|
Jak pomyliliśmy góry...
|
| Autor |
Wiadomość |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Hmm, niezła orientacja i niezłe przybliżenie  nawet jak na zimowe warunki.
Dokładnie tak Kasiu !
Zdjęcie nie oddaje trudów zimowej orientacji.
I wogóle nie powinniśmy się wypowiadać w w/w kwestiach.
Jacek może co najwyżej przedyskutować przebieg akcji ze swoim instruktorem alpinizmu ! (pod warunkiem , że ten ostatni postawi piwo)
J.C.K opisuje wycieczkę taterników-jestem pod wrażeniem-Prawdziwy Gościówa ! I jaki skromny-zamieszcza opisy na forum turystycznym !
Przeczytałem i upadłem na kolana-oddałem pięć ukłonów w stronę Mekki .
Jacku-ucz nas !
|
|
| 12-03-2009 12:05 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Jacku, wychodzi na to, że zrobiliście drogę, którą Paryski opisuje jako 2717 w swoim przewodniku - bezpośrednio na Szczerbinę przez Lodowe Spady. Ładnie
Szkoda tylko, że doszło do strat w ludziach i sprzęcie...
Ale co zrobić. No i fotek mi brakuje
http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
|
|
| 12-03-2009 03:59 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Mgła zimą to idealne warunki do zgubienia się. Zero punktów orientacyjnych.
Niezastąpionym towarzyszem w takiej sytuacji jest gps.
Stający dęba teren nie był dla Was znakiem ostrzegawczym?
Samych słusznych decyzji w górach życzę.
|
|
| 12-03-2009 04:06 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Jacku, wychodzi na to, że zrobiliście drogę, którą Paryski opisuje jako 2717 w swoim przewodniku - bezpośrednio na Szczerbinę przez Lodowe Spady. Ładnie
Odbili by nieco bardziej- a "Cesta k Slnku" - by się nie oparła.
Zuchy !
|
|
| 12-03-2009 04:13 PM |
|
 |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Zrobiliście trudne zimowe przejście,myślę,że niewiele osób odważyło by się na to. To,że powstały problemy podczas tej drogi w dużej mierze spowodowane jest przez niesprzyjającą pogodę,uciekający czas,zmęczenie też na pewno swoje zrobiło. Nieszczęściem w tym wszystkim był wypadek... góry pokazały swój majestat i siłę.Jednak całą wyprawa zakończyła się pozytywnie i to jest najważniejsze. Była to na pewno wielka lekcja,a zdobyte doświadczenie jest nieocenione. Podziwiam i jestem pełen uznania.
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 12-03-2009 06:27 PM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Zrobiliście trudne zimowe przejście,myślę,że niewiele osób odważyło by się na to. To,że powstały problemy podczas tej drogi w dużej mierze spowodowane jest przez niesprzyjającą pogodę,uciekający czas,zmęczenie też na pewno swoje zrobiło. Nieszczęściem w tym wszystkim był wypadek... góry pokazały swój majestat i siłę.Jednak całą wyprawa zakończyła się pozytywnie i to jest najważniejsze. Była to na pewno wielka lekcja,a zdobyte doświadczenie jest nieocenione. Podziwiam i jestem pełen uznania.
Podpisuję się obiema rencami
Jeśli kolega dzienciol313 pozwoli 
Z drugiej strony gdyby wydażyło się coś gorszego to byśmy ponażekali ale na szczęście widać że doświadczenie zrobiło swoje.
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 12-03-2009 07:40 PM |
|
 |
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
    
Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
W tym momencie podążający za mną Krzysztof spada ze śnieżnym nawisem, przelatując, niczym skoczek do wody przy skoku na główkę, 15 metrów. Wbiłem czekan, udało się zatrzymać na nim lot. Lina werżnęła się w nawis, więc bym mógł zejść Krzysztof musi się rozwiązać- utrudniają mu to jednak odmrożone dłonie.
Czy to prawda, czy ktoś żarty sobie robi?
świadoma decyzja aby przenieść się na tamten świat
Zima ludzie jest niebezpieczna.
A w górach latem też zabić się można.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2009 08:50 PM przez Gandzia1.
|
|
| 12-03-2009 08:49 PM |
|
 |
Lelko
   
Postów: 251
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Ważne, że poradziliście sobie w trudnej sytuacji, takie doświadczenie na pewno pozytywnie procentuje przy kolejnych wyjazdach - szczególnie, gdy będą odbywać się w tak sprawdzonej ekipie 
Życzę jednak mniej podobnych niespodzianek i oby napotkane na szlaku trudności drastycznie nie odbiegały od tych zakładanych przed wyjazdem
Ps. Relacja całkowicie mnie wciągnęła .
Ciekaw jestem jak dawno odbyła się ta wyprawa?
Chcesz poznać człowieka.....Zabierz go w góry
|
|
| 12-03-2009 09:56 PM |
|
 |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Jeśli kolega dzienciol313 pozwoli 
Dogadamy się,będzie Pan zadowolony
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 13-03-2009 12:14 AM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Jak pomyliliśmy góry...
Hej, relacja mrozi krew w zylach, najwazniejsze że wróciliscie w tym samym skladzie do domku, przykro ze noga poszla, powodzenia w następnych wyprawach i oby bez strat się obeszlo )
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 13-03-2009 10:59 AM |
|
 |
|
|