkretna Super zdjęcia, ta masa sniegu.
Ciekawią mnie te dupozjazdy szybko to sie zjezdża? a hamowanie, jak?
Sylwek napisz jak masz czas.
|
|
| 19-02-2007 12:25 PM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Dupozjazdy pytasz ... skośne zbocza pokryte śniegiem zawsze kuszą do takich zjazdów, podstawą jest by wiedzieć jak się zachować, tj. nie wolno pozwolić na zbyt dużą prędkość i wiedzieć jak stabilizować tor jazdy i jak hamować. Najlepiej i najbezpiecznij zjeżdża się po puchowych zboczach, bo amortyzacja i grubość śniegu zabezpieczają przed urazami, inaczej jest na twardym śniegu i na berdziej pionowych skosach. Generalnie hamowanie czekanem przy zjazdach polega na wbiciu w zależności od podłoża łopaty, lub dziaby i trzymanie go prawie jak ramienia silnika motorówki /pewnie wiesz jak/ tyle, że dwoma rękami. Raki przy zjazdach niespecjalnie są przydatne, bo nieumiejęta inderencja piętami wybija Cię z toru, a zbyt silna doprowadza do zmiany zjeżdżającego w wiatrak /miałem tak w styczniu przy zjeździe ze Żlebu Kulczyńskiego w kierunku na dno Koziej Dolinki. Zalecam ew. naukę bezpiecznych zjazdów pod opieką i przy radach obecnego na miejscu rozważnego wariata. Dzięki za oceny relacji - więcej w najbliższym czasie nie napiszę bo przeraża mnie liczba napisanych postów/czy ja jestem aż taki gatatliwy? cholera/ pozdrawiam
|
|
| 19-02-2007 12:36 PM |
|
 |
Danusia
    
Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Zaraz po zejściu ze schroniska na drogę w kierunku starego wywinąłem orła
Jak na Karkonoskiego Orła przystało ;)
Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
|
|
| 19-02-2007 12:37 PM |
|
 |
fasmac
(crazy dancer) i Oleńka
    
Postów: 738
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
No i znowu się powtórzę.
Zazdroszczę wam jak nie wiem co.
Super zdjęcia i relacja.
Ja już oglądam raki i czekany w sklepach internetowych.
|
|
| 19-02-2007 12:57 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Fasmac szykujesz się jeszcze na ten sezon czy myślisz juz o nastepnym?
ja mysle właśnie żeby w następnym zacząc zimową przygodę wysokogórską, i jak czytam takie relacje to nie mogę się doczekać.
|
|
| 19-02-2007 01:01 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
...Po zjeździe z siodła zeszliśmy do MOKa i już z nową osobą w pokoju /brodaty Gdynianin, który prawdopodobnie na forum zawita/ ...
Ciekawe co to za brodacz z mojego miasta?, "pustyni" Górskiego Świata
|
|
| 19-02-2007 01:06 PM |
|
 |
Ustrik
    
Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
dupozjazdy są fajne. miejwięcej rok temu zjeżdżałem tak po wetlińskiej. Była taka frajda, że nigdy tego nie zapomnę. niestety koledze aparat zamókł i się popsuł - nici ze zdjęć, ale to co w głowie też jest cenne 
Wyprawę mieliście przednią. tylko pogratulować. I po dordze złowiliście nowych (byćmoże) forumowiczów
-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
|
|
| 19-02-2007 01:20 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Dzięki Sylwek za relacyjke i foty. Fajnie się czytało wyobrażając sobie jak to wszystko musiało wyglądać w rzeczywistości. A skoro w myślach się bardzo podobało, to w realu musiało to być jeszcze 100 razy lepsze 
A tak wogóle zastanawiam się nad nowym działem w serwisie: relacje Forumowiczów. Można by tam zamieszczać i te krótsze i te trochę dłuższe relacje wraz ze zdjęciami, które najpierw pojawiłyby się na forum. Po dłuższym czasie łatwiej byłoby je odnaleźć i poczytać. W mojej koncepcji nie miałoby to wyeliminować relacji z forum, tylko te już tutaj napisane wraz z czasem sukcesywnie bym przenosił (kopiował, zostawiając je także na forum) do głównej części serwisu. Co o tym myślicie?
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 19-02-2007 01:47 PM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Wiele do dodania do relacji Sylwestra nie mam, może tylko to że żeczywiście przy mojej masie ciała skutecznie zacierałem po wszystkich ślady i zostawiałem głębokie dziury, miejsca gdzie inni brnęli w śniegu po kolana Ja miałem okazję sprawdzać ile faktycznie leży śniegu w Tatrach, OJ SPORO!!! 
Odwrót spod Buli był jak najbardziej prawidłową decyzją, w szczególności że nam Lidera płytówka "przewiozła" niegrożnie na szczęście, musiał się tylko ze śniegu otrzepać i podejść raz jeszcze tych 50 metrów:
Rysy i Wrota Chałubińskiego nadal na mnie czekają, niestety na około 350 metrów od grani wrót postanowiłem wracać, organizm wyczerpał swoje zapasy energii na walkę w kopnym śniegu, o czym wyraźnie dawał mi znać, i nie chcąc narażać wyprawy na konieczność transportu mojej "SKROMNEJ" osoby do schroniska zjechałem na dno dolinki za mnichem.
Z tego miejsca obserwowałem wejście Sylwestra i Danusi na grań wrót i upewniwszy się że rozpoczęli powrót poszedłem znaczyć drogę do schroniska przy którym spełniliśmy toast trunkiem jak przystało "Tylko Dla Orłów"
Z podejścia do Dolinki za Mnichem i z samego jej skraju obserwowaliśmy chyba jedynego w tym dniu śmiałka który nie zrażony warunkami śniegowymi zdobył Rysy, jego zdjęcia u wejścia do rysy oraz wejście na grań nad rysą:
Wyjazd zaliczam do "naukowych" czegoś znów się nauczyłem 
Pogoda i ludzie z którymi na tej wyprawie byłem Bardzo sympatyczne (w końcu Sami Swoi )
Rysy!!! Jeszcze tam wrócę
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 19-02-2007 01:57 PM |
|
 |
Ustrik
    
Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Pedro myślę, że to dobry pomysł. W sumie mógłbyś nawet w tym dziale umieścić poddział "spotkajmy się na szlaku ..." zgodnie z tytułem jednego z tematów, gdzie byłyby wspólne wyjścia forumowiczów jak te ostatnie oraz Babia w niedalekiej 
co ty na to?
-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
|
|
| 19-02-2007 02:41 PM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 19-02-2007 02:46 PM |
|
 |
fasmac
(crazy dancer) i Oleńka
    
Postów: 738
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status:
Offline
|
RE: Tatrzańskie spotkania forumowiczów
Fasmac szykujesz się jeszcze na ten sezon czy myślisz juz o nastepnym?
ja mysle właśnie żeby w następnym zacząc zimową przygodę wysokogórską, i jak czytam takie relacje to nie mogę się doczekać.
Ja myślę o następnym oczywiście. Za cienki jeszcze jestem i brakuje sprzętu. Teraz to mam cel na wszystkie soboty do końca roku.
W marcowe soboty zbieram na kurtki, potem kijki, potem raki, potem czekan, potem 5 metrów liny, itd, itd........
Aha, gdzieś po drodze bielizna dla żony i inne takie
|
|
| 19-02-2007 02:47 PM |
|
 |
|
|